Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malaczarnaoporanku

jak mam spędzić ten dzień ? będzie mi bardzo przykro.

Polecane posty

Gość malaczarnaoporanku

moj mezczyzna ma taka prace ze w wieksze imprezy musi pracowac. W tym rowniez w sylwestra. To byl by nasz pierwszy wspolny sylwester. Nie dosc ze mieszka w innym miescie , daleko, to bedzie pracowal... Moi znajomi xe studiow tez kazdy ma juz swoje zycie, beda spedzac na balach z ukochanymi. a ja? z rodzicami w domu przy muzyce z tv. bedzie mi bardzo przykro :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nasredinnnnnn
Zmień faceta, jeśli czujesz się samotna w takich szczególnych dniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
bardzo go kocham, nie chce go zmieniac... aczkolwiek bede czuc sie zle, bede tesknic i to jeszcze sylwester...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość....
To znajdź sobe rezerowego- bez zobowiazań...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
no ładnie, forum uczuciowe a tu takie rady. Ale dzieki Wam za pomysly:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
pomysl z rezerwowym to zly pomysl.za bardzo kocham mojegp faceta, nie chce go zdradzac nawet w taki sposob.... mysle ze bede musiala pogodzic sie z wieczorem w domu z rodzicami. a jak wy spedzacie ten wieczor?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za sciemaaaa
jesteś pewna że będzie w pracy a nie z inną na imprezie? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
jestem pewna, pracuje w gastronomi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to sobie odbijcie kiedyś
w jakiś dzień kiedy oboje będziecie mieć wolne, zorganizujcie sobie romantyczny sylwester. Takie rzeczy jak konwencja społeczna (nie mogę być sama w sylwestra) nie są ważniejsze niż jego praca. Chyba nie wolałabyś, żeby był bezrobotnym leniem, ale za to miał dla Ciebie czas na każde zawołanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trelemorelka2000
Jak nie potrafi odpuścić teraz, to nigdy nie odpuści i zawsze będzie dla niego ważniejsza i ciekawsza praca. Mój chłopak też nigdy nie odpuszcza. Nawet urodziny spędzam sama, bo on ma wiecznie swoje obowiązki. Nie ma czasu na spotkanie, nie ma czasu na rozmowę, nie ma czasu na seks. Nie ma czasu na nic. Ja siedzę w domu i czekam na jego telefon, na propozycję spotkania. Czuję się jak ostatnia idiotka czekając na niegon obdarta z wszelkiej godności, bo dla niego jego sterta papierów jest o wiele bardziej pociągająca niż ja. Najgorsze jest to, że nie potrafię z nim zerwać, bo kiedyś było inaczej, zależało mu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalka z porcelany
wiesz, sylwek to dzien jak kazdy. mnie smieszy ten przymus zabawy. taki obowiazek bycia za wszelka cene szczesliwym tego dnia. pomysl, ile ludzi spedzi ten dzien w hospicjach, na oiomie czy na porodowce chociazby. My tez zostaniemy w domu - mamy malutkie dzieci ;-) Wazne, ze nie jestes sama, masz ukochanego mezczyzne, a ze nie zatanczycie tego dnia... swiat sie nie zawali...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli to praca w gastronomii
to być może w Sylwestra można zarobić więcej niż zwykle (czasem tak bywa w rozmaitych knajpach), a to chyba ważne dla młodego człowieka. Co innego, gdyby wolał pracować, kiedy np. leżysz w szpitalu ze złamanym kręgosłupem, albo potrzebujesz jego pomocy, żeby wyrwać się z szajki handlarzy kobietami. A to tylko szampan - nie ucieknie, możecie go wypić 1go stycznia, 2go stycznia i tak dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona trawa wiosną 5689
mam tak samo :O wiem co czujesz:O mój juz drugiego sylwestra tak spędza i zaczyna mnie meczyc, jestesmy na odległość 4 lata i nigdy go nie ma jak trzeba. myślę ze jestem jeszcze za młoda i chyba nam nie wyjdzie bo on sie nie stara. nie wiem sama juz czego chce. czy zareczyn czy zerwać, wszystko stoi w miejscu, nie widzimy sie on mnie nie zaskakuje. ma czas do walentynek, jak do tego czasu mi sie nie oświadczy albo nie zrobi czegoś to a jak sytuacja u ciebie wygląda i skąd jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez przesady przezyjesz
pomysl,ze rodzicom bedzie przyjemnie. To nie ostatni Sylwester

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
dziekuje Wam za tak konstruktywne wypowiedzi. Widujemy sie regularnie,mimo ze nie mieszkamy w tym samym miescie. On wtedy nosi mnie na rekach. Kochamy sie bardzo dlatego moze tak mnie boli to,ze nie spedze tego dnia z Nim. trelemorelka2000-przykro mi, ze tak On podchodzi do tego... Porozmawiaj z Nim kiedys szczerze.... tylko rozmowa moze cos wskorać... ja wiem,ze mozemy sobie odbic kiedys tam.. w sumie szampana pijemy za kazdym razem gdy sie widzimy,bo dla nas to jak swieto... ale i tak bedzie mi smutno, niestety nie jestesmy jeszcze malzenstwem.nie mieszkamy razem.gdyby tak bylo, choc po tej 1 swietowali bysmy wspolnie.mnie by wystarczyla lampka szampana i noc u jego boku. coz,na to musze poczekac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona trawa wiosną 5689
eh trelemorelka skąd ja to znam, mój akurat robi w gastronomii, nawet jak przyjade do domu to on juz na drugi dzień gna do pracy, ciągle tylko ta praca i wszystko pod niego. ja mam ciężkie studia a zawsze to ja sie musiałam dostosować. chyba mam juz tego dosyc. tez kiedyś było inaczej :( bo teraz to zwiazek na odległość do tego studia i jego praca i wszystko hmm :O niby jest dobrze a jednak czuję niesmak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
zielona trawa wiosną 5689 coz, u mnie sprawa wyglada nieco inaczej- On sie stara, dzwoni codziennie, pisze co godzine, widujemy sie regularnie, mimo ze czekamy, jestesmy na odleglosc dzieli nas 200km, to kazde spotkanie jest jak swieto. narazie nie ma szans na wspolne zamieszkanie gdyz zaczynam prace w sluzbach mundurowych, ale oswiadczyny... chyba do tego nam coraz blizej:) jednak mi przykro, -andrzejki osobno,mikolajki osobno,sylwester oddzielnie. ale kocham go,bede wyrozumiala..co mi pzoostalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona trawa wiosną 5689
czarna. my sie tez mało kiedy widzimy i jak sie widzimy to jest święto i wogóle szał ciał i radość. ale nie czujesz tego niesmaku, gorzkiego posmaku jak go zegnasz jak odjeżdża? nie wiedziałam ze moze byc taka para podobna do nas :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona trawa wiosną 5689
heh no jak cie czytam to stwierdzam że widziwiam. my dzwonimy do siebie codziennie, smsy, widzimy sie raz na 2 tyg, wszystko super i on mowi ze jest dobrze ale ja bym chciała więcej i więcej :) chciałąbym sie budzić z nim i zasypiać, robic mu rano jajecznice i dawac buzi na dowidzenia :( jak sie widzimy jest cudownie ale jak odjeżdża to rycze cały dzień :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
zielona trawa wiosna- jednak mamy wiele wspolnego, tyle ze my jestesmy dopiero pol roku razem,na odleglosc... rozmawialam z ni kiedys jak On to widzi... nawet jak nasze plany zawodowe troche "zsynhronizujemy"czyli uda mi sie przeniesc blizej niego, ja od 8-16:00 a on? Od 12:00 do 22:00 to istne mijanie się. I tak nie wiem jak to bedzie, na sluzbie bede miala wolne weekendy, a On pracuje w kazdy weekend. koszmar,nie wiem jak to bedzie,a chciala bym by bylo dobrze, bo bardzo go Kocham..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
zielona trawa wiosną 5689- MY TEZ WIDZIMY SIE RAZ NA DWA TYGODNIE!!!! jejku mamy tyle wspolnego... a jaka odleglosc Was dzieli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona trawa wiosną 5689
koło 200km. tylko że my juz tak 4ty rok ciągniemy, jeszcze niby pół roku zostało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
a skad jestes? ja mazury. 4 lata,baardzo dlugo.. ja mam nadzieje,ze nam uda sie szybciej to wszystko poukladac. Milosc jest ogromna,u Was pewnie tez,przeciez gdyby inaczej bylo, nie wytrzymaly bysmy tak jak teraz jest,,jezdzenie, smsy telefony, tesknota..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
i jeszcze jedno pytanko.. czy Twoj mezczyzna ma wolne weekendy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Larysa_30
malaczarnaoporanku - a nie możecie wykąbinować żebyś poszła do pracy z nim? w końcu jeśli tam dłużej pracuje może nagra Ci jakieś zlecenie - na takie imprezy z reguły potrzeba wiecej osób, a jeśli nie iść nawet za darmo, coś pomóc, a co najważniejsze być razem. Mój kumpel ze studiów spędzał zawsze Sylwka z dziewczyną, która wtedy pracowała jako kelnerka właśnie w podobny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielona trawa wiosną 5689
w weekendy pracuje, ja niestety Polska południowa , szkoda :) w sylwestra jadę do kolezanki na mieszkanie, która studiuje w innym mieście i będa sami starzy znajomi, mała grupka. życie ma się jedno a przeciez nie będziemy robiły nie wiadomo co :) cięzki okres przed Tobą ale jak sie kochacie to tez na pewno dacie radę, u mnie to strasznie szybko zleciało, nawet nie wiem kiedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
Larysa,dziekuje za podpowiedz...sadze jednak,ze nie jest to dobra mysl...On jest bardzo zabiegany..poza tym jestesmy dopiero pol roku razem,nie bede mu proponowac bo... to On powinien wyjsc z tą propozycją.. a tego nie zrobil:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Larysa_30
To delikatnie mu podpowiedz ze szukasz zastanawiasz się czy też nie poszukać jakieś pracy na Sylwka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
zielona trawa wiosną 5689 szkoda ze tak daleko mieszkasz, fajnie bylo by spotkać się na kawę, pogadać o wspolnych przezyciach... w koncu duzo wspolnego mamy. jak cos to moj mail traceron@interia.pl podaj gg to się odezwę, porozmawiamy czasem:) a za pol roku juz bedziecie blizej siebie?:) dlaczego? ja mam propozycję pojechac do kolezanki ktora jest singielką, niestety nie ma zbyt wielu chetnych na ta nasza "posiadowkę"... a byc we dwie co za sens,choc zawsze jakis pomysl ... jeszcze pomyślę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malaczarnaoporanku
Larysa, On pracuje w dosc prestizowym miejscu, i nie zatrudniaja tam nikogo tak na doczepkę, niewykfalifikowanego... jestem skazana na sylwestra BEZ NIEGO:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×