Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Andżelajda

Dziwna sytuacja...

Polecane posty

Gość Aneckaaaaa
"lubimy się zaczynać w sobie" - o co chodzi? Bić??? może zaczepiać? podrywać? takie końskie zaloty na miarę osób w Twoim wieku? Czy o to chodzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaaaa
"lubimy się w siebei zaczynać" przepraszam... nawet cięzko mi to przepisać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oleczkaaaaaaaaaaaaa
Ty sie ciesz ze w ogole masz chlopaka a mozna nawet powiedziec ze 2 xD Ja mam 16 lat i nigdy nie mialam zadnego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaaaa
umieram razem z Tobą... czasami chciałabym mieć takie problemy... a z drugiej strony jak widze co się dzieje z tą młodzieżą to śmiem powątpiewać w lepsza przyszłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaa
Invicta widocznie nie nalezysz to "tej" młodziezy i jesteś inteligentną nastolatką. Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dokładnie, bo tu już nawet nie chodzi o to, że ona ma problem z tym chłopakiem kuzynem jego i Bóg wie kim jeszcze...tylko o to jak pisze, że nawet ludzie w jej wieku nie rozumieją tego:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nieźle.....................
14 lat uczy się jednego języka i nie potrafi sklecić zdania po polsku. Za to potrafi byc pod wpływem alkoholu w tym wieku. To chyba wszystko tłumaczy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Być może nie zrozumieliście o co mi chodzi, bo napisałam to w taki sposób, w który wydaje mi się oczywisty. Ale pewnie tylko dla mnie bo ja to przeżywam i wiem o co chodzi. Zapewne jakbym była na waszym miejscu i nie wiedziała nic o tej sprawie, to również bym się nie domyśliła o co mi chodzi. Tak więc... Tak.. mieć lutę oznacza być pijanym:P I no właśnie, on mnie podrywa i podrywał od początku naszego poznania. Ja nie mam nic przeciwko, jeżeli to jest jeszcze na poziomie i nikogo nie uraża(np. mojego chłopaka lub jego dziewczynę). I on po prostu częściej stosuje te końskie podchody. Częściej on je zaczyna. No.. zrozumieliście?:P I właśnie nie wiem co zrobić. Czy może próbować z nim coś więcej, czy jednak nie robić nic i pozwolić żeby działo się to co ma się dziać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Tamto pisałam na szybko z nadzieją, że zrozumiecie, także sory xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
I nie jesteście w stanie stwierdzić jaki jest mój poziom inteligencji, po kilku notkach od niechcenia i na szybko. I ciesze się, że jeszcze mam takie problemy:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Nic więcej nie napiszecie?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym ....
na twoim miejscu oszczędzała nerwy na takie problemy. a dorośle? zerwałabym z jednym i była z drugim lub została przy swoim i powiedziała drugiemu żeby się nie wydurniał i policzkowała go po każdym "zaczynaniu" czy flirtowaniu czy jak to tam (też chyba za stara jestem) jeśli nie zrozumiałby po spokojnej rozmowie. albo dam ci mega bombę radę ZERWIJ Z OBOMA!!!! i żyj spokojną główką :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Hm... Szkoda, że nie mogę mieć obu na raz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
W sumie,mam dopiero 14 lat i pewnie znając życie nie będę z moim chłopakiem aż po grób i zdążę jeszcze coś zadziałać z kuzynem, czyż nie? Jak na razie zostaje przy swoim chłopaku. Jednak jego na 100% kocham,a z tamtym nie jestem w stanie stwierdzić. Może to po prostu zauroczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Ale chciałabym też usłyszeć opinie większej grupy osób. Mam nadzieje, że tym razem zrozumieliście:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneckaaaaa
Andżelajda a jak długo jestes ze swoim obecnym chłopakiem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Najpierw byłam z nim 2,5 miesiąca, ale nasz związek głównie polegał na całowaniu się. W końcu z nim zerwałam, bo chciałam czegoś więcej. Np. rozmowy, wspólnych wypadów sam na sam itd. Przez wakacje próbował ze mną pogadać, ale go ignorowałam. Później byliśmy na tej samej imprezie i poprosił mnie na bok. Przepraszał mnie za wszystko, tłumaczył czemu tak a nie inaczej i że bał się we mnie zakochać. Nie udało mu się uciec od tego i ''złapało" go to uczucie. Przemyślałam to porządnie i stwierdziłam, że nic nie zaszkodzi. Teraz jest normalnie. Dużo ze sobą rozmawiamy, piszemy, chodzimy razem. Szanuje mnie i uważa, żeby nie zranić np. słowami. Bo w tedy miał to gdzieś. I jesteśmy ze sobą od półtora tygodnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Nie zaszkodzi spróbować jeszcze raz* Mimo tego, że dwa razy się do tej samej rzeki nie wchodzi, zaryzykowałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale Ty jesteś głupia. Jak Ci się podoba jego kuzyn to się z nim spotykaj, jak nie to nie. Nie widzę żadnego problemu. A jak nie możesz się zdecydować pomiędzy nimi, znajdź sobie trzeciego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Nawet jakbym chciała to nie da rady, bo jak pisałam wcześniej on ma dziewczynę, a z nią jest już pół roku. A trzeci? Hmm.. Nie mam trzeciego na oku:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Umarłam po raz kolejny... Autorko Ty jeszcze nie dorosłaś do żadnego związku z NIKIM!! związek opierał się na całowaniu...pierwszy raz w życiu coś takiego słyszę, tzn. w tym przypadku czytam... kochasz swojego chłopaka na 100% po tygodniu bycia z nim? A za chwile tekst, że wiesz, ze to nie ostatni i jeszcze pewnie zakręcisz z kuzynem...pusta jesteś wiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no dziewczyno
Ty nie kochasz ŻADNEGO z nich. proste jak drut. jakbyś kochała chłopaka to przez dupę by Ci nie przemknęło żadne "zaczynanie" czyli po naszemu droczenie się z innym.nie nakręcaj się tak na te szalone romanse bo i tak za mało masz dojrzałości żeby coś z tego mogło być. możesz sie obrazić, ale taka jest prawda; znam małżeństwa, które zaczynały "chodzenie" w podstawówce, ale tam nie było żadnych rozważań "czy kuzyn bardziej sexy"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Wiem... Próbowałam chociaż się mądrze wypowiedzieć i mi nie wyszło. Nie ma już dla mnie nadziei. Zaraz zerwę ze swoim chłopakiem i pójdę się zabić. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Andżelajda
Być może oni trafili na tą drugą połówkę, a ja nie. Dlatego mam dylemat:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×