Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość senniczkasenniczka

tu opowiadamy swoje sny

Polecane posty

Gość senniczkasenniczka

Co wam się dziś śniło. No to ja wczoraj se pospałam, później długo siedziałam w necie i dziś się obudziłam i znowu zasnęłam i nad samym ranem śniła mi się awantura. Ale taki realistyczny sen, że aż wrzeszczałam jakby mnie diabeł opętał. Ale tylko w śnie bo jak się obudziłam to byłam cicho. Wyzywałam jedną osobę od zer, gnojów, świń, kanalii, ale tak wyzywałam, że pojęcia nie macie. I później się obudziłam - i to jest dowód , że szatan istnieje. :( I miałam rację w tym śnie bo to zero jest ludzkie kogo wyzywałam i tyle :( Ale już ani o gnoju nie myślę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a niby gdzie tu dowód
na istnienie szatana?? hahahahaha!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktolubiplotkiniktale
No bo normalnie czułam sie jakby mnie szatan opętał - tak sie darłam w tym śnie, a wszystko fruwało. I tylko ogród i ogród mi się śnił jako przerywnik. Taki nieopodal. A jak sie budziłam to nie wiedziałam co się ze mną dzieje, tak się darłam. A tu taki spokój w pokoju. Normalnie jak po takim śnie, że mnie diabeł - że mnie COŚ - uniosło w pokoju do góry i mnie zakręciło jak młynek. To teraz już lepiej bo tylko się darłam jak pofyrtana. Boże - wtedy se jeszcze nabiłam sińca bo mnie trzymał ten diabeł ostro, że krzyczeć nie mogłam. I to tak się zainfekowałam od 2004. Przez to nienawidzę już całej rodziny i koniec :( Wszystkich. Zrobię taką rozróbę, że wszystko poleci jak mnie ktoś normalnie dotknie. Dosłownie. Bo mi już wszystko jedno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktolubiplotkiniktale
Za 4 lata w Polsce byłam już tak zainfekowana , że się w głowie nie mieści. Teraz już się trochę poprawiłam jak już tylko sie drę, że leci tynk ze ścian. W 2004 było gorzej. I ciągle ten sam powód - mieszkanie i koniec. Ale byłam głupia w tym 2004. Już bym miała na pewno rodzinę a tak? Muszę ich jednak osrać bo są nieludzkimi gównami i słusznie się na nich drę. Jedyne czego mogą się po mnie spodziewać to drąg na łebie i krew w tym miejscu i koniec. I tyle mnie obchodzą. Omal w psychiatryku porzez tych idiotów nie wylądowałam :( I tyle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×