Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Trampollinka

zerwał, a teraz obraża

Polecane posty

Gość Trampollinka

Zerwał ze mną chłopak, strasznie mi ciężko, chciałabym żeby dał mi święty spokój chciałabym zapomnieć.. a tu w niedzielę nad ranem pisze smsa pewnie po imprzie "śpij durna ja śpię z kumplem", nic nie odp. później po południu pisze "dupo żyjesz?" dlaczego On tak robi? nie pozwoli mi zapomnieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie odpisuj...Po latach będzie żałował, że fajna dziewczyne zostawił, a Ty bedziesz juz w normalnym zwiazku:)🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Npisał mi na dobranoc smsa Dobranoc... (zdrobnienie) więc jak odp to samo i również zdrobniłam jego imię, to odp, że teraz zapóźno na takie zdrobnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Przed chwilą napisał smsa, że prosi mnie żebym mu poszukała coś na allegro...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostawionytakze
spoko, moja byla jest jeszcze gorsza, niz Twoj byly...nie lam sie, ignoruj!!! serio, ignoruj! silna badz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostawionytakze
albo jeszcze lepiej! jak tylko zobaczysz, ze sms jest OD NIEGO, NAWET GO NIE OTWIERAJ, NIE CZYTAJ! Od razu kasuj! Bedziesz zdrowsza o mniejsza wiedze i gkupie teksty z jego strony:) serio! sprobuj! po prostu - widzisz, ze to od niego, ciach i juz nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostawionytakze
Wzial Cie na uczucia. Napisal "Dobranoc..." a Ty - mowiac brzydko, ale szczerze - dalas sie na to zlapac i mu grzecznie odpisalas... to tez trzeba olac. Skoro mu odpisalas, to mogl dowalic, ale gdybys nie odpisala, to pewnie by zaraz napisal, ze masz go w dupie, ze nawet na "dobranoc" nie odpiszesz i takie tam brednie! i tak i tak bedzie zle!!!! szantaz emocjonalny, gowniarskie podchody i zagrywki. nie daj sie!!! wszystko od razu do kosza! WSZYSTKO:D i nie mysl o tym, co tam moze byc napisane. po prostu nie mysl o tym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Ale nie rozumiem skąd to obrażanie mnie? Przecież to on ze mną zerwał? to ja powinnam być na niego zła i obrażać go a nie na odwrót:-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widac w ogole nie ma do Ciebie szcunku. Przynajmniej Ty go miej do siebie i nie odpisuj teraz, chocby nie wiem jak mile sms to byly. Takie gimnazjalne pogrywanie mozna powiedziec. Dalas sie nabrac i odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Byliśmy ze sobą ponad rok, dla mnie to sporo czasu,, nie chciałam się zachować niegrzecznie, więc odp to wszystko, ale wydaje mi się, że jego odzywki jak na faceta ktory ma 26 lat są mało dojrzałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak wy się dajecie traktować
Ja bym mu odpisała coś w podobnym klimacie. Pewnie mnie wyśmiejecie, albo zjecie za to co napiszę, ale można też to zgłosić na policję. Powiedziałabym, że facet nęka mnie obraźliwymi smsami. To jest zniewaga i na to jest paragraf. nawet jeśli nic mu nie zrobią, to może dostać upomnienie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Jeszcze ten nad ranem zrozumie, może był pod wpływem alkoholu, ale w południe... chyba ze go jeszcze trzymało chociaż od głupoli to mnie nawet w związku wyzywał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak wy się dajecie traktować
Wyzywał cię od głupoli, a ty byłaś z nim ROK?! Niepojęte, że niektóre kobiety dadzą się tak sponiewierać, żeby jakiś chłop je chciał. Jakby tylko tak do mnie powiedział, wykopałabym go na zbity pysk. Nie szanuje cię, bo ty sama się nie szanujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Obydwoje mamy duże poczucie humoru więc tak to traktowałam, teraz dopiero dostrzegam, ze był to brak szacunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo to cham
jw!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
czasem jak czytałam o toksycznych związkach, jakie zachowania partnera wskazują na taki układ, to wszystko się zgadzało każdy punkt jakby dotyczył mnie... ale ciągle wmawiałam sobie, ze to jakieś brednie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamilllka
heheheh usmialam sie....ty uwazalas to za dowcipne???? Masz niezle wypaczone poczucie humoru...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Tak bylam Ograniczona, Korboł, Czarnuchem, Głupolem... Ale jak przyszło co do czego jak zwróciłam uwagę jemu na niewłaściwe zachowanie to ja nie potrafię być w zwiąku, obrażam, traci się czas bedąc ze mną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak wy się dajecie traktować
Jakby mi powiedział, że ze mną traci się czas, to bym mu powiedziała, żeby tego czasu nie tracił i poszukał sobie innej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyno weź sie opamiętaj i nie pisz do niego. Widze ze Ty juz nawt tłumaczysz te jego smsy,"a rano napisał tak i tak, rozumiem jeszcze to.." itp. po co Ty w ogóle to wspominasz czy o tym myślisz. On poprostu tak jak ktoś napisał wziął Cie na uczucia, chciał widzieć czy zareagujesz na cokolwiek, nawet na obraze...a Ty co....REAGUJESZ!!! i dajesz draniowi satysfakcje, i jeszcze piszesz do niego zdrobniale:( żenada, a on ma jeszcze większą satysfakcje z pisania ze juz za późno. NIE ODPISUJ NA NIC, NIE REAGUJ!!! ile takie coś można tłumaczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i w ogóle nie rozumiem takiej sytuacji, skoro zerał to po co sie odzywa..:( wg mnie to jest chory, niedojrzały człowiek. Bawi sie z Tobą w kotka i mysze a Ty sie na to łapiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Pozatym, nawet jakbym chciała nie może on zniknąć z mojego życia raz na zawsze, on ma u siebie moje rzeczy, ja u siebie jego, jestem winna mu pieniążki, jak to wszystko pogodzić i się z nim nie spotkać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostawionytakze
Heh, ja też mam poczucie humoru, a teraz moja była robi dokładnie to samo, co Twój były Tobie:) A ja i ytak wiem, ze ona sie niezle wkurwia, bo ja jestem spokojny i nie unosze sie, a ona sobie na mnie uzywa... te wasze "wyzwiska" to pikus, mowie Ci:) A co do rzeczy: wiesz, gdzie mieszka? Wiesz. Wiesz, kiedy go nie ma w domu? Pewnie wiesz. To oddaj jego rzeczy jego rodzicom, znajomym, czy komus innemu, a kase przelej albo na konto albo wyslij przekazem. Proste. Unikniesz spotkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostawionytakze
Aha, NAWET MU NIE MOW, ZE CHCESZ SIE Z NIM ROZLICZYC! Po prostu to zrob, zwyczajnie. I tak dostanie i tak, i tak sie skapnie i tak, ale juz bedzie za pozno:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zostawionytakze
A co do Twoich rzeczy - no to juz od niego zalezy. Jesli nie sa to jakies cenne naprawde dla Ciebie rzeczy, to odpusc, a on niech sie gryzie ze swoim sumieniem - o ile je ma. A jesli sa cenne - nie dopominaj sie o nie. NIech sam pojdzie po rozum do glowy i w jakis sposob Ci je przekaze. a jesli nie - to gnoj i palant. BADZ SILNA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trampollinka
Tak, wiem gdzie mieszka, ale on nie pracuje i trudno mi wywnioskować kiedy jest w domu kiedy nie, ale tak sobie myśle, ze jak przyjedzie po swoje rzeczy to przecież moja mama może mu je wszystkie podać i odebrać moje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×