Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katerka

Chcę popełnić samobójstwo

Polecane posty

Gość katerka

Od kilku miesięcy chcę popełnić samobójstwo. Raz już probowałam. Przyczyny to: brak pracy, brak chłopaka, wykształcenie, które nikomu się nie przyda - po nim nie mogę znależć pracy. Chodziłam do psychiatry, do psychologów. Do tego mam fobię społeczną, co mi utrudnia rozmowy kwalifikacyjne, plącze mi się język i serce bije mocno. Mieszkam z rodzicami. Przyjaciele juz dawno są "na swoim" i wyjechali z mojego miasta, bo to male miasto. Czym najlepiej się otruć? Tak aby zasnąc na zawsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Być albo nie być
oto jest pytanie. Jestli w istocie szlachetniejszą rzeczą Znosić pociski zawistnego losu Czy też, stawiwszy czoło morzu nędzy, Przez opór wybrnąć z niego? - Umrzeć - zasnąć - I na tym koniec. - Gdybyśmy wiedzieli, Że raz zasnąwszy, zakończym na zawsze Boleści serca i owe tysiączne Właściwe naszej naturze wstrząśnienia, Kres taki byłby celem na tej ziemi Najpożądańszym. Umrzeć - zasnąć. - Zasnąć! Może śnić? - w tym sęk cały, jakie bowiem W tym śnie śmiertelnym marzenia przyjść mogą, Kiedy zrzucimy z siebie więzy ciała, To zastanawia nas: i toć to czyni Tak długowieczną niedolę; bo któż by Ścierpiał pogardę i zniewagi świata, Krzywdy ciemiężcy, obelgi dumnego, Lekceważonej miłości męczarnie, Odwłokę prawa, butę władz i owe Upokorzenia, które nieustannie Cichej zasługi stają się udziałem, Gdyby od tego kawałkiem żelaza Mógł się zwolnić? Któż by dźwigał ciężar Nudnego życia i pocił się pod nim, Gdyby obawa czegoś poza grobem, Obawa tego obcego nam kraju, Skąd nikt nie wraca, nie wątliła woli I nie kazała nam pędzić dni raczej W złem już wiadomym niż uchodząc przed nim Popadać w inne, którego nie znamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pqpqpqpqppq
przeczytaj co napisalas dziewczyno! od 5 lat choruje na depresje.3 potezne nawroty,mam nerwice lekowa przez ktora nie moge robic tego co lubie,przeszlam 2 powazne operacje,stracilam włosy,mialm przedziurawione jelito........ zycie mnie nie piesci .......wiec nie jestes sama z tym wszystkim.wielu ludzi ma problemy duzo wieksze niz nasze. piszac ,ze chcesz sie zabic musisz liczyc sie z tym ,ze ktos z kafeteriuszy zglosi to policje.........musisz zyc bo warto.zawsze moze byc gorzej!!!! nie wydurniaj sie a najlepiej napisz ,ze to zart. pomysl o rodzinie i ich bolu.! ogarnij sie .jak lekarze nie potrafia ci pomoc znaczy ze ci sa do doopy.szukaj innego !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no a jakże
Wczoraj też marudziłaś na ten temat. Piszę do załozycielki tematu :) Ty nie chcesz sie zabić, Ty chcesz znaleźć tutaj kogoś kto z Toba "pogada", bo Ty sie nudzisz a dupy Ci sie nie chce podnieść od kompa żeby zrobić pozytecznego np. posprzatać chatę albo pomóc matce w domowych obowiązkach. Nie mozna wszytskiego zwalać na depresje, fobie społeczną itp. Jakbyś nie miała pomocnych rodziców to byś musiała zadbać o swoje zycie a tak uważasz, że ktoś zrobi cos za Ciebie. Żenada :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też nie chcę żyć
też nie mam przyjaciół, nigdy nie miałem dziewczyny, na pracę też nie mam szans, chociaż teraz jestem na stażu. I też moje wykształcenie do niczego się nie przyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kto jeszcze chce sie zabić
zróbcie listę to policji będzie łatwiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katerka
Szukam osób w podobniej sytuacji, które też czują że nie mają po co żyć. Bo tak dla samego siebie do tego obciążając - nie ma sensu. Żyje się dla innych, nie dla samego życia, dla samego istnienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katerka
* do tego obciążając innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do katerki
eh tam dzieko jeszcze jestes i wymyslasz problemy ktorych nie masz! wiesz ilu jest ludzi w twojej sytuacji, ktorzy walcza! A wiesz ilu jest ludzi ktorzy w tej chwili umieraja na jakies chorubska i tylko marza o tym zeby zyc, nawet bez grosza i bez faceta! Ale masz racje, swiat jest za dobry dla takich jak ty! Normamlnie mnie to bulwersuje, mam kuzyna ktory zmarl w zeszlym roku na raka i kurwa wiem jak on sie do ostatnich momentow czepial nadziei ze ludzie z tego wychodza... a ty sie chcesz zabic bo nie masz faceta? Szanuj zycie bo masz jedno! A jesli chcesz sie zabic to zrob to blisko szpitala i napisz sobie na czole ze jestes dawca organow, bo z twoja nerka albo sercem wielu porzytesznych ludzi bedzie moglo odzyskac zdrowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katerka: mogę Ci tylko napisać ,że fortuna kołem się toczy , widocznie jak na razie nie miałaś szczęścia. Ale skąd wiesz czy za parę lat Cie ono nie spotka? Życie to jedna wielka loteria, nie wiesz nigdy którego dnia woje życie zmieni się na lepsze lub gorsze. Nie byłaś nigdy szczęśliwa? NIgdy nie chciało Ci się żyć? Założę sie ,że byłaś i ,że szczęsliwe chwilę jeszcze przyjdą bo życie jest długie . Wiem ,że nie wszytsko od nas zalezy w zyciu choć bardzo dużo. Może teraz przeżywasz kryzys w swoim życiu, ale niedlugo może się tak złożyć ,że poznasz swojego faceta nawet w sklepie i uda Ci sie znaleźć świetną pracę. Musisz walczyc przede wszystkim z fobia społeczna bo bardzo Ci utrudnia zycie. Może bedziesz sie z tego śmiała ,ale afirmacja też może bardzo poóc wiem to na własnym przykładzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katerka
te linki z egzorcyzmami i demotywatorami są nie na miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katerka
no i ten link aby poznac swoja date smierci, jest tez nie na miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dlaczego nie na miejscu o egzorcyzm bo jak popełni to właśnie z demonem się spotka Katarzyna szynom ona to nic nie miała w wieku dziesięciu lat, wypędzana z domu przez ojca alkoholika, w czasie zimy Nie kochana przez macochę, bita często przez ojca alkoholika, całą siłę czerpie z modlitwy. W szkole trzyklasowej wykorzystywana, pogardzana i wyśmiewana przez innych, uczy się pokornie dźwigać ciężkie brzemię krzyża, Wyrzucona przez bratową z domu została przygarnięta przez gospodarza z Studzieniec nie miała swego domu. Skromne zakwaterowanie znajdowała u dobrych i życzliwych ludzi. Najdłużej bo od 1946 roku mieszkała w Pszczynie. Natomiast ostatnie lata życia spędziła w domu u pani Marty Godziek w Katowicach - Kostuchnie nie umiała pisać ani czytać a ludzie i tak do niej przychodziło bardzo dużo ludzi: lekarzy, księży, nauczycieli, różnych kleryków, zakonnic. Do tego domu przychodzili. Udzielała im wszelkiej pomocy, porad, jak mają żyć, jak mają cierpieć Na pogrzebie Katarzyny Szymon było ok. 20.000 osób w tym wielu kapłanów. http://www.katarzynaszymon.pl/Webserver/polduzxxx.php?navn=pol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antystygmaty
Samobójcy spotkają się z diabłem? nie jest powiedziane. To wielka tajemnica. Jakis ksiadz powiedzial, ze jak samobojca np. w locie zaluje za to co zrobil, moze mu byc odpuszczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie to w Polsce
samobojstwo nie jest chyba przestepstwem? Nie wsadza sie do kicia tych, co probowali (i tym bardziej tych, ktorym sie udalo). Wiec co tu autorke policja straszycie... Niby to mialby jej pomoc? :D Jak ktos sie cce zabic, to sie raczej policji nie przestraszy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak ktoś się chce zabić i naprawdę podjął już taką decyzje to, to robi a nie zakłada któryś z kolei topic, żeby wzbudzać zainteresowanie i współczucie. Autorko, ładnie tak grać na cudzych emocjach? W domu też tak rodziców szantazujesz? Może bys tak zaczęła cos zmieniać w swoim zyciu skoro tak bardzo Ci nie pasuje? PS nakłanianie do samobójstwa juz jest orzestępstwem. Tak tylko przypominam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ta wielka tajemnica ,nie tyczy sie tylko samobojcow lecz wszystkich umierajacych. moj tata umieral 2 raz i za pierwszym razem odkrylam rabek tej tajemnicy,a musze powiedziec,ze bardzo sceptycznie podchodzilam do tych spraw. molodzi nie wiedza jak wielka w czlowieku jest wola zycia,nie wypisujcie podobnych bzdur,bo zycia ,nie znacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie to w Polsce
naklanianie do samobojstwa jest przestepstwem. i tylko to mozna scigac reka prawa. Ale ja mowie o samym samobojstwie przeciez. Nie jest nielegalne. Wiec chyba takie straszenie autorki policja mija sie z celem? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to nie jest straszenie a fakt,policja ma obowiazek odpowiedziec na kazde zgloszenie,tym bardziej gdy chodzi o zagrozenie zycia lub zdrowia,wiec wystarczy jeden telefon z informacja,ze na forum jest potencjalny samobojca,nic wiecej nie trzeba robic,sami piorunem go odnajda. a jak myslisz co robia z takimi niedoszlymi samobojcami? oczywiscie umieszczaja w psychiatryku,poniewaz takie jest prawo,a osoba ,ktora odgraza sie samobojstwem uznawana jest za niepoczytalna,ze skrzywiona psychika,i papiery ma juz zasrane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katerka...cytuję co napisałaś: "Żyje się dla innych, nie dla samego życia, dla samego istnienia" No to rusz d... jak ci ktoś tu radził i zrób coś dla innych ;) No chyba,że to inni mają być "dla Ciebie" ? :P żebyś nie czuła się samotna ...:P Jeśli nie bardzo lubisz wychodzic do ludzi to pracę i chłopaka musisz znaleźć przez internet ;) niektórym się udaje. Na wszystko są sposoby, ale trzeba chciec;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w sumie to w Polsce
ale jezeli taka osoba odmowi hospitalizacji to nie ma prawa nikt jej w szpitalu zatrzymac. I tak naprawde, skoro samobojstwo nie jest nielegalne to wlasciwie nie rozumiem dlaczego policja sie tym interesuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko - spójrz prawdzie w oczy, Twoje problemy są dość przyziemne, Ludzie z takimi zmagają się na co dzień i załatwiają od ręki. Ciebie one przerastają i powodują niechęć do życia. Faktycznie jesteś słaba psychicznie, ale też potwornie leniwa, zajmij się czymś pożytecznym to zmienisz nastawienie. Ludzie w obliczu prawdziwych tragedii walczą o życie i szczęście. Zawsze jest jakaś alternatywa i wyjście z sytuacji. Po śmierci raczej nic już nie pozostaje (chyba że wierzysz w życie wieczne, ale jako wierząca nie wspominałabyś o samobójstwie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nei iwem sa rożne przypadki
kiedys ktos napisal na jakims czacie, że chce sie zabić i naprawde by mu sie udało gdyby polivcja nie zostala w porę zawiadomiona przez jakiegoś uzytkownika wiec takie pisanie, że skoro o tym mówi to tego nie zrobi jest bardzo ryzykowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do wyzej piszacego. taka osoba nie moze odmowic hospitalizacji,poniewaz zagraza wlasnemu zyciu,jest zabierana w kaftanie. policja w takich przypadkach wzywa pogotowie i to lekarz decyduje o zabraniu takiej osoby do szpitala,i to wbrew woli ,nawet sila. bylam swiadkiem takiej akcji,gdzie najpierw policja zakula delikwentke w kajdanki a nastepnie pielegniarze z pogotowia ubrali ja w mundurek i wsadzili do karetki,ta osoba to moja sasiadka,pomimo,ze jej sie to nie podobalo,przebywala w zakladzie zamknietym 4 tygodnie,a zeby nie zostac ponownie zabrana na sile musi sie raz w tygodniu zglaszac do psychiatry,a syn obarczony jest odpowiedzialnoscia za przyjmowanie przez nia lekow. nie opowiadaj mi wiec o wolnosci ,bo w przypadkach niezrownowazenia psychicznego i emocjonalnego taka wolnosc nie istnieje,mozna sobie co najwyzej przyspozyc problemow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Darek majers
Do katerki nie zabijaj się Żebym nie był żonaty to bym przygarnął Ciebie do siebie.Mam 40 lat jestem śmiertelnie chory ale ie nie zabijam czekam na śmierć spokojnie żegnaj .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś śmiertelnie chory i żonaty i chcesz ja przygarnąć ? Troche dziwne a po drugie to stary temat , autorka juz napewno odeszla ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×