Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

kapselko

ile tu jest samotnych kobiet?

Polecane posty

Gość ukropia
robiłam coś, ale przestałam, bo efekty były marne:D postanowiłam pogodzić się z tym stanem samotności i już nie czekam ani się nie spodziewam, że to się zmieni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
bawiłam się z netowe znajomości, ale szybko się rozpadały i dałam spokój, jestem z centrum polski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja zrobiłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
bawiłam się w netowe znajomości, ale szybko upadały, więc dałam spokój, jestem z centrum i nie poddałam się, po prostu pozbawiłam się złudzeń:classic_cool: nie każdy ma tą swoją "drugą połówkę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
co się dzieje z tą kafe wrrrr😠 sorki za dubla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no nie wiem czy tak fajnie być samemu? A rodzina Ci nie zadaje poraz tysięczny pytania masz kogoś. Jeszcze mogą Cię próbowaćz kimś sfatać. No i nic przyjemnego wracał do mieszkania i być tam samemu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja bez jaja
ukropia - witaj w klubie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja bez jaja
kapselko - demonizujesz. może nie jest to szczyt marzeń ale powrót do pustego mieszkania to tez nie powód zeby się ciąć ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
moja rodzina nie jest upierdliwa w tym względzie, jeszcze nigdy nie zadano mi pytania typu "a ty kiedy za mąż?" po prostu moja sprawa i tyle...jedni spotykają tą właściwą osobę, inni nie, zawsze robiłam sobie nadzieję, w liceum na pewno kogoś poznam, na studiach na pewno kogoś poznam....tja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
jestem typem odludka, pewnie to dlatego jestem sama...choć ludzi ogólnie lubię, ale wolę trzymać na pewien dystans

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie na studiach kogoś poznać to najłatwiej potem to już problem z tego powodu że większość fajnych facetów już zajęta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja bez jaja
uuu to luz masz. mój papa dzwoni do mnie co kilka dni i pyta czy juz kogoś poznałam i każe wychodzić do kawiarni bo podobno to dobre miejsce. ha ha ha W 1952 może i tak...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
to że fajni już zajęci to wiem, więc skoro skończyłam mgr i nadal jestem sama, poszłam na doktorat, a podobno faceci stronią od wykształconych kobiet, więc że tak powiem moje szanse na poznanie kogoś kto będzie mnie chciał i będzie w miarę fajny i normalny spadły do zera, no ale cóż...życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
maja to nie zazdroszczę...ja już wiem, że na chama to się wymarzonego nie znajdzie;) albo sam się zjawi albo dupa zimna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja bez jaja
mnie nie swatają bo się boją tego co mogłabym powiedzieć.. ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja bez jaja
ukropia - wiem, że na siłę to nic nie będzie. powiedz to moim rodzicom. Z ich punktu widzenia jestem ułomna i traktują mnie jak kalekę. Przykre to. Bardzo. Zgadzam się z Tobą, że fajni faceci juz zajęci. Zresztą myślę, że z facetami jest inaczej trochę bo oni w wieku 31 czy 35 lat są ok a kobiety... już sie węszy, że co z nią nie tak, że sama, że bez dziecka i takie tam..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
maja no zgadza się, poza tym, taki facet w wieku 30-35 może sobie pozwolić na młodszą dziewczynę, nawet o 10 lat i nikt afery nie będzie robił, poza tym tacy ludzie jakoś się dogadują i mogą stworzyć jakiś związek, a kobieta ok 30 letnia jak ma się spotykać z 10 lat młodszym? Fakt są wyjątki, ale no właśnie...to wyjątki są:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no nie wiem faceta to wtedy zaczyna rodzina kombinować z kim go zesfatać. No i kobiety do takich po 30 też nieufnie podchodzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja bez jaja
hmmm ;) się rozmarzyłam. tez bym mogła mieć takiego 28-29 lat ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ukropia
3 lata różnicy to nie koniec świata... biuro matrymonialne? przecież ja nie szukam męża:D:D za młoda jestem na coś takiego:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×