Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość andżinsan

kto sie zna na kotach?

Polecane posty

Gość andżinsan

mam kotkę 1,5 roku. Kotka domowa. jeszcze nie sterylizowana, jest po drugiej rujce na którą dostała zastrzyk. Teraz umawiamy sie na zabieg. Koteczka ostatni chorowała na jelita i dostała antybiotyki. Minęły 2 tyg. od tego czasu. Po krótkiej diecie wróciła do swojego starego odżywiania. Ale od tego czasu okrytnie śmierdzą jej siczki. Poprostu odór natychmiast po załatwieniu potrzeby. Nigdy tak nie było. Kuweta jest czyszczona regularnie ale teraz musi byc natychmiast bo smród na cała chatę. czy to ma zwiazek z jakims cyklem hormonalnym? i ostatnio ciagle miałczy w nocy. Od 3 eciej zaczyna koncert. Nie wiem czy to z nudów? ale jak do niej gadam to sie zamyka na chwile. Dzis obudziła mnie łazeniem po łóżku i miałczeniem o 7 wiec dałam jej jesc, o 9.30 znów łaziła po mnie z żałosnym mialkiem. czy koty tak robią bo szukają uwagi??? no i nie bawi sie od czasu choroby.... w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andżinsan
czy ktos cos wie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość właścicielka kotki
Smrod moczu wzmaga sie po zastrzykach any. Jak rozumim twoja kotka taki niedawno dostała. Tydzień dwa i powinno wrócić do normy. Ja ostatnio kupiłam na tą okolicznośc kuwetę zamknieą. Płacze nocne i nadmierne przytulańsko też z tym kojarzą. Chyba więc to hormony jej buzują. U mnie jesze kotka w tym okresie ma zachwiania apetytu. albo w jedną albo w drugą stronę. Mówisz że brala coś z antybiotykow i to tez może być powód. Tak jak u ludzi to bywa. Daj jej jakiś jogurcik, kefirek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andżinsan
dzieki, uspokoiłyście mnie. Tylko według weta ten zastrzyk powinien ją wyciszysz na 5 mcy. Oczywiscie nie bede tyle czekała na zabieg ale myslałam,ze ruja zniknie. Wiec jak to jest te zastrzyki tylko zapobiegają rozwinieciu sie rui i łagodzeniu objawów? pzrez te teoretycznie 5 mcy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andżinsan
ok, co prawda u niej zbiegły sie wtedy 2 rzeczy, ruja i zaraz ta choroba. Ale od tamtej pory to inny kot, tylko śpi i nie ma ochoty na harce, nawet nie zauwaza swojej ulubionej zabawki. Ale faktycznie skora jest to pzrytulania i ociera sie cały czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×