Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Corina20

Szukam kumpeli takiej od serca.

Polecane posty

Hej :) Mój problem może być dość nietypowy. Jestem młoda, mam 17 lat, jestem towarzyska, otwarta, tolerancyjna. Mam chłopaka, więc nie jestem samotna. Moim problemem jest to, że nie mam takich prawdziwych, bliskich koleżanek...jedynie znajome. Nawiązuje kontakty z ludźmi, mam poczucie humoru, ale w sumie poznane koleżanki pozostają moimi znajomymi. Nie spotykam się z nikim oprócz chłopaka, choć chciałabym. Najlepiej rozmawia mi się z płcią przeciwną i w ich towarzystwie czuję się najlepiej...Płeć przeciwna jak wiadomo raczej niczego nie zazdrości w przeciwieństwie do układu dziewczyna + dziewczyna.Niestety większość koleżanek jakie spotkałam na swoje drodze okazywały się fałszywe, zawistne i zazdrosne...To jest chore...Nie lubię sobie wlewać, ale ogólnie mogę powiedzieć że ludzie uważają mnie za ładną dziewczynę i może to stanowi ten problem...tak mi się przynajmniej wydaje. Wiecznie czuję na sobie zawistne wzroki ze strony dziewczyn. Może są tutaj jakieś chętne dziewczyny by się poznać ? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinka....
Ja mam w sumie podobnie.Równiez chciałabym przyjaciółki od serca mam kilka bliskich kolezanek,chlopaka i sporo znajomych w tym znaczna czesc kolegow,ktorych zdaniem i nie tylko ich naleze do ładnych dziewczyn.Do tej pory mialam przyjaciółkę ale bardzo mnie zawiodła i brak mi teraz takiej bliskiej osóbki:) zeby było śmieszniej jej poszło własnie o moja urode.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Widzisz, też nie mam przyjaciółki. Dotąd sparzyłam się kilka razy, raz to była tylko i wyłącznie moja wina, że przyjaźń nie przetrwała - bo ta osoba była dla mnie jak siostra. I uwierz, ja już nie wierze w przyjaźń. Mam serdecznie dosyć starania się, angażowania - gdy druga osoba ma mnie gdzieś. Licze, że spotkam kiedyś fajną osobę, która nie ocenia. Z którą mogłabym pooglądać Plotkarę, iść na zakupy, pogadać o życiu aktorów ale równocześnie czasem pogadać na poważne tematy o świecie, polityce, gospodarce. Która by mnie wspierała, umiała się cieszyć moim szczęściem i z którą byłybyśmy jak siostry. ;) . Ja taką przyjaźń widze tylko w filmach i już w nią nie wierze... :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×