Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość denima

studenckie życie/

Polecane posty

Gość denima

Meczy mnie jedna rzecz, z ktora nie potrafie sie pogodzic. Jestem studenkta, i studiuje w Katowicach. To nie daleko mojego rodzinnego miasta, dlatego mieszkam wciaz z rodzicami. To mi nie przeszkadza bo rodzicow mam wporzadku. Czasami tylko mi tak zal, ze moje studenckie zycie ograniczania sie do uczeszczania na uczelnie. Zawsze bardzo chcialam studiowac w Krakowie, ale jakos nie wyszlo. Mysle ze jakbym tam byla bylo by inaczej, ciekawiej, a nie wciaz ta sama monotonia. Czasem pocieszam sie ze cudze chwalicie swego nie znacie, i ze bedac tam, tez moglabym narzekac, i nigdy nie bylabym w 100%zadowolona. Ale tego sie juz nie dowiem, bo nie jestem z tych co potrafia zycie do gory nogami przewrocic dazac do celu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beksa naczelna
a ja sobie obiecywałam, że się zmienię, że będę bardziej spontaniczna i z większą radością uczestniczyć w życiu studenckim, a jest gówno. z domu do uczelni, z uczelni do domu, weekendy do pracy i tak w kółko. nienawidzę siebie 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość denima
rozumiem, tez sobie wiele obiecywalam, skonczylo sie na tym ze weekend wyskocze na piwo, ze starymi znajomymi, a jakas wieksza impreza? to raz na dluugi czas, bo nigdy nie ma dobrego momentu... i co to za zycie? czasem mam wrazenie ze ono mi ucieka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsik
a jaki kierunek studiujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość denima
Finanse

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość troche cie czaje
tez mieszkam z rodzicami, ale sa w porzadku. studenckie zycie tez mnie nie dotyczy:) ostatanio zaczelsymy czescie chodzic na imprezy do klubow studenckich i widze, ze to tez mo sie znudzic, ale ogolnie to nic takiego studiami w moim zyciu nie zmienily. moze na magisterke sie przeniose do innego miasta:) nie zalamuj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosccccc
na którym roku? może to poczatek i wszystko jeszcze sie zmieni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsik
a czemu tak bardzo chcesz imprezowac? chcesz stracic dziwictwo po pijanemu i otworzyc saldo konta? Jaka jestes dzielnica?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość www.tnij.org/sexy2009
Studenckie życie to mit,piją tylko najwięksi leserzy na roku a reszta studentów studia łączy z pracą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość denima
hehe nie, nie chodzi o stracenie dziewictwa po pijanemu;) i tez nie chodzi o to, aby ciagle imprezowac, pic na umór i budzic sie nie wiadomo gdzie, nie wiadomo z kim, bardziej mam na mysli szeroko pojeta dobra zabawe, poznawanie roznych ludzi itd. Siedzenie w domu, kursowanie miedzy domem a uczelnia i spotykanie, choc zyczliwych, to tych samych ludzi jest troche monotonne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dajta spokojj
ja wyjechalam daleko, mieszkam na stancji i tez nie poznaje ludzi, nie robi popijaw itp. studenckie zycie kreci sie tylko i wylacznie w akademikach- tam to sie dzieje, ale wiekszosc studentow zyje jak przecietnty czlowiek nie na granicy szalenstwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsik
denima to o co Tobie chodzi o samotnosc? masz dopiero pewnie 22 lata i poznajesz jeszcze milosc swa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość denima
o samotnosc? pewnie poniekad tez, ale chyba bardziej o to ze zupelnie inaczej wyobralam sobie kiedys siebie w tym wieku, w zupelnie innym miejscu. Chyba sie troche zawiodlam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsik
pisali ci ze studenckie imprezki to obecnie mit ja studiowalem zaocznie nikogo nie poznalem i co mam powiedziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość denima
pewnie macie racje, jak sie patrzy z boku to wszystko inaczej wyglada, a jak jest sie nie do konca zadowolonym z tego jak jest, wszystko inne wydaje sie ciekawsze. Chyba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsik
a co w Katowicach nie masz gdzie imprezowac czy isc chociazby do kina czy Silesii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość denima
no mozna isc do kina, nie mam z tym problemu. Raczej mam problem z czasem. Zreszta sama nie lubie chodzic, a kazdy jest zajety, zeby sie z kims umowic, to trzeba sie niezle nakombinowac, kiedy komu pasuje o ktorej itd. a poza tym to nie przepadam za katowicami, brudne, szare, smutne, miasto. Ale to nie jest tak ze narzekam dla narzekania i jestem maruda ktorej nic nie pasuje. Bo jak sie to czyta to mzna odniesc tkie wrazenie, ale jest ono mylne. To bardziej taki zawod, cos czego nie da sie opisac w dwoch prostych zdaniach, ani okreslic jako biale albo czarne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsik
listopad i lapie cie depresja a dzownia do ciebei znajomi i cie zapraszaja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polikaa
ja studiowalam w krk (tam robilam mgr) a lic w rodzinnym miescie. Nie ma porównania, kto nie zaznal zycia w krk to nie wie jaka to miasto ma atmosfere.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość denima
no wlansie klimat krakowa, nie studiuje tam, ale sie na slyszalam, naogladalam, mialam okazje bawic sie tam na juwenaliach, wrazenia nie do opisania. Hmmm moze jesienna depresja..? niezla psychoanaliza;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz to wszystko zależy od ludzi. To fakt, że prawdziwe jazdy są w akademikach. Ja zostałam u mnie w mieście. Spotkałam super ludzi. Wiesz oni są dojazdowo z pobliskich miast. Ale spotykamy się dość często. Wczoraj byliśmy na imprezce. Że ja z miasta to mnie nocują ludzie i jest luz. Trzeba umieć się dogadać, trafić na otwartych ludzi i żywiołowych i kombinować. A zabawa zawsze będzie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość studentkaaaaaaa
jesli nie masz z kim wyjsc odezwij sie do mnie na gg 3130511 mozemy razem poimprezowac mieszkam w centrum katowic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość humorek na dziś
Student udał się do lekarza. Po badaniach dowiedział się, że już długo nie "pociągnie". Zapytał, ile jeszcze przeżyje. - Miesiąc - odpowiedział lekarz. Student się zastanowił: - Jeszcze miesiąc przeżyć... ale za co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Życie studenckie oparte na wiecznych imprezach, spotkania ze znajomymi 10 razy w tygodniu można wsadzić między bajki:classic_cool:. Dzisiejszy student wolny czas spędza na nauce (choć to też zależy od uczelni i kierunku studiów) bądź pracy zwłaszcza, gdy wynajmuje miejsce w mieszkaniu, a nie akademik. Nie powinnaś czuć, że cuś Cię omija. Ciesz się z tego, co masz ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chipsik
to co niby jest takiego supcio w tym krakowie? ja tam bywalem tylko z liceum w teatrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krakowskie życie nocne jest rewelacyjne :) Nie ważne, jaka jest pora zawsze są ludzie i ta wspaniała atmosfera ....ja uwielbiam przesiadywać na krakowskim Kazimierzu. Jednym z moich ulubionych barów jest Le Scandale, robią tam przepyszną Bahama Mamę i Mohito :) czasami podczas happy hours można kupić 2 w cenie 1 ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no w krakowie jest mega ;) ale o tym wiedza tylko Ci, ktorzy tam studiuja /mieszkaja :) czy ktos z was moze porusza sie taksówkami na codzien? bo ja na przyklad korzystam z korporacji www.radiotaximpt.pl i nie wynosi mnie to tak duzo, a jest o wiele wieksza wygoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×