Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość marika88

czy dodatkowe kg mnie dyskwalifikują?

Polecane posty

Gość marika88

słuchajcie.. jest tak. mam ładną twarz (podobno) zadbane włosy, paznokcie, zawsze mam makijaż (nie jakiś bardzo mocny, tylko podkreślający oczy najbardziej) ubieram się w dopasowane do mojej figury ciuchy, mam raczej duzy biust więc też noszę lekkie dekolty żeby go wyeksponować, poza tym jestem wysoka i mam długie zgrabne nogi noi wszystko ładnie pięknie tylko że.. mam duży brzuch :o przy wzroście 176 cm ważę 79 kg, większość tłuszczu odłożyła mi się niestety w okolicach brzucha i pleców, reszta (ręce i nogi) co dziwne jest dosyć szczupła, to by było na tyle jeśli chodzi o mój opis, teraz przejdę do sedna. poznałam niedawno super faceta, nie wiem co sądzi na mój temat ale mnie on się bardzo spodobał (nie jest super przystojniakiem, ale podoba mi się jego zachowanie, charakter..) mam takie pytanie hmm pewnie bardziej do panów, czy te dodatkowe kg mnie dyskwalifikują w jego oczach? czy facet nie zwróci na mnie uwagi tylko dlatego że jestem grubsza? czy jednak mogę liczyć na to że się mu spodobałam? staram się jako tako 'maskować' moją tuszę ale mimo wszystko grubość i tak widać.. :o co o tym sądzicie mam u niego jakieś szanse? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CzytelnikCKM-a
Wrzuć link ze zdjąeciem to Ci powiemy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_samotna
po pierwsze.. facet to wzrokowiec.. ale nie znaczy, że jesteś dla niego nie atrakcyjna. wręcz przeciwnie, często to co my kobiety uznajemy u siebie za wadę, naprawde jest zaletą. naucz się wciągać brzuch, rób codzień brzuszki jeśli tak bardzo przeszkadza ci twój wygląd. miłość, ta prawdziwa.. rodzi się w głębi człowieka.. pamiętaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem zalezy od niego
Hehe znam ten ból. Jestem "średnio" przystojny a spotykam się z super dziewczyną i pytanie "czemu sie ona ze mna spotyka? " dręczy mnie cały czas. ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika88
opisałam się jak mogłam najlepiej, nie wkleję tu swojego zdjęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_samotna
po pierwsze.. facet to wzrokowiec.. ale nie znaczy, że jesteś dla niego nie atrakcyjna. wręcz przeciwnie, często to co my kobiety uznajemy u siebie za wadę, naprawde jest zaletą. naucz się wciągać brzuch, rób codzień brzuszki jeśli tak bardzo przeszkadza ci twój wygląd. miłość, ta prawdziwa.. rodzi się w głębi człowieka.. pamiętaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona_samotna
po pierwsze.. facet to wzrokowiec.. ale nie znaczy, że jesteś dla niego nie atrakcyjna. wręcz przeciwnie, często to co my kobiety uznajemy u siebie za wadę, naprawde jest zaletą. naucz się wciągać brzuch, rób codzień brzuszki jeśli tak bardzo przeszkadza ci twój wygląd. miłość, ta prawdziwa.. rodzi się w głębi człowieka.. pamiętaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tutaj o obiektywną opinię będzie ciężko. Niestety wielu facetów lubi zmieszać z błotem ;) ale są też tacy sprawiedliwi ;) (na palcach jednej ręki się zliczy) Wiesz, nie raz spotkałam się z opnią, że ktoś lubi kształtne kobiety, ale niestety większość też gustuje w szkieletach... gusta są różne, więc nikt chyba nie odpowie Ci jakie kobiety lubi Twój wybranek. Jedno wiem, co jest udowodnione naukowo, że im większy zarys talii w stosunku do bioder tym lepsza partia dla faceta (pierwotne zachowanie pomagające wybrać właściwą partnerkę do rozrodu), a tu chyba mamy problem z Twoją talią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika88
ona_samotna oczywiście masz racje, zgadzam sie z toba, ale wiadomo że najpierw muszę zainteresować faceta swoim wyglądem żeby chciał poznać moje wnętrze, a potem nawet pokochac.. czy 21-letniemu facetowi jeszcze tak bardzo zalezy na tym żeby mieć super laske czy liczy bardziej na to ze będzie miec ona fajny charakter?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tutaj o obiektywną opinię będzie ciężko. Niestety wielu facetów lubi zmieszać z błotem ;) ale są też tacy sprawiedliwi ;) (na palcach jednej ręki się zliczy) Wiesz, nie raz spotkałam się z opnią, że ktoś lubi kształtne kobiety, ale niestety większość też gustuje w szkieletach... gusta są różne, więc nikt chyba nie odpowie Ci jakie kobiety lubi Twój wybranek. Jedno wiem, co jest udowodnione naukowo, że im większy zarys talii w stosunku do bioder (o ile biodra nie są zbyt szerokie:)) tym lepsza partia dla faceta (pierwotne zachowanie pomagające wybrać właściwą partnerkę do rozrodu), a tu chyba mamy problem z Twoją talią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tutaj o obiektywną opinię będzie ciężko. Niestety wielu facetów lubi zmieszać z błotem ;) ale są też tacy sprawiedliwi ;) (na palcach jednej ręki się zliczy) Wiesz, nie raz spotkałam się z opinią, że ktoś lubi kształtne kobiety, ale niestety większość też gustuje w szkieletach... gusta są różne, więc nikt chyba nie odpowie Ci jakie kobiety lubi Twój wybranek. Jedno wiem, co jest udowodnione naukowo, że im większy zarys talii w stosunku do bioder (o ile biodra nie są zbyt szerokie:)) tym lepsza partia dla faceta (pierwotne zachowanie pomagające wybrać właściwą partnerkę do rozrodu), a tu chyba mamy problem z Twoją talią :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesteś niestety otyła
nie musisz byc super laską ale gdybyś miała te 10 kg mniej stać by cię było na jeszcze fajniejszego faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy można odpowiedzieć Ci obiektywnie (sprawiedliwych panów można tu zliczyć na palcach jednej ręki, reszta to "szołmeni") Po pierwsze gusta są różne - jedni wolą pełniejsze kształty, drudzy kościotrupy... Naukowo udowodnione jest jednak, że mężczyznom zostało z czasów pradawnych wybieranie parnerkek o proporcjonalnym stosunku talii do bioder (jako zdrowsze reproduktorki), a tu chyba z talią masz problem...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy można odpowiedzieć Ci obiektywnie (sprawiedliwych panów można tu zliczyć na palcach jednej ręki, reszta to "szołmeni") Po pierwsze gusta są różne - jedni wolą pełniejsze kształty, drudzy kościotrupy... Naukowo udowodnione jest jednak, że mężczyznom zostało z czasów pradawnych wybieranie parnerkek o proporcjonalnym stosunku talii do bioder (jako zdrowsze reproduktorki), a tu chyba z talią masz problem...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy można odpowiedzieć Ci obiektywnie (sprawiedliwych panów można tu zliczyć na palcach jednej ręki, reszta to "szołmeni") Po pierwsze gusta są różne - jedni wolą pełniejsze kształty, drudzy kościotrupy... Naukowo udowodnione jest jednak, że mężczyznom zostało z czasów pradawnych wybieranie parnerkek o proporcjonalnym stosunku talii do bioder (jako zdrowsze reproduktorki), a tu chyba z talią masz problem...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem czy można odpowiedzieć Ci obiektywnie (sprawiedliwych panów można tu zliczyć na palcach jednej ręki, reszta to "szołmeni") Po pierwsze gusta są różne - jedni wolą pełniejsze kształty, drudzy kościotrupy... Naukowo udowodnione jest jednak, że mężczyznom zostało z czasów pradawnych wybieranie parnerkek o proporcjonalnym stosunku talii do bioder (jako zdrowsze reproduktorki), a tu chyba z talią masz problem...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz, powiem Ci na swoim przykładzie. Kiedyś miałam podobne parametry do Twoich i owszem, miałam powodzenie. Ale jednak dużo większe mam o czasu, kedy zrzuciłam kilka zbędnych kilosów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli będziesz tylko o swej powierzchowności myslec to kiepsko się zaprezentujesz. Użyj swojego uroku, seksapilu i osobowości - to wszystko niezależne jest od wagi :) Oczywiście jeśli swój "atak" kieruje się do kogoś kto ceni kobiety nie za to jak wyglądają ale tez za to kim mogą się dla nich stać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika88
placzaca_perlami hehe no widze kafe świruje, ale dzięki za szczerą odpowiedź:) no właśnie mam duży problem z talią! muszę ją dopiero wydobywać paskami, odpowiednimi bluzkami itd no ale niestety mam figure typu jabłko czyli wąskie biodra, prawie żadnej talii i duży biust :o wiem że te 10 kg mniej by wszystko zmieniło, ale tak hop siup tyle przecież nie schudnę :( a chciałabym..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika88
hmm tylko ze mimo wszystko cały czas myśle o tej swojej tuszy i jakoś ciężko mi dopuścić mysl ze mogłabym kilkoma uśmiechami i kokieterejnymi spojrzeniami odwrócić jego uwage od tych niedoskonałości :o sama nie patrzę jakoś bardzo na wygląd, nie mam wielkich wymagań, no ale ten m ój 'wybranek' jest szczupły więc moze też chce szczupłą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika88
juz nikt sie nie wypowie? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) Nie wiem jak reagujesz w stanie zakochania, ja jak wchodzę w nowy związek to w ogóle nie mam apetytu (pierwszy tydzień), przy ostatnim chudłam pół kg na dzień - piłam praktycznie tylko wodę, żyłam miłością ;) zleciało 7 kg ;] i nie wróciło mimo rozstania :D zamiast się pocieszać czekoladą, znów nie mam apetytu... nie zmieniaj się na siłę dla nikogo, prawdziwym szczęściem jest byc w pełni akceptowanym przez swojego partnera...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość khgkfdhkdfh
Ja powiem tak, może nie jest bardzo dobrze że ważysz 79 kg przy tym wzroście, ale też nie jest żle. A czemu zamiast zastanawiać się nad tymi swoimi paroma zbędnymi kg nie weżmiesz się troszkę do roboty, przecież na zrzucenie z 5-6 kg nie trzeba aż tak dużo czasu. Przecież wystarczy troche chęci i za 1,5 miecha będziesz wyglądac idealnie a problem sam zniknie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marika88
co do jednego macie absolutną rację- czas ruszyć doope :D hm kurcze boję się tylko że w tym czasie gdy ja będe tracić siódme poty on sobie kogoś znajdzie, ja wpadne w mega dół i będę się obżerała tak że utracone kg wrócą z nawiązką wiem że z moją wagą nie jest tragicznie, ale mimo wszystko jestem osobą przy kości, idealna waga dla mnie to jakieś 64 kg czyli ok 15 musiałabym zrzucić :( ale jeśli jest mi pisany.. to powinnam się mu spodobać taka jaka jestem teraz.. cholera :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×