Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość linana45676

pieniadze a zwiazek?

Polecane posty

Gość linana45676

interesuje mnie jak dzielicie pieniądze w związku, czy faceci zawsze stawiają swoim kobieta wszystko, za wszystko płacą jak idziecie razem na obiad to kobieta płaci czy facet czy na zmianę, czy na imprezach wszystko chłopak funduje czy składacie się na prezenty? jak to u Was wygląda?? czy wasz chłopak od Was wziął kiedyś pieniądze na coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ladaco ty nigdy nie miałeś dzi
dziewczyny to jak to dzielisz? między siebie a dmuchaną lalę?:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rbgyxcu
problem narasta, bo ladaco to ani dziewczyny, ani lalki, ani nawet pieniędzy nigdy nie miał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rbgyxcu
a i matka też go pewnie w dupę kopnęła, sądząc po "poczuciu humoru" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linana45676
ale jak to jest w Waszych związkach, bo u mnie bywa różnie ale ogolenie zawsze wydaje mi się, że dziewczyna nie powinna wydac złotówki przy swoim chłopaku, tak to jest u mnie przyjęte i wśród moich znajomych. Dziwne wydaje mi sie gdy dziewczyna musi za siebie płacic albo tym bardziej płacic za chłopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
My wogóle nic nie dzielimy, wszystko jest wspólne, bierzemy, wydajemy, a jak się za szybko kończą to zastanawiamy się co było tego przyczyną. Nie klócimy się bo jesteśmy dorośli, rozsądni, ufamy sobie i nie opszukujemy się. Czy to nie jest SUPER?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misiado
Nie. Mój chłopak absolutnie nie jest od stawiania mi wszystkiego. Zawsze dzielimy się wydatkami. No chyba, że on sam z siebie zaprasza mnie na kolację czy do kina to on płaci, ale jeśli razem wpadamy na pomysł jakiegoś wyjścia do baru, restauracji czy do klubu to płacimy wspólnie. Jeśli akurat któraś osoba nie ma pieniędzy to za całość bez problemu płaci ta osoba, która ma. Nigdy sobie nie wypominamy pieniędzy. Jeśli chodzi o prezenty to zawsze się na nie składamy jeśli idziemy gdzieś wspólnie np. na wesele. I nie ważne kto jest zaproszony, a kto jest tylko osobą towarzyszącą. Zawsze dajemy po połowie. On tylk ostawiał wszystko w chwili gdy zaczęliśmy się spotykać i jeszcze nie byliśmy parą tylko randkowaliśmy sobie. Ale długo to nie trwało. Teraz płacimy wspólnie i jest dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a moje poczucie humoru jest takie jak ja sam chce jakie chce zeby było i nic nikomu do tego dzyndzlu:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Dziwne wydaje mi sie gdy dziewczyna musi za siebie płacic albo tym bardziej płacic za chłopaka." Ale dlaczego miałaby za niego nie zapłacić? Czy kiedy facetowi braknie kasy to jego kobieta sama idzie na imprezę bo jego nie stać na bilet? miało być nie oszukujemy się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rbgyxcu
i skąd to przedłużacz wie? z wybujałych wywodów ladaczego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michaela z nieba
tankandgun ja mam dokladie tak samo:D pieniadze są wspolne razem wydajemy i nie wyobrazam soebie ze jesli jemu braknie lub mi to jest z tego jakis wielki problem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gadasz głupoty...
do: linana45676 troszke przesadzasz, że dziewczyna nie powinna wydawać złotówki, no chyba,że ma się bogatego faceta i mu to nie robi żadnej różnicy ze zawsze przy każdej okazji będzie płacił za dziewuche. Ale jak ma się faceta zarabiającego miej wiecej tyle samo co Ty, to dziewczyno- troche wyrozumiałości, trzeba pokazać też że jesteśmy niezależne a nie tylko żyrować na kimś, bezsensu...;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linana45676
tankandgun- tak to jest najlepsze rozwiązanie. my mieszkamy osobno i nic nie jest nasze wspólne... dla mnie jest to dziwne gdy dziewczyna musi placic za siebie, rozumiem jeszcze sytuacje gdy chlopak znajdzie się w ciężkiej sytuacji, wtedy można się złozyc na coś ale nie po polowie gdyz ja zarabiam polowe mniej niż on

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gadasz głupoty...
u Nas jest tak ,że się razem składamy na wszystko. No chyba,że mnie zaprosi on w jakieś miejsce to on płaci. Czasem ja go zaprosze do kina czy na kebaba. nie widze problemu. Nie lubie dziewuch które robią z siebie utrzymanki!! to straszne i myślą,że wszystko jest oki i facet im tego nie wypomni HAHAHA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linana45676
to nie chodzi o robienie z siebie utrzymanki bo przecież wiadomo ze po ślubie wszytko jest wspólne i wspólne są zarobione pieniądze ale teraz wg. mnie kultura tego wymaga ze to chłopak powinien się pokazac z tej strony ze stac go na to by zafundowac np. kolacje czy obiad czy jakis wypad na impreze albo obojetnie gdzie swojej dziewczynie,takie sa wg mnie normy spoleczne, to nie jest ze ja sobie to wymysliłam tak jest przyjete w mojej rodzinie i wsród moich znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gadasz głupoty...
rozbawiła mnie Twoja wypowiedź! to skoro chłopaka np. nie stać żeby zawsze Ci wszystko stawiać bo za mało zarabia to znaczy że jest niekulturalny???? HAHA a jeśli chodzi o te Twoje "normy społeczne" to zależy jak jest przyjęte również w jego rodzinie.. nie możesz patrzeć tylko na swój nos, bo u Ciebie tak jest to on też musi o koniec kropka.. z takim rozumowaniem szybko go zrazisz do siebie albo poprostu będzie myślał o Tobie że jesteś materialistką. A jak już się hajtniecie to nawet dla Ciebie nie bedzie dobre takie przyzwyczajenie, ze zawsze on płacił a teraz trzeba się dorzucac, i będa kłotnie itp. Aha i wyjdź poza ramy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość linana45676
ale ja się dokładam do naszych wydatków gdy on nie ma na coś pieniędzy, tylko mnie to razi gdy dziewczyna musi stawiac, gdy chłopaka na to stac. kiedy jemu bardzo na dziewczynie zależy nie liczy wydanych na nią pieniędzy. Nie umiem zrozumiec takiego zachowania gdy żąda od dziewczyny dołożenia się do prezentu dla mamy kiedy tydzień przedtem jego dziewczyna miała urodziny i żadnego prezentu nie kupił tylko kwiaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uuuukk puk puk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość widać po autorce
że jest materialistką. już po samym sformułowaniu tytułu. na pierwszym miejscu dała pieniądze, a nie związek, więc widać, co dla niej jest najważniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gadasz głupoty...
Masakra! "kiedy jemu bardzo na dziewczynie zależy nie liczy wydanych na nią pieniędzy. " Ty chyba nie wiesz na czym polega prawdziwy związek.. powinno się być ze sobą pomino tego czy jest dobrze czy zle. I nie mówie o tym że jak jest zle to kobieta ma stawiać facetowi bo to w ogóle jest dramat, ale nie można tak obciążać drugiej osoby ehhh.. Swoją drogą to strasznie widać,że jesteś materialistką Ty stosujesz zasade "co twoje to moje, a co moje to nieruszaj!"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×