Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Luśka 23 lata

życie na kocią łape

Polecane posty

Gość Luśka 23 lata

co o tym sądzicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Luśka 23 lata
ja żyje tak z facetem juz 2 lata, mieszkamy razem i jest ok, tyle ze o slubie jakos nigdy nie rozmawialismy i nie myslimy o tym :) natomiast moja mama ciągle sie czepia, ze tak nie mozna, ze to nie wypada... ?? czy ona ma racje ? skoro nam jest dobrze to co jej do tego, zeby ludzie nie gadali czy jak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt istotny
wazne ze jestescie szczesliwi :) tylko to sie liczy a nie zdanie innych powiedz mamie ze obraczka nie jest gwarantem szczescia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mysle ze mama patrzy na to bardziej pod wzgledem religijnym...jest katoliczka?jezeli tak to wszystko jasne no bo to jest przeciez nie po bozemu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak ma cie puscic w trabe
to i tak pusci, i mu obraczka w tym nie przeszkodzi. jedyny bonus z obraczki to podzial majatku w wypadku rozwodu ( choc wiadomo jak z tym bywa). aha no i mozna zastawic obraczke w lombardzie. sama zyje na kocia lape juz 4 lata i mi sie wcale nie chce do slubu, z powodow jak wyzej. a cyrograf o podziale majatku spisany mam wiec po co mi to cale zamieszanie z malzenstwem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×