Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość promocja-50

za tydzień na wesele a ja..

Polecane posty

Gość promocja-50

mam pryszcze na plecach!!! :( sukienka jak prawie każda z odsłoniętymi plecami. nie ma ich tragicznie dużo ale są, macie jakieś sposoby, peelingi czy maski???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze solarium

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość FioletowaKawa
hmm.. słyszałam że solarium jest dobre na takie coś.. idź do apteki po jakiś dobry peeling enzymatyczny.. może posmaruj maścią cynkową żeby wysuszyć..? hmm no nie wiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ewentualnie sukienka na ramiaczkach i bolerko.ja tez mam taki problem wiec zamiast bolerka mialam szal na ramiona na weselu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo Cie rzoumiem
ja pezed moim weselem mialam tak wysypana twarz, dekold, plecy i ramiona, ze sama siebie sie brzydzilam. i pamietam jak plakalam na kafe by ktos mi pomogl, doradzil bo NIC nie skutkowalo. ani solarium, ani opalanie na sloncu, ani tormentiol. kup sobie brevoxyl. jest troszke drogi w porownaniu z tormentiolem, ale warto. smaruj plecy tym a na to nakladaj masc retinolowa. chyba tak sie nazywa by nie wysuszyc skory. ta masc to patent mojej mamusi, ktora kupila mi ja gdy zobaczyla efekt uboczny brevoxylu, czyli wysuszona skore. ja tak smarowalam i po 4 dniach syfy zniknely. buzie mylam mydelkiem arko, tym kremowym, zadnych zeli, maseczek, pilingow!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość promocja-50
dziękuja wam bardzo, nie spodziewałam sie tyle odpowiedzi, wybiore coś komkretnego i lece do apteki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo Cie rzoumiem
kup brevoxyl i te masc i gloa do gory. nie papraj maseczkami i pilingami bo zainfekujesz! wiem co mowie bo rok temu przez to przechodzilam, a maseczki i inne wynalazki stosowalam 2 miesiace przed weselem by sie syfow pozbyc. a wystarczylo kilka dni tak jak napisalam i nie byloby tyle stresu i placzu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×