Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 123oczko

nie potrzebuję seksu? o co chodzi?

Polecane posty

Gość 123oczko

Jak wyżej. Ale od początku. Poznałam wspaniałego faceta. Jest nam razem dobrze. Jest jeden problem... On ma duzy temperament. Mam wrazenie ze dla niego seks to jakas dyscyplina sportowa. Albo po prostu nie znam zycia... Jest moim drugim partnerem. Dla niego seks to kilkugodzinny maraton, rozne pozycje. Dla mnie najwazniejsza jest bliskosc, porozumienie. Czy moze po prostu mam za male libido? Jestem oziebla? Nie uwazam ze seks moglby nie istniec, owszem, mam ochote, ale nie rano i wieczorem codziennie... A on owszem. Uf. Zwierzyłam sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Optymistique29
Pomijajac fakt, ze nie ten dzial, widocznie tak ma :) Ja tez moge kilka godzin ... ale moge tez lezec, przytulac sie i gawedzic :) Pogadaj z nim .. raz po Twojemu, raz po jego mysli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×