Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dddddddddee

Mam kompleks bo jestem gułą

Polecane posty

Gość dddddddddee

Z pozorów nie mam takiego problemu,kończę dobre studia na dobrej uczelni.maturę zdałam przez szkołę przebrnęłam.Językiem ani poziomem wiedzy nie odbiegam od innych ale w takich sytuacjach dnia codziennego nic nie umiem Praca wakacyjna...pakowanie..Trzeba coś związać..włożyć zapakować nie umiem...a to w złą stronę a to nie tak..Jestem szybka...jak już się nauczę wykonuje wsyztsko w tempie ekspresowym,ale początki dramat... Jazda konna,jeździć jakoś jeżdżę ale zakłądanie ogłowia to już przewyższa moje umięjętności...Tyle tych paseczków robie to już drugi miesiąc i cały czas nie umiem....Takich sytuacji jest pełno. Pierwszy lepszy facet zaraz zauważy że mam problem z najprostszymi czynnościami albo jak trzeba włączyć czy wymienić taśmę przy maszynie..Uczą mnie i uczą i wiecznie umiem..Jak maszyna ma więcej niż 2 przyciski to już jest tragedia....Co ja mam ze sobą zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jja tez tak mam
:Pi jakos z tym żyje już 35 lat...nawet z obsługą pilota do telewizora mam nieraz problem:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość basknsfsdfgfd
Masz problem dziewczyno :) Słodki uśmiech i proś przystojnych kolegów o pomoc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hehehehhehehee
spoko myślałem że "mam problem z ukończeniem 2 klasy ogólniaka"ale jak tylko taka guła to pewnie jakiś amator guł się znajdzie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mineciarz
co to jest guła ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjnaaa
Autorko nie załamuj się,ja mam całkiem podobnie :)) To jakas dziwna przypadłość.Z jednej strony niezłe wykształcenie,z drugiej podobnie jak u Ciebie zrobienie cokolwiek wymagajacego sprawnosci manualnej to tragedia..:( a jak sie zestresuje to juz zupełna klapa Kiedyś wracając pociagiem ze szkolenia miałam problemy z otworzeniem drzwi..kurcze..na wczesniejszych stacjach nikt nie miał z tym problemu...a ja juz czułam co bedzie,oczywiscie udałam sie do przedziału gdzie było kilku miłych panów ,strzeliłam słodki usmiech "biednej marysi" i nie było problemu :))) Chce zaznaczyc ze mam powyzej 30,więc sie nie łam :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjnaaa
a jeszcze dodam,ze czesto sie potykam idac chodnikiem:) Kiedy chodziłam do Liceum na lekcji wf nikt mnie nie chciał do swojego zespołu bo zawsze musiałam cos spitolić:)) lepiej Ci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ecchhhhhhhhh
Hej ja też tak mam. Tzw. mała motoryka u mnie zawodzi, jeśli chodzi o sport to jest ok, ale jak mam zrobić coś co wymaga zdolności manualnych to klapa. Czasem spakowanie zakupów w sklepie, nie mówiąc już o wydobyciu pieniędzy z portfela to dla mnie mega problem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjnaaa
hahah no z zakupami i zabraniem reszty-to juz jest poezja..:))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja mam tez tak
że w takich sytuacjach nie potrafię pomyśleć...np w busie wiejskim szukam przycisku żeby otworzyć autobus a nie zauważam że tam jest sprzączka którą trzeba po prostu pociągnąć...albo własnie jak coś wkładam do pcham bezmyślnie i nie pomyśle że wygodniej byłoby w drugą stronę itd..:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×