obecniewolna 0 Napisano Październik 3, 2009 to cholerstwo - rogowacenie mieszkowe, mam od kiedy tylko pamietam: na twarzy tzn niewielka ilosc na policzkach pozniej na szyi, na ramionach i nogach (przednia str ud) dawno dawno bylam z tym u dermatologa... babka przepisala mi jakis krem eee kermuren? czy jakos tak... jakos zbytnio roznicy nie widzialam zrezygnowalam bo milam po tym strasznie tlusta cere... teraz sie pogorszylo mam to non stop czerwone i tak starsznie piecze... :( i swedzi :/ wiec znowu poszlam do derm i mowie: "mam maly problem z czerwienieniem twarzy..." a ona zanim jeszcze skonczylam swoje: " no przy rogowaceniu mieszkowym to normalne!" i chciala mi wcisnac pierwsze lepsze probki ;/ bynajmniej tak sie poczulam, w koncu przepisala mi IWOSTIN do cery sklonnej do czerwienienia ale... szalu nie ma ;/ moze czuje sie troszke pewniejsza siebie ale jak juz burak to nic nie daje :D macie podobny problem? jakies sposoby? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach