Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katy27

tesciowa czepia sie mojego wzrostu

Polecane posty

Gość katy27

Zawsze złosliwie musi cos powiedziec mam 178 cm pracowalam troszke jako modelka wiec moj wzrost byl atutem natomiast dla niej to chyba problem bo jej coreczki maja 160 łacznie z nia.Przykro mi bo czuje sie z tym zle bo ciagle szuka czegos do czego mozna sie przyczepic a to ze jestem szczupła,albo docinki ze nosze buty w rozmiarze 39/40 co przy moim wzroscie jest normalne a to ze mam 4 :)siwe włosy.Poprostu szok!jak tam ide to sie zastanawiam z czym znowu wyskoczy pomozcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katy27
tez tak mysle ale ile mozna tego słuchac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka głowa
No weź, co ty geby nie masz, zeby jej odpowiedziec tak, zeby w piety poszło? Powiedz jej, ze własciwie to cieszysz się, że masz taki wzrost, bo jak jestes na koncercie, to wszystko widzisz, a kurduple muszą sobie przynosić taboret. Ogólnie to ciesz sie, bo jak ci tak dogryza, to tylko o tym swiadczy, ze ci cholernie zazdrosci - ładnej figury, wzrostu, że wygladasz jak gazela, a nie jak kulisty karzeł. Co do siwych włosów - można je po prostu wyrwac, jak to tylko 4 :P Zresztą ona prawdopodobnie ma ich wiecej niż 4. Niech sie wali, olej ją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lacznie z nia tzn maja 50 cm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 765432
poweiedz jej : ma Pani racje jestem beznadizejnie brzydka pani syn powinien zwiazac sie z kurduplem ! a co niby zartem ale wiesz ... jak bym tak zrobił :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka głowa
O, ten numer na przykład tez ci podał bardzo ładna odpowiedź. Nie cyndol sie, tylko wal. Pare razy dostanie po nosie, to przestanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katy27
oja tam zle napisalam łacznie:)poprostu ona tez ma 160:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak bedziesz tam następnym razem to wpadnij na nia. Tak normalnie idx i ja potrąć a potem powiedz: Och przepraszam bardzo ale nie zauważyłam pani, patrzyłam przed siebie a nie pod nogi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katy27
bo wiecie wiele razy chciałam jej cos powiedziec ale ze wzgledu na meza i na to ze jest jego matka nie chcialam.Jednak coraz bardziej mnie to drazni:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka głowa
Moja babcia była właśnie takim kudupllem, nawet mniej miała wzrostu, bo 150. No a moja mama 170 i szczupła. Babcia miała wiecznie kompleksy, że jest grba jak kulka, ciągle sie odchudzała, nosiła szpile, żeby sie wydłużyć, i kurwica ją trafiała, że moja mama tak o jest po prostu szczupła i wysoka. I wobec tego wciskala jej, ze wygląda jak decha, że brakuje jej kobiecosci i inne takie bzdury - a wszystko z zazdrosci. To ten sam przypadek, wiec tylko mozesz sie cieszyć, że w ten sposób okazuje ci podziw :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 765432
Nie mozna być za milym bo cie ludize zdepczą ! zrozum to ludize to swinei bez manier np jego stara ! moja matka mala podobna sytuacje ze swoaj tesciowa i wiesz co ? przez parenascie lat ja skrecalo bo chciala byc mila itp ze nei wypada az wyybuchla po latach ... wiec wybor nalezy do ciebie albo bedizesz ceirpiec bo tak wypada alebo wygarniesz ze pi3rdolisz karły i wszytstkjo co z tmy związane....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka głowa
To mów takie gadki, gdzie nie atakujesz jej bezposrednio. Tak jak np. powiesz - ma pani rację, x powinien był ozenic sie z kurduplem. Nie mówisz jej, ze jest kurduplem, wiec w zasadzie nie ma ci czego zarzucic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 765432
o czym te przyklady świadczą ? ze ludize sa zazdrosni doslownei o wszystko i to proaktycznie wszyscy ludize bo malo jest osob lajtowych i nie zawistnych np jak ja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 765432
wielka glowa ma rację ... dyplomatycznie to powiedz a i tak bedzie sie czułą ze jedizesz po niej jak po psie .... :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a zauwazyliscie ze czesto
tesciowe pod pozorem troski chcą tuczyc swoje synowe twierdząc ze mizernie wygladaja a kochanego cialka nigdy za wiele?...ciekawe z czego to wynika biorąc pod uwagę, że wlasnie te tesciowe mają problem z nadwaga/otyloscią:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka głowo
Zołzo - ale 178 to też nie jest taki monstrualny wzrost, zeby było sie z czego nabijać. A 160 cm to wzrost niski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka głowa
Wiadomo, to jest typowe. jak ktos jest gruby, to chce tuczyc innych. Tak jak moja tesciowa - zlosci się, jak któres z jej dzieci przechodzi na dietę, bo wtedy jeszcze wiekszy bedzie kontrast miedzy nią a nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 765432
jeszcze wiekszy bedzie kontrast miedzy nią a nimi jeszcze wiekszy bedzie kontrast miedzy nią a nimi .HAHAHA dobre :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wysokaaaa
A ja mam 183 cm wzrostu i jestem nieco wyższa od męża. Do tego jestem bardzo szczupła i mam numer buta 42. Moja teściowa jest ode mnie niższa prawie 25 cm a ważymy tyle samo :) I jakos się dogadujemy,a po ślubie jestem ponad 3 lata. Kwestia charakteru (teściowej oczywiście) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wielka głowa
Odchodza wtedy rzeczy jak w komedii. Jej syn robi robie jakies dietetyczne zarcie, z obliczonymi kaloriami - a ona to daje psu. On sie wścieka - a ona sie tłumaczy, że myslała, ze to już nieświeże i trzeba sie tego pozbyć. Albo wyrzuca, a potem mówi, że juz śmierdziało. Albo mu obrzydza i mówi fuuuuuuuuuuu, co to za syf jesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam 166cm i teściową, co mówi: ty to jesteś mała, nie tak jak NASZA rodzina... Mam wtedy ochotę jej powiedzieć: Ty to jesteś gruba, nie tak jak MOJA rodzina... Lepiej udawać, że się nie słyszy takich komentarzy. A teściowa moze być po prostu zazdrosna, albo... zołza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko,moja rada: Jak najmniej spoufalać się i zwierzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×