Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość amingora

co wekeend rycze

Polecane posty

Gość amingora

tak właśnie jakoś przypada:( zostawił mnie z malutkim dzieckiem :((o które tak walczył i tak chciał mieć:O) wyprowadził się na samym początku października..poczatek był straszny. miałam okropny kryzys:( teraz jest lepiej,ale te wekeendy..te wieczory.........nastrajają mnie takim żalem,ze ryczę jak głupia:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co się stało to się nie odstanie. Ludzka podłość nie zna granic i nic na to nie poradzimy. Musisz teraz sama sobie radzić więc nie czas na łzy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
i radzę sobie,bo muszę....... zostawił nas i już nie zna....po kilku latach związku... brakuje mi już słów:( najgorsze,że kompletnie się nami nie interesuje,a raczej dzieckiem.nic wcale:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Co za prostak
a cokolwiek powiedzial? dlaczego odszedł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
wiesz,zmienił się......oddalił,nie interesował moją osobą,później przestał uczestniczyć w życiu rodzinnym,nigdy go nie było,wychodził do pracy i kontakt się urywał,wracał późno,później wcale,dosłownie tak jak mus ie podobało. wymyślał jakieś bzdury,ach szkoda gadać.wykańczał mnie tym:( wreszcie coś obiecał,ale nie dotrzymał słowa. powiedziałam,ze tak się nie da żyć,bo tak to można tylko zwariowac... było mu to na rękę i uciekł od nas.5 ego dnia nieobecności przyjechał po rzeczy i zachowywał się tak jakby to co było miedzy nami....jakby dziecko nic nie znaczyło... początkowo był minimalny kontakt,później już nie...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masakra ja sie boje
wlasnie dlatego wiazania na amen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Co za prostak
Bądz silną nowoczesną kobietą. Prawdziwi mężczyźni wyginęli już dawno jak mamuty. Teraz to my mamy jaja, panujemy nad wszystkim potrafimy same wychować dzieci. Na facetów nie ma co liczyć.. nieliczne są tylko wyjątki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
straszne jest to co potrafią robić sobie ludzie:( on nas teraz nie zna.zmienił numer,a na meile nie odpisuje... to jest człowiek,którego tak kochałam,który był moim przyjacielem.......na którego widok radowało się moje serce....a kim ja,my dla niego jesteśmy????????? przecież nikim:( czy tak w ogóle mozna? ja sobie nie wyobrazam tak kogos potaktować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mangotango
a alimenty placi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
siłą rzeczy przyczynił się do skomplikowania mojego życia. wszystko miało być"razem"a zostałam ja sama ze wszystkim. jest bardzo ciężko,nie myślę o niczym innym tylko jak przeżyć,jak żyć. żałuje,ze moje małe dziecko dostało już na starcie takiego kopa:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
alimenty?dopiero będę pisała pozew.w najgorszych koszmarach nie przewidywałam,że takie kwestie będę załatwiała z nim i w takim miejscu. na początku dał mi dosłownie marny grosz,później tylko się umawiał i nie dotrzymywał słowa......a ja już ledwo,ledwo.......... zostało mi pisanie meili to pisałam o pieniądzach,raz odpisał,że prześle mi na konto.prosiłam do rąk własnych,albo nie wiem nawet pod wycieraczkę jak mnie nie chce widzieć,bo mam debet na koncie a w kieszeniach pusto. dwa razy o to prosiłam...przelał mi na konto:O:O:(tragedia dlaczego on tak robi?.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mangotango
ja bym na twoim miejscu nie miala litosci. kolejny gosc pt. "znaj laske pana". napisz pozew jak najszybciej i nie zastanawiaj sie dlaczego on taki i owaki. odwalilo mu po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
ja wiem,ze mu odwaliło,bo to nie jest normalne..tylko wiesz według niego to ja byłam nienormalna........ tak nie zachowuję się człowiek o zdrowych zmysłach,człowiek mający dziecko i zobowiązania wobec rodziny. zmienic numer?albo np.nie odebrac? nawet jakbyśmy konali z dzieckiem to on ma to głęboko gdzieś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mangotango
jego juz nie zmienisz. dlatego pozew i alimenty i nie przejmuj sie juz dziadem. musisz ulozyc sobie zycie na nowo. dla dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esmme
dziwni sa niekorzy mezczyzni!....czy on sie nie bedzie pozniej bal spojrzec swojemu dziecku w oczy...ze tak go zostawil i sie nim nie interesowal!...dziewczyno wez sie w garsc...na poczatku jest trudno...ale z czasem bedzie lepiej...zawsze po burzy wychodzi slonce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
najgorszy szok już za mną.........na szczęscie........ tylko,ze niestety ja jako matka cierpię podwójnie:O skoro nie ma sobie nic do zarzucenia i niczym się nie przejmuje to pewnie tak bedzie zył już do końca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 32 na karku
szkoda słów... życzę szczęścia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sdafasfsfsfs
No i co zrobisz tu i tu sa ludzie nie odpowiedzialni a zyc trzeba dalej. Alimenty i ukladaj sobie zycie na nowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez samiutenka
malenka nie Ty pierwsza i nie ostatnia! Ja tez dostalam takiego kopa od duzo ponad trzydziestoletniego chlopa. Oni nie powinni miec dzieci bo sami nimi sa! Nie nadaja sie do odpowiedzialnosci i zakladania rodziny. Faceci to tzipy do potegi entej i to my musimy im pokazac, ze jestesmy silne i damy sobie rade bez tych szmaciarskich patalachow!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No to chyba nie masz po kim
płakać: "nawet jakbyśmy konali z dzieckiem to on ma to głęboko gdzieś" Sprawa jasna przynajmniej. Pomyliłaś się po prostu. Wytnij go, i po sprawie. Alimenty obowiązkowo i to na maksa wystąp. Wbrew pozorom masz łatwiej, bo przynajmniej złudzeń Ci nie zostawił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
witajcie powiem wam,ze za nim to ja nie rozpaczam.... najczęsciej płacze kiedy po prostu jest mi cieżko. pracuje na pół etatu i tu dziękuję Bogu,że sama tego chciałam ,tego powrotu do pracy,bo co by było gdybym została w domu? przecież on i tak nie myslałby,ze jestem z dzieckiem goła i wesoła:O a wiec najbardziej mi źle kiedy jestem padnięta-trzęsą mi się ze zmęczenia nogi,mam zawroty głowy,chlusta mi krew z nosa...albo mam chore dziecko,nie śpie tylko czuwam,martwię sie...albo jadę sama z małym do szpitala i np.prócz tego stresu patrze na pary z dziecmi,albo tak jak pisałam mam kryzys finansowy.kto ma małe dzieci wie ile pochłania utrzymanie takiego maleństwa. cieszę sie z jednego,ze swoją postawą zdjął ze mnie wreszcie straszne poczucie winy.w sumie to on mnie chciał obarczyć za rozpad zwiazku:O ale teraz jak już ochłonęłam to utwierdziałam sie w przekonaniu,ze on się do tego przyczynił,bo konflikt powstał przecież wtedy jak zachowywał sie jak"wariat"a teraz tylko to kontynuuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szukająca Spokoju
Do Autorki Co prawda nie mam dzieci ale też mi się wszystko załamało. Nagle straciłam wszystko co miałam. Ty przynajmniej masz dziecko kogoś dla kogo warto żyć i walczyć o lepsze życie. Więc nie trać więcej czasu na smutek i walcz o alimenty. Ja bym nie popuściła ani o centymetr. Widzisz może Cię to pocieszy, ale mogłaś trafić na takiego człowieka pijawkę, który by jeszcze dawał Ci nadzieję a tak naprawdę wysysał by z Ciebie wszystko. Wiesz na czym stoisz i nie ma co się żalić. Wiem co to pustka. Swoje już przepłakałam i dziś mimo, że mam chandrę cieszę się z tego co mam :) Trzymam kciuki za Ciebie i małego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobreeeeeee
ja wiem,ze mu odwaliło,bo to nie jest normalne..tylko wiesz według niego to ja byłam nienormalna........ prawda jak zwykle lezy gdzies posrodku, pewnie psulo sie od dawna ale ty tego nie chcialas widziec, albo myslalas ze dziecko polepszy sytuacje? nie znamy zeznan 2 stron wiec powstrzymam sie od tak chetnie rzucanych tu slow na tego faceta,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
....nie rozwijając tematu... uważasz,że jest coś co może usprawiedliwić takie zachowanie? ja myślę,że nie.i co by nie było powodem rozstania takie zachowanie jest straszne i dla mnie niedopuszczalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amingora
dobreeeeeee odnośnie Twojego wpisu... zgadzam sie,ze wina zawsze lezy gdzies po środku,ale co wtedy kiedy związek jest idealny(dosłownie! i nie tylko ja tak myślę ale też on) a później z jednej strony nastepuje wielka zmiana? tak też było. z jego strony zaczęło być wszystko na nie....nie ma czasu.....nie może,nie będzie mógł.......jakieś złośliwości,które były pastwieniem się nade mną.... źle mnie traktował a dziwił się moim reakcjom....tak jakbym nie miała prawa czuć się tak a nie inaczej w efekcie jego poczynań.... o partnerstwie nie było mowy,nie chciał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ty sie ciesz ze dziada sie
z domu pozbylas. Ile jest takich kobiet ktore nie tylko musza zajmowac sie dzieckiem a maz mieszka pasozytuje i nic nie pomaga. Alimenty i do przodu. Jeszcze sobie ulozysz zycie. zobaczysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monikagnieszka19892
wspołczuje wypłacz sie a potem do roboty! tak! musi byc czas na uzalanie sie nad soba, rehabilitacja i wyjscie na prosta. zyjesz dla dziecka a ono dla ciebie. z pewnoscia kiedys znajdziesz faceta ktory pokocha ciebie i twoje malenstwo powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×