Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

pedagożka

Co jest zdradą? PISZCIE!!

Polecane posty

Ciekawi mnie jedna rzecz. co według Was jest zdradą? Jakie zachowania względem partnera można nazwać zdradą? Oczywiście seks z inną osobą. Ale co jeszcze? Proszę o opinie na ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cscscscsc
zdradą jest wszystko to czego dopuszczamy się z kimś innym, a nie zrobilibyśmy tego na oczach partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sratatatatatatatatatatata
dla mnie nie do przebaczenia jest: -zdrada fizyczna(sex z inna osoba) -zdrada psychiczna(jaranie sie innymi babami,ogladanie pornoli,fantazjowanie o sexie z jakas tam) wszystko inne zdrada dla mnie nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość całowanie
wyznawanie uczuć ,marzenia o innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pornole i fantazjowanie
???no znow nie przesadzajmy.:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedy zamiast stanąć za tobą
odwraca sie do ciebie plecami i w momencie kedy go najbardziej potrzebujes nie mozesz na niego liczyć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedy brak konsekwencji
mądrze ktoś tu napisał - wszystko to, czego nie zrobilibyśmy na oczach Partnera/ Partnerki wszystko, co powoduje, że uciekamy się do kłamstw względem Drugiej Połówki i przeinaczamy fakty, aby nie powiedzieć, że się np. migdaliliśmy z kimś innym na boku :/ że na piwku to wcale nie byliśmy z Kolegami :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To co tu piszecie naprawdę daje do myślenia :/ ja uważam że w każdym związku zdarzają się kłamstewka i czasem małe przeinaczanie faktów ale zależy w jakim temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiedy brak konsekwencji
widzisz, jeśli nawet gość miałby się umówić z jakąś "Koleżanką" i nie miałby absolutnie żadnych nieczystych intencji, to również nie miałby problemu z powiedzeniem tego Swojej Lubej, a Jego Ukochana nie robiłaby problemu często jest też tak w parach, że jedna ze stron zdaje sobie sprawę, że druga jest nieziemsko zazdrosna... i jeżeli wtedy Z PREMEDYTACJĄ umawia się z innymi, żeby nie wiem... poflirtować, zrobić "na złość", podnieść poziom własnego ego, nawet jeśli nie ma początkowo zamiaru zdradzić, ale działa mając świadomość, że zrani Drugą Połówkę, to dla mnie też się kwalifikuje pod zdradę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ertyutryjethgrwefrwrt
"widzisz, jeśli nawet gość miałby się umówić z jakąś "Koleżanką" i nie miałby absolutnie żadnych nieczystych intencji, to również nie miałby problemu z powiedzeniem tego Swojej Lubej, a Jego Ukochana nie robiłaby problemu" moj facet jest cholernie o mnie zazdrosny i nie pozwala mi sie spotykac z moim dobrym kolega ktorego znam od wielu lat i z ktorym zawsze sie spotykalam na piwko itd. on chcial zebym urwala z nim kontakt. i nie da sie mu wytlumaczyc ze to tlyko kolega, ze przez tyle lat nic nas nie laczylo i laczyc nie bedzie. i coz. spotykam sie z kolega czasem, raz na kilka tygodni a facet nic o tym nie wie. sam do tego doprowadzil... i nie uwazam tego za zdrade, bez pzesady ja znim tylko rozmawiam, nie moja wina ze moj facet ma jakies chore problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kidy brak konsekwencji
a nie dałoby się po prostu stanowczo stwierdzić, że będziesz się spotykać ze swoim Kolegą? nie tłumaczyć, tylko stwierdzić, żeby przyjął do wiadomości wiadomo, jaka będzie pierwsza reakcja, ale z czasem powinien... "przywyknąć"... przecież nie będzie latami się o to wkurzał? czy będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ertyutryjethgrwefrwrt
niestety bedzie. a jak przyjmie to do wiadomosci to bedzie robil mi na zlosc i spotykal sie z jakimis laskami zebym niby poczula sie tak jak on. tylko ze ja swojego kolega znam od wielu lat, z reszta on jest na maxa zakochany w innej, czasem sie mnie radzi jak kobiet nie potrafi zrozumiec ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×