Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasia159

moja chrzestna powiedziala mi ...

Polecane posty

Gość kasia159

Przy calej rodzinie, ze zyczy mi zebym nigdy nie mogla dzieci nawet jesli kiedys zechce bo to dla nich bedzie tragedia miec taka matke jak ja. Wyniklo to z rozmowy na temat tego, ze postanowilismy sie z moim chlopakiem pobrac i ustalislismy date slubu. babcia az podszkoczyla z radosci bo czeka na prawnuczki i nas wszystkie pogania. Powiedzialam, ze nie chcemy miec dzieci narazie i nie wiemy czy kiedys zechcemy. Zrobila sie afera, ze jestem egoistka. No to powiedzialam, ze wcale nie, bo jakby nam sie zdarzyla wpadka to przeciez nie usune tylko z radoscia wychowam. No i tu ciotka wyjechala z tektem, ze zyczy mi zebym byla bezplodna bo moje dziecko bedzie ew. ponosic konsekwencje bycia niechcianym. No co za pipa!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wetgwert
co za pizda. nie daj sie tak obrazac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia159
Zatkalo mnie a najgrosze ze niekt nawet nie stanal w mojej obronie. Nie uwazam, zebym popelniala jakies przestepstwo nie chcac miec dzieci. Nie musze miec inie czuje potrzeby a babcia w ryk, ze prawnukow nie doczeka i czemu jej sie takie wyrodne wnuczki trafily a przeciez wszystkie juz mamy conajmniej 20 lat a ja to juz nawet 25. Potem jej wbilam gwozdzia prywatnie chociaz to nie byl moj zamiar. ieszkam daleko od domu i odprowadzala mnie na pociag razem z moja mama i moja siostra. Gadka szmatka a cioctka wyskakuje z tesktem, ze tesknie za domem i to takim tonem jakby to jakies przestepstwo bylo. Wczesniej kilka razy powtorzyla, ze nie umiem odciac pepowiny. No to rzucilam, ze przynajmniej przyjezdzam do domu a nie jak jej corki raz na pol roku. Bardziej zartem nic na powaznie a tu ciocia sobie poszla cignac moja siostre za reke a potem i moja mama i siostra naskoczyly na mnie, ze tej piepie przykrosc zrobilam. Juz nawet napisalam smsa, ze przepraszam a tu calab rodzina do mnie, ze powinnam zadzwonic i porozmawiac ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomarańczowy poseudonim
ona przegięła a ty rzeczywiscie jestes egoistka-nie chce i nie zechcę... boshe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia159
O matko swieta, czy kazdy musi miec dzieci? Nie, to nie jest obowiazek a raczej wybor i przywilej. Mam sobie zrobic dziecko bo tak wypada a potem zameczac to dziecko pretensjami, ze nie moge robic tego co mi sie podoba? Oczywiscie, ze to jest egoistyczne podejscie ale aje swiatu duzo od siebie, na swoich warunkach. Jesli pomagam w swietlicy dla dzieci z ubogich rodzin to dlatego, ze powinnam cos robic dla innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdhgarehger
widze, ze u ciebie w rodzinie, jak u mnie jest jakis kult matron straych. ona kurwa ma prawo cie obrazac i komentowac twoje poczynania i opinie, a ty jej juz nie? a w czym ona niby lepsza od ciebie. uwazam, ze pwoinnas zaczac bronic swojego zdania i nie przepraszac za to. mysle, ze nie powinnas tego smsa nawet pisac z przeprosinami! co to wogole ma byc!? nawet sie nie obejrzysz, a zaczna ci dyrygowac zyciem twoim i twojego przyszlego meza. nie daj sie, bo marnie sie skonczy. i nie przejmuj sie, jak sie jakas matrona obrazi na ciebie, nie daj sie zaszantazowac emocjonanie. nic zlego nie robisz, wiec nie zachowuj sie jakbys miala wyrzuty sumienia. zacznoj zyc swoim zyciem i bron go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeżeli nie chcesz mieć dzieci, to trudno, żebyś je sobie tylko po to zrobiła, bo babcia chciałaby mieć prawnuki, a poza tym cała rodzina nalega :O. To Twoje życie, na dzieci na pewnoe ejszcze przyjdzie czas. A tej ciotce, to bym słowa skruchy nie poświęciła. Zresztą tak na dobrą sprawę to ona Ci pojechała, a Ty powiedziałaś jej tylko prawdę. Trzymaj się 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakas tam 33-latka
niech sie ta ciotka cieszy,ze jej jeszcze bardziej nie pojechalas, zlosliwa stara baba, ktorej wydaje sie,ze ma prawo osadzac czyjes zycie...nie daj sie i nikogo nie przepraszaj, jestes dosc duza aby miec prawo do wlasnego zdania, emocje niedlugo opadna a jedna ciotka z druga moze sobie zapamietaja,ze masz swoje zdanie i nie dasz sobie ''w kasze dmuchac'':)powodzonka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia159
Dzieki bo juz myslalam, ze cos jest ze mna nie tak, ze nie lece do niej przepraszac, ze w ogole osmielilam sie zwrocic uwage. Mam problem z mowieniem tego co mysle, raczej staram siegrzecznie i ukladnie a mniej przewaznie jakos nie oszczedzaja. No i rzeczywiscie panuje u mnie kult starszyzny, ktora zawsze wie lepiej a cioctka niestety nalezy do osob, ktore zawsze i wszystko wiedza lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie chłopak
no normalnie jak u mnie parę lat temu, gadałam z mamą i chrzestną o dzieciach i też powiedziałam, że nie chcę ich mieć, była to bardzo teoretyczna rozmowa bo miałam wtedy z 16 lat, a moja niechęć wynikała z tego, że mam ojca alkoholika, którego mama nie chce zostawić i którego wszystkie humory, nakazy i zakazy musiałam znosić, bo to ojciec i złego słowa o nim powiedzieć nie mogłam. I ciotka też mi powiedziała, że ma nadzieję, że nigdy nie miała dzieci, bo nikt nie powinien mieć takiej egoistki za matkę itd. No i ostatnio rozmawiam z chrzestną i jej córkę (teraz 16 latką) i młoda stwierdziła, że ona nigdy nie będzie miała dzieci - mina ciotki bezcenna, a ja złośliwie przypomniałam jej sytuację sprzed paru lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia159
Ja zwyczajnie dzieci nie lubie. Moze tez dlatego, ze jestem najstrasza w calej rodzinie i dzieci kojarza mi sie wylacznie z wyrzeczeniami. To ja musialam byc madrzejsza i rozsadniejsza, oddawac zabawki bo przeciez jestem juz duza, ustepowac mlodszym itd. teraz mam o to zal ale tez wiem, ze posiadajac dziecko znow musialabym byc madrzejsza i rozumniejsza, zrezygnowac z niektorych rzeczy bo jest dziecko, nie isc na impreze bo jest dziecko. Jak bylam mlodsza to nieraz kolezanki chodzily na szkolene dyskoteki a ja moze z raz na rok bo musialam pilnowac siostry bo rodzice pracowali do pozna. Nie mam ochoty rezgnowac z ciezko nabytej wolnosci, takze finansowej kiedy nie musze sie zastanawiac, czy kupic nowa torebke czy tez moze kolejny sweterek. Moze i to jest egoizm ale po prostu nie cierpie tego, ze nie mam prawa do wlasnego zdania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie takie proste
bazieńka jak myślisz:-(Sama jestem najstarsza z rodzeństwa,mój mąż też.I nam się wydawało,że nie dopuścimy do tego by nasze najstarsze miało takie dzieciństwo jak my.Nie to,że nasze było straszne ale własnie o to,że od najstarszego dziecka więcej się wymaga.Nie styety ale nie udało się nam tego uniknąć:-(Zdajemy sobie sprawę,że więcej wymagamy od naszej córki niż od reszty rodzeństwa ale też i na więcej rzeczy jej pozwalamy niż jej rodzeństwu.Myślę więc ,że to wyrównuje bilans.:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka ale z własnego wyboru
bo u nas w PL to już się tak przyjęło, że jak ma się 20 lat to trzeba szukac faceta i zaraz wychodzic za mąż, potem ruszac z "produkcją dzieci" bo przecież zegar biologiczny tyka... nie ma miejsca na samorealizację, na studia, bo przecież studia nie zając nie uciekną, można się wziąc za nie potem ( tylko inna sprawa, że potem nie ma na to czasu) :O Koniecznie trzeba do 3 roku siedziec z dzieckiem w domu bo w innym przypadku to powyzywają od wyrodnej matki, że już nie wspomnę o karmieniu piersią. Po co pracowac, przecież mąż powinien utrzymac rodzinę a kobieta powinna dbac o dom ( swoją drogą większych głupot od tego chyba nie słyszałam) i tak wygląda życie wg niektórych ciotek i babc i to ma byc wg nich pełnia szczęscia :O Ja teraz jestem na etapie wysłuchiwania pytań kiedy się zdecydujemy na drugie dziecko :O i do tego jestem egoistką bo powinnam siedziec w domu a nie pracowac... Niestety większosc ludzi lubi wciskac swój nos tam gdzie nie trzeba, lubią wciskac się na czyjeś podwórko a nie widzą syfu u siebie... Autorko, olej to, w życiu są ważniejsze problemy niż tłumaczenie się dlatego to czy tamto i dlaczego tak a nie inaczej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chupa chuck
Ja swojej chrzestnej nie znoszę i zaczęłam traktować ją z tak otwarta wrogością, że jak mnie raz w roku spotyka to się boi odezwać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama jestem mamą
3 dziewczynek.Moja najstarsza(obecnie 10letnia) od kilku lat powtarza,że nie chce dziecka tzn.nie chce urodzić bo boi się porodu.Wie,że ja miałam problemy z ciążami i samym porodem. I ja to rozumiem i szanuję.Mówię jej też,że jak dorośnie to może zmienić zdanie.Nawet jeżeli tak się nie stanie to mój świat się nie zawali z tego powodu.Dla mnie będzie najważniejsze by Ona była szczęśliwa:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×