Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

wenezo

dzis mi troszke lepiej

Polecane posty

Witaj vodka :) Dzis ojj jescze rano bylo nie fajnie. Napisal do mnie na gg, ze kocha, ze teskni, ale nie wie co mu jest, ze jescze nie chce sie ze mna widziec, ze siedzi calymi dniami w domu, nic mu sie nei chce itp. , ze nie chce by bylo tak jak ostsnio, a bylo rpzeciez dobrze ;/ Odpisalam mu:) zaczynajac od slow, ze jest idiota :) ze nie jestem pluszowym misiem, i nie ebde czekac na niego do usranej smierci, i zachowuje sie jak gownaiz, i ejstm mi winien jakies wyjasniena po tylu latach, a nie abwi sie w ciche dni, skonczylam na tym, ze nie mam czasu bo ejstem umowiona i ze nie umaiwlam sie z nim na takie odzywanie. Przypomnialam mu ze z na moj nr. i miejsce zamieszkania:) a i dodalam z ego neir ozumiem jak mozna tesknic a tak sie zachowywac, a i dodalam ze na moje oko to wpadl w olbrzymia depresje ;/ Potem spotkalm sie z kolezanka, pobawilam sie z jej dzieckiem:) pogadalam sobie z nia no i popelnilam blad. Chyab ona mnie troche nasterowala na to z emusze z nim pogadac. Wiec psozlam do niego nie uprzedzajac go - glupota !! Chialam zajac mu tylko 5 min, ale sie neid alo bo w domu siedzieli z nim koledzy i nawet odziwo , mimo tego, ze nie ma ostnio dobrych stosunkow ze starsza siostra poprosil ja by z nim pogadala na moj temat . No coz mialamz robic zamienilam z nim kilka slow i poszlam. On dodal ze popsolam mu humor, ze chiala spotkac sie jutro. Wygladal okropnie, nieogolony i oczy mial jakby ryczal przez tydzien ;/Powiedzilam mu cos ponizajacego i psozlam.Napisal mi esa "przepraszam:(" nie odpisalam, a mialam ochote napisac - mam cie w dupie ;/ Jutro ma pogadac z siosta i potem spotkac sie z emna, ale powiedzilam mu z ejutro moge nie eic czasu, bo mam zaplanowany dizne. Zadzwonila do mnie ejgo siostra i sie spotaklysmy, pogadalysmy -naprawde bardzo fajna dziwczyna, o wszytskim gadalysm, spedizlaz nia caly dzien, nie chiala mnie puscic do domu :) wypilysmy sobie lampke alkoholu :) byl ejscze jej przyszly maz, fajny chlpak, rozbawila nas do lez:) Dzieki temu spotkaniu wiele spraw mi sie rozjasnilo... wiec teraz to jak on sie nie wykaze to koniec ostsneczny, A ponad to musze zajc sie tera soba i swoim zyciem, nie mam zmairu zamrtwiac sie jego zyciem ;/ itp. Wiele spraw duzo by opowiadac:) ale jest juz lepiej. Jutro mam zmaiar jechac na basen, a potem wyjsc do knajpy na piwo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i dodoam, ze chyba naprawde ejstem z idiota :( taka prawda, ejsli on sie nie zmieni, i nie zacnzie rozmawiac ze mna o swoich probkemach to niestey ale pojde wsina dal :) a i jescze jedno nie mam zmairu sie ograniczac :) czyli bede zajmowac sie tym , czym sie zajmowalam kiedys, a on byl o to zly :) teraz juz tak nie bedzie, ejsi bede miala mozliwosc to wracam do tego i robie to co w zyciu lubie :) Zmieniam studia :) etraz mam mala przerwe, ale ona moze i mi nawet dobrze zrobi;) Szukam pracy i w meidzy czasie zrobie sobie jeszcze jakis kurs :) Nie moge sie nim zamrtwiac:) Jestescie bardzo mili i pomocni :) --- no nie liczac wyjatkow ;] hehe, ale leje na takich :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O! I bardzo dobrze! A on sie jakos dziwnie zachowuje. Z kolegami siedzi, a dla Ciebie nie ma czasu twierdzac, ze musi pobyc sam. Swietnie, ze mu wreszcie nagadalas. To znaczy powiedzialas co o tym mysli, a ze on faktycznie zachowuje sie jak dziecko. Moze i ma depresje, ale to nie znaczy, ze mozna tak kogos traktowac, martwic, 3mac w niepewnosci. Trzeba wiedziec na czym sie stoi. A co! :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak jest vodka - masz racje ! powiedzilam mu jeszcze, ze moge mu bardziej popsuc humor :P i zeby sie czasem nie obudzil z reka w nocniku . I wogole nawyzywalam dziada i poszlam. A dzis mu tak obngadalam dupe z jego siostra i jej chlopakiem;/ no az mi bylo glupio, ale nazlezy mu sie , troszke tez sobie na jego temat pozartowalismy . Jeju zebym ja zmadrzala w tedy to bede w 7 niebie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze sie chlop wreszcie obudzi. Przeciez rozmowa w zwiazku to podstawa! A on takie sobie urzadza jaja! I przede wszystkim zajmij sie soba, rozwijaj sie, a nie zeby Cie jeszcze facet ograniczal.No. W kazdym razie zobaczymy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj Valiente,zle zrobilas ,ze do niego poszlas:-( JAk widac nie byl taki smutny i w depresji skoro mial czas na piwo z kolegami a z Tobą chcial sie spotkac dnia następnego( podobno) no naprawdę wieli LAskawca z niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×