Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oooooooooooooooooooo

Ciężka sprawa...

Polecane posty

Gość oooooooooooooooooooo

Witam. Mam tego typu pytanie - czy obawiałyście się kiedyś tego, że jesteście w ciąży? Jaka była reakcja partnera na Wasze podejrzenia? Jak ja się bałam, że wpadliśmy, to mój facet stwierdził, że mnie bardzo kocha i że mnie nie zostawi i jak będzie trzeba to zapewni mi i naszemu dziecku dach nad głową i byt, że sobie poradzimy a potem dodał: ale zawsze przecież można usunąć. I to mnie przeraziło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BUUUUUUUUUAAAAAHAHAHAHA
Kopnij go w dupe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
Bardzo łatwo powiedzieć... Okazało się jednak, że w tej ciąży nie jestem, zrobilismy test. Ale jak się sytuacja powtórzy to nie wiem co będzie. Tłumaczę sobie to tak, że moj facet tak powiedział bo jestem jeszcze młoda, mam studia i wszystko przed sobą. A ja i tak bym nie usuneła ciąży! Nigdy w życiu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BUUUUUUUUUAAAAAHAHAHAHA
Jak mozna to sobie w ten sposob tlumaczyc???????? Nie chcialabym znac takiego frajera i nie chcialabym byc z takim skur.wielem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BUUUUUUUUUAAAAAHAHAHAHA
Mloda, studia i wszystko przed soba... To moze by tak pomyslec o zabezpieczeniu?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzisiaj jestem
dzisiaj jestem dojrzałą panią ale miałam podobny przypadek: pierwsze facet, wilka miłość od pierwszego wejrzenia, związek ponad 2-letni i zdarzyło się podobnie, usłyszałam : dam ci kasę nie jestem gotowy. Oczywiście w ciąży nie byłam ale chłopakowi podziekowałam, U ciebie jest podobnie, obydwoje musicie brać odpowiedzialność za swoje czyny albo powiedz mu:kochanie, od dzisiaj zero sexu, dopiero po slubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BUUUUUUUUUAAAAAHAHAHAHA
Po tym co powiedzial i jak lekko potraktowal sytuacje nie chcialabym znac gnoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
Chodzi o to, że się zabezpieczamy, ale jak wiadomo prezerwatywa nie jest w stu % skuteczna! Spóźniał mi się okres ponad 2 tygodnie, zauważyłam u siebie objawy ciąży (albo przynajmniej sobie je uroiłam, myśląc że w ciązy jestem). Okazało się jednak, że to tylko ze stresu z powodu poprawek (sytuacja miała miejsce we wrześniu). I byłam w szoku, bo zawsze miałam regularne miesiączki i nawet w czerwcu, keidy też się stresowałam sesją, dostałam okres w dzień egzaminu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
a Wy zdaje się nie widzicie co ona powiedział wcześniej. Ze zapewni nam dom i przyzwoite życie. Strasznie mnie wtedy pocieszał, przytulał i mówił że się ułoży, że razem damy radę. A z tym usuwaniem to tak palnął bo też się zestresował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BUUUUUUUUUAAAAAHAHAHAHA
A wiesz ile ludzi zawdziecza swoje istnienie prezerwatywom????? Ja mysle ze Ty juz zdecydowalas, i po prostu bedziesz dalej z takim deb.ilem . Coz, zawsze mozna zostac samotna matka:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnaines76
Jest różnica między tymi dwoma zdaniami: " zawsze jeszcze można usunąć" i " usuń, nie jestem gotowy". W pierwszym przypadku facet zachował się jak typowy facet. Oni nie myślą tak jak my, dla nich to jest bardziej "kwestia" czy w problematycznej sytuacji "problem" do rozwiązania i rozpatrują możliwe wyjścia. Nie twierdzę że dla nas nie jest to przykre bo jest ale ja nie odżegnywałabym go od razu od czci i wiary tylko uświadomiła że to było przykre z takiego i takiego powodu, powiedziała wyraźnie że usunięcie mnie nie interesuje, wykorzystała sytuację jako pretekst do poważnej rozmowy na przyszłość . Powinnaś poznać jego stanowisko w tej sprawie i dowiedzieć się jak się zachowa jeżeli sytuacja się powtórzy. To nie jest metoda zakochanej dziewczynie powiedzieć " rzuć go bo jest świnią" takie wyroki łatwo się feruje samemu nie będąc zaangażowanym emocjonalnie w najmniejszym stopniu, niestety życie to nie jest zbiór regułek które zawsze da się zastosować i świetnie się sprawdzają. Porozmawiaj z nim na spokojnie, dowiedz się jaki ma stosunek do ew. ciąży i wtedy będziesz wiedziała co robić. Albo się lepiej zabezpieczysz, albo dojdziesz do wniosku ze chcesz być mamą. Poza tym faceci sami z siebie bardzo rzadko są w stanie powiedzieć " jestem gotowy na dziecko" to nie jest ich rola biologiczna i oni tego nie czują tak jak kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BUUUUUUUUUAAAAAHAHAHAHA
A wiesz ile ludzi zawdziecza swoje istnienie prezerwatywom????? Ja mysle ze Ty juz zdecydowalas, i po prostu bedziesz dalej z takim deb.ilem . Coz, zawsze mozna zostac samotna matka:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
a Wy zdaje się nie widzicie co ona powiedział wcześniej. Ze zapewni nam dom i przyzwoite życie. Strasznie mnie wtedy pocieszał, przytulał i mówił że się ułoży, że razem damy radę. A z tym usuwaniem to tak palnął bo też się zestresował...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
Czarnaines - dzięki ;) To może zamiast prezerwatyw stosunek przerywany, ta? w takim razie jaki środek antykoncepcji mi doradzisz? tabletki nie wchodzą w gre bo nie chce w tak młodym wieku regulować sobie gospodarki hormonalnej pigułami! poza tym z tabletkami same problemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
Poza tym to tylko takie gadanie. Jak bede w ciazy to Wam powiem czy powiedział to samo co we wrześniu... ;/ On jest w takim wieku, że już spokojnie móglby mieć dziecko. Powiedział tak tylko ze wzgledu na mnie bo sie martwi o moja przyszłość, powiedziałam mu też wtedy ze nigdy bym ni usunela i spojrzałam na niego takim wzrokiem że chyba zrozumiał że to co powiedział było nie na miejscu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala wredotka
no ale czemu nie tabletki? Wtedy mozna bez gumy i jest przyjemniej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
Bo są drogie, bo pewnie zapominałabym je brać znając mnie, bo widujemy się tylko w weekendy - i to nie w każdy, bo rozpie***ją gospodarke hormonalna organizmu, bo wypijesz 2 piwa i na drugi dzień wymiotujesz. Jeszcze jakieś powody by sie znalazły ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko nigdy nie mów nigdy hm... powiedzial normalnie nic zdroznego mozecie mie albo usunac deyzja do podjecia w przypdaku okazania sie ciazy facet konkretny nie gdyba a jesli hcesz sie seksi to proponujelepsze niz gumki zabezpieczenie oczywiscie nic nie daje 100 % gwaranji i nie przekreslaj faeta po tym o mowi bo mówi jedno a robi drugie pozatym decyzja co dalej jest decyzja was dwóh nie tylko twoja czy jego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
akurat w tej sprawie mogę powiedzieć 'nigdy' bo brzydzę się aborcja i nie mogłabym zabić swojego dziecka i mieć z tego powodu wyrzuty sumienia i zrytą psychike do końca życia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mala wredotka
nie no z tymi piwami to super argument:D a wracając do tematu - pewnie powiedział tak ze stresu, sytuacja faktycznie była realna ale jeszcze nie wiedzieliście czy jesteście w ciązy. Gorzej jakbyś była i by powiedział: usuń, dam Ci kasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
a są tu panie które były w podobnej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NIGDY NIE MOW NIGDY ! ja kiedys myslałam ze jestem w ciąży w niedługim czasie po urodzeniu pierwszego dziecka byłam złamana bo nie chciałm miec drugiego i mąz powidział ze jesli sie okaze ze jestm to usuniemy bo to było najlepsze wyjscie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a tabletki nie sa drogie bo sa od ok 3 zł do 50 zł :) wiec argument nie trafiony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oooooooooooooooooooo
i co myszka, byłaś w ciązy? usunełaś? a z tabletkami chodzi głownie o to, że rzadko sie widujemy, więc po co mam się tym faszerowac hormonami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×