Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Huśtawka emocjonalna

co zrobić?

Polecane posty

Gość Huśtawka emocjonalna

Poradźcie mi co zrobić. Jestem od 2 lat w związku... Na początku było cudownie, ale od jakiegoś czasu jest... no właśnie sama nie wiem jakiego sformułowania użyć... Nie mieszkamy razem, ale często albo ja nocuję u niego, albo on u mnie... Ostatnio często się kłócimy, a w tych kłótniach jest nawet poruszany temat rozstania. Kłócimy się o wszytko, głównie o drobiazgi. Mój chłopak wszczyna kłótnie i on porusza temat rozstania. Zazwyczaj te kłótnie są gdy jesteśmy u niego(jak jesteśmy u mnie, kłótnie praktycznie się nie zdarzają), gdy on zaczyna mówić o rozstaniu ja zazwyczaj odpowiadam mu coś w stylu "jak tak bardzo tego chcesz to dobrze, rozstańmy się!" i wychodzę... Po moim wyjściu on jak już ochłonie przyjeżdża do mnie i przeprasza... Zazwyczaj jeszcze tego samego dnia jesteśmy znów razem. Czasem zastanawiam sie czy dobrze robię wybaczając mu po raz kolejny... Bardzo go kocham i nie chcę go stracić, ale z drugiej strony mam już dość takiego traktowania i życia w ciągłej niepewności, czy to spotkanie nie zakończy się znów rozstaniem. Poradźcie, czy po kolejnej kłótni być stanowczą i powiedzieć mu, że to koniec, czy wybaczać mu za każdym razem, gdy po usłyszeniu od niego, że to już koniec on przychodzi przeprosić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
ostatnio gdyśmy się kochali , ja parsknęłam śmiechem. strasznie się wściekł i karczemną awanture mi zrobił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
ten drugi wpis to nie mój. Ktoś się podszył

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bebebe...be
niekiedy ludzie kluca sie cale zycie a jednak nie chca sie ze soba rozstawac to normalne ze sie klucicie w kazdym zwiazku sa jakies klutnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gadzeciaraaaaaa
moze on nie wie czego chce? albo jest zestresowany czyms ? ja mam tak samo moj facet siedzi w pracy caly czas stara sie by bylo nam dobrze ja sie ucze i czekam na niego w domu sama klucimy sie o pierdoly bo on jest zmeczony i rozdrazniony a ja mam ochote pogadac , posmiac sie czy cokolwiek no i jazdaaa .... glupie to porozmawiaj z nim szczerze bo klutnie nic nie daja kazdy z was to 3ma w sobie a potem wracacie do siebie jakby nic lepiej pogadac co sie dzieje i popracujcie razem nad waszymi relacjami zastanowcie sie co jest nie tak co komu przeszkadza i probujcie nie popelniac tych samych bledow skoro wczesniej zyliscie jakos szczesliwa para kochasz go to postarajcie sie to naprawic chyba warto ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w kazdym zwiazku sa klutnie po takiej klutni jeszcze bardziej zdajecie sobie sprawe ile tak naprawde dla siebie znaczycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
Próbowałam z nim gadać. Zawsze gdy przychodzi przeprosić chcę z nim pogadać o naszych relacjach, o tych kłótniach, ale on nigdy nie ma nastroju na poważne rozmowy... A ja mam coraz bardziej dość tych kłótni. Czasem zdarza się tak, że siedzimy, gadamy, jest cudownie, on mówi, że mnie kocha, a już za 5 minut się kłócimy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
Ale uważacie, że jest sens tkwić w tym związku, czy lepiej się rozstać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
ja nie mam chyba wyjścia i muszę w nim tkwic , uczę się a on mnie utrzymuje , ostatnio mnie pobił bo go ograłam w warcaby. strasznie cierpie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
ostatnio przy bzykaniu puścił bąkala czyli ma mnie w doopie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
te dwa wpisy powyżej to nie moje. ktoś się podszywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfsdvvvvv
A czy ty cholera w takich sprawach musisz się radzić na kafe ? Czy ty normalna jesteś ? Kafe to nie wyrocznia ani pomoc psychologiczna. Mnóstwo tu ludzi pisząc wprost: pojebanych ! Więc sama zacznij myśleć a nie radż się innych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdsfsdvvvvv
I co niby ? zerwiesz z nim i powiedz mu dlaczego: bo radziłaś się na kafe a tam ci napisali, żebyś zakończyła związek ?! myśl sama dziewczyno ! Rozmowa z facetem i ustalenie pewnych spraw o wiele lepiej ci przysłuży niż zadawanie idiotycznych pytań na kafe. Skąd ludzi mają wiedzieć jacy wy jesteście, jak to wszystko wygląda u was i czy się kochacie. ?! No skąd ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
Chcę się poradzić kogoś. Piszesz żebym sama zaczęła myśleć... Myślę sama, ale chciałam, spytać o radę, bo po kłótni mam ochotę zakończyć ten związek raz na zawsze, ale gdy on przychodzi z przeprosinami, nie potrafię ich nie przyjąć, bo jednak mi na nim zależy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
nie ma kogo sie poradzic, a na kafetyerii slyszalam , od mojego narzeczonego , ktory tu od lat sie udziela , ze otrzymam wyczerpujaca odpowiedz i trafna porade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość www.tnij.org/dog2010
chyba musicie odpocząc od siebie na jakis czas,zalecam miesięczną przerwę w związku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MIrell.
sluchaj. wydaje mi sie ze Twój facet chce tymi kłótniami coś Tobie przekazac. ale biedak nie wie jak ma to powiedziec. po prostu wkradło sie troszeczke nudy, moze tak bys pomyślała o jakiejś zmianie i ozywieniu. i o porzadnej rozmowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Huśtawka emocjonalna
Jak próbuję z nim pogadać, to on nigdy nie ma ochoty na poważne rozmowy, a co do zmian, to on nie chce żadnych zmian. Jak coś proponuję, to on zawsze to krytykuje. Jak próbuje zrobić mu niespodziankę, to ja nie jestem usatysfakcjonowana... Nieważne, czy zaproszę go na romantyczną kolację, czy zabiorę go gdzieś w jakieś miłe miejsce, czy zaproszę go do siebie na miłą kolację przy świecach, zawsze żałuję. Staram się, żeby w naszym związku nie było nudno, ale gdy coś zaproponuję jemu się nigdy nie chce, a gdy już coś zrobię, mam wrażenie, że on wolałby oglądać jakieś filmy, bądź grać na komputerze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×