Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

awiwa

zła przyjaciółka?

Polecane posty

A mnie się przyda wygadać wkońcu bo już nie wiem co mam o tym myśleć. Moja długoletnia znajomość z przyjaciółką dobiegła kresu i bardzo trudno mi się z tym pogodzić :( Zacznę od tego, że wyszła sobie za mąż a mnie jako świadkowej obarczyła WSZYŚCIUSIEŃKIM! Wszystko miałam załatwiać razem z nią a raczej za nią. Za bardzo kazała mi się przejąć jej rolą. Ona nawet oczekiwała, że będę gościom na jej weselu USŁUGIWAĆ i chciała zwolnić kelnerów! Panieński to samo. Rozsiadła się i ona nie będzie tego robiła bo od tego jest świadkowa. A jak coś nie poszło po jej myśli to mnie zbluzgała! Na ślub też miałam stawić się w jej domu o tej godzinie co chciala bez słowa sprzeciwu. Myślałam, że to jej minie bo wkońcu ważny dzień w jej życiu to może kaprysić. Kiedy przeżyłam życiową tragedię to na drugi dzień po zdarzeniu kazała mi przyjść na konkretną godzine aby coś przedyskutować w sprawie ślubu i nie obchodziło jej, ze jestem w dołku... A teraz jest już chwilkę po ślubie i ta mi mówi, że jest w ciąży i znowu! Wszystko się kręci wokoło niej! Ona jest najważniejsza i już. Jak ma zgnite jabłko to trzeba jej lecieć po nowe bo ona sobie życzy! Wysłałam jej ważnego maila 3 tygodnie temu i do tej pory go nie odebrała! Zero odzewu i ciągle muszę wysłuchiwać jaka to ona nie jest biedna bo się źle czuje! A ja głupia dopiero teraz widzę, że to ona ma mnie w tyłku i to jej już nie przejdzie :( A ja ciągle myślałam, ze to ja mam ją wspierać... Pomocy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×