Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nika222

problem z mieszkaniem

Polecane posty

Gość nika222

Witam, załozyłam ostatnio watek.po krotce chodzi o to ze moj facet byl prawoslawny a a ja jestem katoliczka, to byla wielka milosc z planami zwiazanymi z malzenstwem ,dziecmi. kiedy jego matka dowiedziala jak bardzo powazny jest ten zwiazek kazala mu wybierac albo ja albo ona.Jego matka jest fanatyczka religijna i kaze mu wziasc slub z osoba prawoslawna.jest mi bardzo ciezko z tym, ale on woli byc nieszzczesliwy z osoba prawoslawna niz szczesliwy ze mna. nie potrafi przeciwstawic sie matce bo twierdzi ze za duzo jej zawdziecza zeby teraz zerwac z nia kontakty. po czesci rozumeim jego postepowanie bo wiem ze bardzo kocha matka, bardziej nie potrafie zrozumiec postepowania jego matki ktora woli zeby byl nieszczeliwy niz byl szczesliwy ze mna.moj problem dotyczy mieszkania, mieszkamy w jednym akademiku, na jednym pietrze,praktycznie na przeciwko siebie.nie wiem czy powinnam sie wyprowadzic czy tez olac i zostac.jest mi ciezko gdy widze go pare razy dziennie, on potrafi przyjsc do mnie w srodku nocy pod wplywem alkoholu i mowic ze mnie kocha, ze tez to wszystko go bardzo boli i byc dla mnie bardzo czuly, czasem zachowuje sie tak nawet bez alkoholu a potem na drugi dzien jest dla mnie wredny,mowi ze mam sie pogodzic z tym wszystkim, ze to koniec...nienawidze takiej hustawki nastrojow raz jest dla mnie mega czuly a na drugi dzien okropny, jakby wogole mnie nie kochal. widze ze nie chce nic po sobie poznac i szaleje na korytarzu z kumplami.nikt z jego znajmych nie zna prawdziwego powodu, wszyscy mysla ze to moja wina.uwazacie ze powinna sie wyproawdzic?boje sie ze nie bede umiala zapomniec...to byla taka wielka milosc i skonczyla sie z tak niezrozumialego dla mnie powodu...nie wiem co zrobic, wyprowadzka na oczach wszystkich znajomych jest dla nie duzym poniżeniem , ale jednoczesnie nie chce sie zadreczac mieszkajac obok niego i widujac go codziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość KFNDL
my też tak mamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przykro mi to pisac
ale w tej wielkiej miłości nie zauważyłaś że twój byly facet to zwykły maminsynek i nie ma dla mnie znaczenia w co wierzy on czy jego mamusia , jeśli dorosły facet nie potrafi się odcic od toksycznej matki to ty dziewczyno możesz się tylko cieszyc że rozstaliście sie teraz kiedy rodzina czy dzieci wasw nie łączą bo potem byłoby tylko gorzej , wszystko pod dyktando mamusi , sorry ale ten facet to jak dla mnie zwykła ciota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
któregoś pięknego razu jak przylezie i się bedzie wywnętrzał to weź za rączkę, wyprowadź grzecznie na korytarz i przy wszystkich ludziach którzy się tam znajdują powiedz głośno że skoro wybrał swoją matkę a nie Ciebie to niech Ci teraz da wreszcie spokój i w chwilach słabosci dzwoni do mamuni a nie przyłazi do Ciebie. po czym wróć do pokoju i zamknij drzwi na klucz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nika222
niestety nie wiedzialam ze jest mamisynkiem, studiujemy daleko od jego miejsca zamieszkania,spotkalam 2 razy w zyciu jego matke...wystarczylo ze pojechal do domu na tydzien beze mnie a ona zaczelo mu truc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×