Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość MOJA_HISTORIA

Połamany ludzik

Polecane posty

Gość MOJA_HISTORIA

Cześć. Chciałbym w kilku słowach przedstawić swoją historię, czuje bowiem potrzebę uwagi oraz rady osób postronnych. Jestem człowiekiem pozbawionym problemów natury materialnej, dzięki ciężkiej pracy mojego ojca a także mnie samego. Jednak dobrobyt nigdy nie rozproszył w mojej głowie rozmaitych pytań i wątpliwości. Dlaczego bowiem jestem sam? Człowiek nie jest stworzony do życia w samotności. Mam 32 lata i poczucie, że życie cieknie między moimi palcami jak woda. Miałem w swoim życiu wiele kobiet, ale z żadną nie ułożyłem sobie życia. Były zainteresowane nie mną, tylko moim majątkiem. W wieku 32 lat jestem nadal prawiczkiem, ponieważ przysiągłem sobie powstrzymać żądzę do ślubu, aby mieć pewność, że wybranka jest tą właściwą. Tygodnie zmieniały się w miesiące, miesiące w lata. Nagle zorientowałem się, że przekroczyłem trzydziestkę, że mam już 32 lata. Ogarnął mnie strach. Czy jestem skazany na samotność? W moich kręgach życie ma smak specyficzny. Pogoń za pieniądzem, za wpływami, za władzą. Ludzie żyją sami albo zachowują pozory, ale dobrze im z tym. Mnie nie. I wtedy, dokładnie cztery dni po moich trzydziestych drugich urodzinach, wydarzyło się coś, o czym chciałem Wam opowiedzieć i co zarazem jest przyczyną tego całego zamieszania. Pamiętam ten dzień dobrze, był deszczowy czerwcowy dzień i wyjątkowo należało założyć sweter, a także ciepłe spodnie. I w takim właśnie wyciągnietym swetrze i bojówkach, na klatce schodowej mojej kamienicy, rozsypując zakupy, wpadłem na Nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajna historyjka... nareszcie nie było w tym spotkaniu Twojej kasy... i to jest własnie to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MOJA_HISTORIA
Powoli sobie piszę, ponieważ układam w głowie to, co chcę powiedzieć. To dla mnie niełatwe. Wstydzę sie opisać wszystko, ale też wiem, że to konieczne. Nie pominę niczego, nawet najbardziej pikantnych szczegółów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia krysia
napisz co bylo dalej, bo nie zasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia krysia
kurcze... czekanie sprawia, ze gorzknieje cala slodycz we mnie :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MOJA_HISTORIA
To był rudzielec z takich najbardziej ognistych rudzielców. Włosy w kolorze wściekłej marchewki, blada cera z piegami. Zadarty nosek, błękitne oczy i zadziwiająco ciemne brwi, tak jakby malowała je przypalonym korkiem. Wchodziłem po schodach pogrążony w myślach i nagle znalazłem się na ziemi, a spomiędzy stłuczonych jajek i rozlanego jogurty wystawały te właśnie rude włosy. I wściekłe jak o kotki oczy. Zwyzywała mnie nie przebierając w słowach za nieuwagę. A przecież to ona biegła jak szalona. Byłem zszokowany. Nikt nigdy tak do mnie nie mówił, a kilku słów nawet nie znałem. Zdjąłem cielęce rękawiczki, otarłem jajka z płaszcza i pomogłem jej wstać. Zaproponowałem, że może się odczyścić u mnie w mieszkaniu, ponieważ, jeśli się odwróci, to te czarne hebanowe drzwi prowadzą właśnie do mojego lokum. Zdziwieni? Ja byłem. ALbowiem przyjęła propozycję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MOJA_HISTORIA
Czyściła ubranie, a ja przypatrywałem się dyskretnie. Zrobiła na mnie wrażenie. Była urocza, urodą nie klasyczną, nie piękną - o takiej osobie nie pomyślelibyście nigdy "piękna". Była z tych, które podgrzewają w człowieku krew do temperatury wrzenia. Jak ona się poruszała! Wydawało się, że w powietrzu gra muzyka, a ona tańczy do niej każdym poruszeniem dłoni, nogi, szyi, każdym ruchem biodra. Miękką szmatką pilnie czyściła płaszczyk, wysuwając koniec języczka spomiędzy warg, od których kształtu i wilgotnego połysku nie mogłem oderwać oczu. I wtedy zauważyłem, że jej oko otoczone jest siniakiem. Starannie go zapudrowała, ale ja jestem bystrym obserwatorem. Zauważyłem też niewielką, świeżą bliznę na żuchwie, którą maskowała zaczesanymi włosami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia krysia
bedzie cd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×