Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość błękitna laguna...

zdradziłam...

Polecane posty

Gość błękitna laguna...

zdradziłam, powiedziałam mu, on wybaczył.... faceci są tak słabi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co dalej
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tom85
Ja bym Cie z domu wyrzucil... Brzydze sie zdrada, taki jestem nie zmienie tego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość błękitna laguna...
i co dalej? na pewno wiem, że będę go dalej zdradzała ;) Tom85...do czasu. ty kiedyś na pewno też zdradzisz, jak każdy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musi cię bardzo kochać. Ja bym sam na twoim miejscu z nim zerwał jeżeli on tego nie zrobił. Związek buduje się na pewnych filarach, które podtrzymują całą kopułę. jeżeli jedna się obluzuje, to z czasem wszystko runie na ziemię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nomaszci
> i co dalej? na pewno wiem, że będę go dalej zdradzała to też mu powiedz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość błękitna laguna...
tylko, że ja chcę z nim być i może to zabrzmi dziwnie, ale po tej zdradzie kocham go jeszcze bardziej... tylko jest jeden problem...znam siebie i wiem, że nie potrafię być wierna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty szmatooo
jw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widocznie jesteś egocentryczką, no cóż. Życzę powodzenia w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość błękitna laguna...
nie bądźcie nagle tacy zdegustowani i święci...wy oczywiście nigdy nie zdradziliście??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tom85
Jak zdradze to niech mi jaja obetna, prosze Cie, nie kazdy facet zdradza, nie mierz innych swoja miara...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem czy zdradzę
ale nie bedę się tym chełpiła jak Ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brudne gacie
suka:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cytaty
raz kurwa zawsze kurwa Orwell

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość błękitna laguna...
wiecie co jest najśmieszniejsze, ze jakbym była facetem, to uznalibyście mnie za "zdobywce"...a, że nie mam fiuta, to automatycznie jestem dziwka i kurwą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jeszcze nidgy bedac z synkiem nie bylam mu wierna jeden facet mi nie wystarcza ale dobrze mi z tym :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulaa-a7
widac twoj facet jest slaby, skoro wzielas kolesia bez godnosci i dumy to wybacz, nie wiem czym tu sie chwalic, jestescie siebie warci, ty go bedziesz zdradzac a on ci bedzie wybaczac:) hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia......
Ja np nigdy nie zdradziłam i nie zdradzę, tego jestem pewna,, znam siebie, nie każdy jest taki jak Ty..a faceci jak są zakochani, to wracają do kobiet, które nie są ich warte, bo zdradzily.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Paulaa-a7
i co tu do rzeczy roznica opinii wzgledem plci? takie sa zasady, dostosuj sie albo zgin:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość typowe
Nie koniecznie, że kocha... Może facet nie chciał komplikacji z racji stanowiska, plotek.. wolał wybaczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość błękitna laguna...
jesteśmy na takim etapie, że spokojnie możemy się rozstać bez obustronnych strat.. poza tym, może bym nie była krótkowzroczna.. ;)...jeżeli jego reakcja byłaby inna. a tak to pokazał mi swoją "słabość". a mnie już po prostu wkurwia okręcanie sobie facetów wokół paluszka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasobietam
nie jesteśmy święci, ale jak już ktoś zauważył, związek buduje się na pewnych filarach. Żeby czuć się z kimś dobrze, potrzebuję mu zaufać, czyli oczekuję, że będzie wobec mnie fair. To dla mnie jednoznaczne z tym, że sama siebie zobowiązuję do bycia fair. A jeśli dla ciebie wierność nie ma wartości, to jaką wartość ma związek? I czemu ma służyć bycie z kimś, skoro są inni po drodze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość seszelka
już nie przesadzaj, że jak facet zdradzi, to niby zaraz zdobywca...Taki sam kurwiszon jak i zdradzająca baba. Nie ma różnicy, tym bardziej w małżeństwie :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość błękitna laguna...
na szczęście nim nie jesteśmy i raczej nie będziemy... nie mam zamiaru wychodzić za mąż...za nikogo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość błękitna laguna...
hehehe :) raczej nic ;) nie ma to jak gumka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×