Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sina...

Mam 32 lata...

Polecane posty

Gość sina...

i w tym wieku znalazlam milosc mego zycia. A podobno mowi sie, ze po 30-tce tak trudno sie z kims zwiazac. Ja nigdy nie mialam z tym problemow, nigdy tez nia mialam z tego powodu kompleksow, ze nie mam faceta, nigdy nie szukalam, az nagle sie znalazl:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frentii
Piszesz o tym tak jakbys byla starowinka i chciala pokazac, ze nawet staruszka moze znalezc milsoc. Za granica zadna samotna 32latka nie uwaza sie za stara panne bez szans na milosc, takie myslenie spotyka sie tylko w polsce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sina...
No o to chodzi, ze wlasnie ja tak nigdy nie myslalam, ale otoczenie tak. Powiem wiecej, wcale nie mialam zamiaru sie wiazac na powaznie, chcialam sie bawic, flirtowac, korzystac z zycia, az tu sie taki jeden nawinal, chyba ktos z gory puscil strzale amora :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×