Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość ekspres

nie mam pracy, pomocy nie daję rady psychicznie...

Polecane posty

Gość jakby ktos dal w morde
ogloszenie w urzedzie pracy: wyzsze - geodeta, komputer, angielski, niemiecki, wlasny samochod; wynagordzenie 1300 brutto... i powiedzcie mi jak zyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edgars Crow
Tak, dane rozpowszechaniane przez media to jest po prostu temat, że boki zrywać. Oglądałam jakiś czas temu TVN 24 i padło stwierdzenie, że w Polsce tylko absolwenci medycyny, informatyki i - uwaga - prawa nie mają najmniejszych problemów ze znalezieniem pracy. Mogę powiedzieć tylko BUHAHAHAHAHAHAA! Ale się wtedy wkurzylam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stan w kolejce
więc, szukałam pracy przez 6 m-cy. moje wykształcenie wyższe inż. magister.. i co z tego ? po studiach wyjechałam ale wróciłam po 3 latach, zatrudniłam się jako sekretarka w szpitalu PO ZnaJOMOŚCI ! Zrezygnowałam bo moje ambicje były wyzsze. Zatrudniłam się w prywatnej firmie po moim wykształceniu PO ZNAJOMOŚCI, chcieli doświadczonego pracowinika, straciłam prace... 6 miesiescy szukania, chodzenia, wysyłamnia cv i NIC! nawet na sekretarke w firmie zagranicznej NIC pomimo ze jezyk perfekt i aparycja wyglada. Załamana byłam!!! ale nie rezygnowałam. Wysyłamam cv chodziłam na różne konkursy w urzedach, gdzie oczywiscie wszyscy sie znali i kto wygrywałtakie kokursy ? osobypo ZNAJOMOSCIACH!totalnie mnie to załamało ale nie powstrzymało. Zdecydowałam sie na własną firmę. A co ? sa dotacje , mozna sie straca, zapisałam sie na liste w Osrodku Wspierania Przedsiebiorczosci, zaczełam sie dowiadywac, ale w czasie szkolen dalej szukałam prace ale juz tylko w zawodzi i w tematyce założenia firmy. I wiecie co ? Dwa razy byłam na rozmowie w państwówce... juz mi nie zależało, po prostu tak poszłam aby miec spokój.. i ZADZWONILI! :) zaczynam od 2 litopada. Piszęten post nie dlatego ze chce kogos wkurzyc, bo wiem jaki to ból szukania pracy jest, ale ze gdzies tam spiarawiadliwosc jest, dostaŁAM prace BEZ ZNAJOMOSCI, sama ja znalazłam i zawalczyłam swoja obecnoscia i pozytynaenergia, ktora jszcze nie utracilam. Mysl załozenia własnej firmy sie narodziła i bedzie ta firma, obiecuje,w przyszłym roku. Nie bedzie kolidowałam z tą obecna. Tu i TU bede robic. i mam nadzieje,ze wreszcie poczuje sie jak człowiek. Zycze Wam tego samego. Wytrwałosci! pozytywnej energii! .. eh! jestem z Wami , z tymi wszytkimi co szukaja pracy i z tymi co znalezli po dlugim czasie! trzymam kciuki mocno! nie poddawajcie sie Młodzi! Pewnosc siebie na 1 miescu!!! powodzenia!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PoprostuAnia
Poznaj całą prawdę o Oriflame! Bez żadnych inwestycji stwórz wyjątkowy biznes, który uczyni cię niezależną! Dołącz do grupy nowoczesnych konsultantek Oriflame, które pracują głównie przez Internet. Skorzystaj z rewolucyjnej metody OriNet, która sprawi, że Twoje zyski będą rosły dużo szybciej niż innych konsultantek. Pobierz bezpłatne Vademecum, z którego dowiesz się wszystkiego o Oriflame! www.aniazori.mojeori.pl. Sama zostań swoim szefem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Drogi ekspresie. Zdaję sobie sprawę, że sytuacja na rynku pracy jest w tym momencie ciężka. Sama miałam przez dłuższy czas problem z ułożeniem sobie życia na poziomie zawodowym. Najpierw pracowałam w branżach w których w ogóle nie czułam się dobrze, później zdobywałam doświadczenie ciężką prawie darmową pracą i dopiero po zdobyciu kwalifikacji, kursów i szkoleń byłam w stanie otrzymać pracę, która mnie w tym momencie satysfakcjonuje. To trochę trwało. I to nie do końca studia pozwoliły mi na tę sytuację. Odbyłam różne szkolenia, w tym jedno dla kadry managerskiej, podniosłam swoje kwalifikacje, zainteresowałam się rozwojem osobistym i zwiększeniem skuteczności indywidualnej. Zauważono to. Myślę dodatkowo, że w tzw. "państwówce" bardzo trudno będzie Ci znaleźć pracę. Musisz rozglądać się wszędzie i uzbroić w cierpliwość, ponieważ te kilka razy jest nie wystarczające. Powoodzenia - trzymam kciuki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka UJ
Witam pisze na forum z wielka prośbą o pomoc w badaniu do magisterki. Pisze magisterke o sytuacji podejmownia pracy i radzeniu sobie z jej poszukiwaniem, które często wiąże się ze stresem, napięciem i znudzeniem po dlugotrwalym poszukiwaniu. Badania dotyczą osób miedzy 18-28 rokiem życia, które zakonczyly edukacje (jakiegokolwiek stopnia) i postanowiły podjąć stałą pracę lub ją znalazły w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Jesli jest ktos zainteresowany proszę o kontakt mailowy na projekt.badawczy2009@gmail.com Zgóry dziękuję osobom zainteresowanym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentka UJ
Do ekspres badanie polega na anonimowym wypełnieniu kilku ankiet, zajmuje to ok 10-30min. Jeśli chciałbyś poświęcić na to swój czas będę bardzo wdzięczna. Odezwij się proszę na mail projekt.badawczy2009@gmail.com jeśli nadal jesteś zainteresowany. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przypadkowygość
Przez kilka lat borykałem sie z problemem braku stałej pracy a co za tym idzie stałego żródla utrzymania. Było mi z tym żle i strasznie mnie to dołowało. Dwa lata temu znalazłem pracę która sprawia mi satysfakcje i jest zgodna z moimi kwalifikacjami. Zarbki może średnie ale przecież nie tylko to się w życiu liczy. Powiem tyle: trzeba zawsze wierzyć w lepsze jutro ... nawet jesli będzie pojutrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssss
Ja też jestem załamana:( Studiuję zaocznie więc za studia muszę płacić... A każdy potencjalny pracodawca gdy tylko słyszy, że studiuję od razu mówi, że nie jest zainteresowany, bo potrzebuje osoby dyspozycyjnej... I skąd tu wziąć kasę na studia... A o reszcie wydatków nie wspomnę:( Żyć się odechciewa:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Leelani
Co Ty mówisz, poważnie?? Jakiego ogłoszenia bym się nie czepiła, to widzę "student mile widziany". Teraz żałuję, że nie studiowałam zaocznie zamiast dziennie i w międzyczasie nie pracowałam. Teraz siedzę na bezrobociu i nie mam za co rachunków zapłacić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stan w kolejce
najważniejsze zeby się nie poddawać i nie tracić nadziei. wciaz podnosic swoje kwalifikacje poprzez rozne probgramy dla bezrobotntych w urzedzie pracy i nie tylko. zastanowic sie co sie chce w zyciu robic i dazyc do tego. moze jakas firma ? teraz sa fajne dotacje dla mlodych ludzi, ale trzeba tylko chciec i miec duzo samozaparcia i nie bac sie. trzeba cwiczyc swoja osobowosc, byc pewnym siebie w tym co chce sie osiagnac, a porazki traktowac jak szkole zycia! latwo mi pisac/mowic ? nie, bo sama szukalam pracy i omal nie popadlam w parANOJE! teraz jest inaczej. nadzieja, ze zostana na moim stanowisku juz do konca, do emerytury :))) a pracuje zaledwie 3 dzien :) stressssss totalny ale damy rade! powodzenia i wytrzymalosci zycze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sssssssssssss
Leelani niestety mówię poważnie:( Nawet na pół etatu nie chcą studentki, bo nie jest dyspozycyjna. Od poniedziałku idę roznosić ulotki... Praca na 10 dni, ale zawsze coś, bo siedzenie w domu mnie dobija. A najgorsze jest to, że nie mam kasy na studia:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Leelani
Masz rację z tymi ulotkami, najgorzej to zakopać się w domu - wtedy można zwariować. Cholera, pracodawcy w Polsce sami nie wiedzą czego chcą - student źle, bo niedyspozycyjny, absolwent źle, bo zechce za dużo pieniędzy za robotę. Najlepiej, żeby pracownik miał 20 lat, skończone studia, 10 lat doświadczenia i żeby zapieprzał za grosze. I jeszcze koniecznie płci męskiej bo baba zaraz machnie sobie bachora i pójdzie na urlop macierzyński. Jak tu żyć w tym kraju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Eh... Mój chłopak skończył w tym roku technikum informatyczne, zdał egzamin zawodowy za pierwszym razem. Dodam, że udaje się to nielicznym w tym zawodzie... Szuka pracy od wakacji i też nic... Można by rzecz, że ma nóż na gardle, bo zaczął studia zaoczne i musi polegać wyłącznie na rodzicach ;/ Fakt, nie ma bogatego doświadczenia zawodowego, ale na litość boską, czy aby pracować w głupim sklepie komputerowym trzeba mieć wieloletnie doświadczenie? Tym bardziej, że miał przecież praktyki, można by rzecz prawdziwe praktyki, nie takie jak to często bywa "wynieś, przynieś, pozamiataj, zaparz kawę", tylko naprawdę pracował i nauczył się wielu nowych rzeczy... No ale kogo to dzisiaj obchodzi... Nawet na głupią stację benzynową wahali się czy go przyjąć, a mojego kolegę po gimnazjum przyjęli od ręki! Paranoja jakaś... W końcu udało mu się dorwać pracę na zlecenie jako telemarketer, ale w owej firmie może długo nie popracować, gdyż tam co miesiąc trzeba podpisywać nową umowę i wielu pracownikom nie przedłużają - są duże rotacje, co miesiąc przyjmują około 10 nowych osób. Zawsze to chociaż jakaś szansa na rozwój doświadczenia, bez którego dzisiaj ani rusz... Szkoda tylko, że pracodawcy są często niekonsekwentni i przy wyborze pracowników kierują się jakąś wydumaną filozofią. Przykład? Niejeden chętniej przyjmie na głupią kasę w sklepie spożywczym osobę bez szkoły lub po liceum z np. rocznym doświadczeniem zawodowym w JAKIEJKOLWIEK branży, niż osobę z zawodem handlowca bez doświadczenia... W dodatku ze stażami też wiecznie problem, bo nie mają nigdy pieniędzy i trzeba się wiecznie prosić... Wiem, że może ten przykład to nie to samo, bo autor wątku jest po studiach, ale w końcu wszędzie mówi się, że informatycy są potrzebni... A jednak chyba nie do końca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dodam jeszcze, że ja po studiach chciałabym założyć własną firmę, najlepiej od razu... Zobaczymy czy się uda. Wiem bowiem, że po moich studiach mam raczej marne perspektywy. Poza tym nie chcę być niczym popychadłem... W naszym kraju niestety jest tak, że tylko prezesik jest kimś, a cała reszta na niego pracuje. Krótko mówiąc nie opłaca się być niczym "poddanym"...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Leelani
No niby masz rację, tyle, że nie każdy ma predyspozycje do prowadzenia własnego biznesu - trzeba mieć główkę do interesów, żeby się utrzymać na rynku. A co do Twojego chłopaka - może niech spróbuje się sam dokształcać w kierunku programowania. Mojego brata przyjęli od ręki bez doświadczenia, miał powpisywane w CV znajomości jakichś tam języków programowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość menti81
Wszystkim, którzy borykają się z poszukiwaniem pracy polecam firmę www.corson.pl która przygotowuje profesjonalne dokumenty CV i LM. Wierzcie mi po wysłaniu takich dokumentów pracodawcy na prawde dzwonia ! I nie chodzi tu tylko o szablon, a przede wszytskim o zawartą treść...polecam WWW.CORSON.PL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pantionkin
nie ma czegoś takiego jak prfesjonalne dokumenty, każdy potrafi napisać LM i CV tymbardziej że zwykle robią to magistrzy. a apropos PRL, to za PRL nikt nie szlupał po śmietnikach i nie szukał butelek po browarach, no i dzieci nie chodzily po domach i nie żebrały. Teraz w godzinach skolnych gówniarze chodzą po klatkach i proszą o kasę! ZA PRL żyło się lepiej nie opowiadajcie bzdur że nie... Zgadzam się z Marksem (forumowiczem) bez odbioru...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy da się...
ej ty przyglupie wyżej no po prostu super reklamujesz tą firmę :D :O NAPRAWDE pisze się razem tlumoku!!!! zapamietaj to sobie: NAPRAWDE a nie NA PRAWDE :D jak osoby w tej firmie walą takie byki to ja dziekuję :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdemu zdarzają się gorsze momenty. Sama po urodzeniu dziecka przez długi czas czułam się bardzo słabo psychicznie, bo siedziałam tylko w domu, nie mogłam się realizować, dusiłam się... Ale wzięłam się w garść, zaczęłam dzwonić bezpośrednio do róznych firm i udało się- zatrudnili mnie w Wiązownie w drukarni ellert- wkręciłam się na tyle, że pracuję tam do teraz, to była jedna z lepszych decyzji :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kekte

Aktualnie takie tematy bez większych problemów załatwia się przez agencję EuroKadra - więc radzę działać podobnie. 

Jeśli przecież komuś teraz zależy na pracy, to coś znajdzie. Opcji zatrudnienia jest całe mnóstwo, na różnych zasadach, w różnych branżach. Sztuką jest tylko wykorzystywanie pojawiających się okazji i tego powinniście pilnować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lol
37 minut temu, Gość kekte napisał:

Aktualnie takie tematy bez większych problemów załatwia się przez agencję EuroKadra - więc radzę działać podobnie. 

Jeśli przecież komuś teraz zależy na pracy, to coś znajdzie. Opcji zatrudnienia jest całe mnóstwo, na różnych zasadach, w różnych branżach. Sztuką jest tylko wykorzystywanie pojawiających się okazji i tego powinniście pilnować. 

Po co odpisywać na tematy , które już kilka lat temu zostały założone. Myślisz , że autorka wciaż nie znalazła pracy , siedzi tutaj cały czas  i po tylu latach znalazła receptę na znalezienie pracy dzięki twojemu wpisowi buhahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×