Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość AlicjaPoDrugiejStronieLustra

Można się zmienić tak bardzo?

Polecane posty

Gość AlicjaPoDrugiejStronieLustra

Hej. Mam takie pytanie. Zaczęłam życie erotyczne w wieku 20 lat, byłam wyuzdana i często zmieniałam partnerów. W pewnym momencie dotarło do mnie co ja robię. Po prostu byłam głupią małolatą. teraz mam 29 lat, przebadałam się na wszystkie możliwe choroby, głupi ma jednak szczęście, jestem zdrowa i czysta jak łza. No i co teraz. Od 4 miesięcy nie uprawiałam seksu, bo teraz już boję się czymś zarazić. Jak myślicie, czy moja zmiana będzie trwała? Planuję mieć stałego partnera o ile się uda, a jak nie, to być wierna jednemu zdrowemu i sprawdzonemu kochankowi. Tylko się boję, czy moja natura nie wyjdzie na wierzch. Możecie po mnie jeździć, sama sobą gardzę za to jak podchodziłam do seksu. Ale naprawdę chcę się zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AlicjaPoDrugiejStronieLustra
Wiem, że byłam szmatą. Nie zmienię tego i nie wypieram się. Byłam nawet u psychiatry-seksuologa, który mi powiedział, że mam po prostu rozrywkowy charakter i żebym zawsze używała prezerwatyw, a po stosunku z kimś nowym łykała Biseptol. Możliwe, że ten lekarz sam miał takie podejscie do seksu jak ja i dlatego był taki... wyrozumiały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość htht
Wydaje mi się że dużo zależy od tego z jakiego powodu zachowywałaś się tak jak się zachowywałaś i co ci to dawało. Jeśli na przykład leczyłaś w ten sposób jakieś utajone lęki, poszukiwałaś konkretnych odczuć i już te powody nie są aktualne, to może nigdy nie wrócisz o tamtych wzorów. Może tez wreszcie dotarło do ciebie jakie ryzyko kryje się za takim trybem życia i będziesz wolała mieć kontrolę nad sobą. Myślę że najważniejsze jest żebyś wreszcie zaczęła myśleć o sobie z troską. Nie jesteś przecież kawałem mięsa i nie musisz odreagowywać czy gonić za czymś, narażając zdrowie fizyczne, i psychiczne też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość htht
Psychiatra - seksuolog tak ci powiedział????? Nic dziwnego że każdy jest bardziej mądry po przeczytaniu nawet dyletanckiego poradnika niż taki "specjalista".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AlicjaPoDrugiejStronieLustra
Htht, jest tak jak piszesz. Miałam bardzo niskie poczucie własnej wartości i rekompensowałam to sobie zdobywaniem facetów. Wtedy byłam dumna, że żaden mi nie odmówił (wiem, żałosne). Teraz nabrałam szacunku do siebie, skończyłam świetne studia na renomowanej uczelni, szykuje mi się prestiżowa praca, polubiłam wreszcie swój wygląd... więc jakoś powody do szukania nowych facetów znikneły. Możliwe, że uda mi się. Chyba zaczynam w to wierzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AlicjaPoDrugiejStronieLustra
Tak, właśnie tak mi powiedział ten kosztowny psychiatra-seksuolog. Chyba nie zdziwi Cię, że nigdy więcej do niego nie poszłam. Podświadomie czułam, że ładowanie się w jakikolwiek nałóg, również erotyczny, NIE JEST normalne i zdrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość htht
No widzisz! Potrzebna ci jeszcze taka analiza odczuć, emocji żebyś wiedziała czego i dlaczego się po sobie spodziewać, i uzyskała trwałą kontrolę. A potem możesz robić co chcesz bylebyś siebie czy kogoś nie krzywdziła. Myślę że jesteś na bardzo dobrej drodze, zresztą pod każdym względem możesz być z siebie dumna. Powodzenia! 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość htht
Amant, piszesz od rzeczy, jakbyś nigdy ŻADNEJ pracy dyplomowej na oczy nie widział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AlicjaPoDrugiejStronieLustra
Amant, studia skończyłam w terminie właściwym czyli kilka lat temu, i od tamtego czasu zaczęło wzrastać moje poczucie własnej wartości, do tego wiele prywatnych sesji z najlepszymi psychologami, a wreszcie widok na społecznie poważaną pracę, wszystko to razem umocniło moje poczucie własnej wartości. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×