Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Violins

plakac sie chce

Polecane posty

jeszcze nie zaczelam , nnie mam chusteczki , ale mam cala rolke papieru toaletowego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toaletowy czyżby
wyszło jakieś gówno ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak wyszlo wielkie smierdace "gowno" dzieki za chusteczki, zastanwiam sie czy mi to wszytsko starczy przydaloby sie jeszcze cos na uspokojenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jakże
A dlaczego chce Ci się płakać? Co się nie udało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo cale swieta przesiedzilam w domu, i sylwestra tez przesiedze na dupie ... Przed seitami bylam na nartach i neistey uszkodzilam sobie kolano, a dokladniej to łąkotke i nie moge chodzic :( Dostalam z chlopakiem propozycje na sylwestra , chlopak sie tak napil ze chce tam isc, ale to wcale nie jest dobry pomysl, bo ja nie mam zamiru sie tam zle czuc i patrzec jak wszyscy sie bawia, tancza , pija. A ja ani nie potancze, ani sie nie napije za duzo, z 2 kieliszki i lyk szampana, wiecej nie rusze :( beznadzieja !!! On pewnie etz sie ebdezie chial pobawic, nie chce tam siedziec sama na odludziu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nikt mnie nawet nie pocieszy . Do dupy jeste wszytsko !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwrrr
Eee, przesadzasz. Takie problemy to każdy chciałby mieć 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no kazdy ma jakies, mniejsze i wieksze, mi ejst po porstu przykro ... A wkurza mnie tez to, ze chlopak teraz zupelnie mysli o swojej dupie , i robi tak, zeby to on sie fajnie bawil , milo spedzil, czas. PRzeciez wiem, ze jak juz tam pojde to tylko bedzie siedziec i liczyc ile razy mnie zostawia sama ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulla12345678964111
mi tez chce sie plakac nie ty jestes sama moze chcesz pogadac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wwrrr
"jak juz tam pojde to tylko bedzie siedziec i liczyc ile razy mnie zostawia sama ... " albo masz beznadziejnych przyjaciół, albo beznadziejnie złe zdanie o nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paulla12345678964111
mam ogolnie podobny problem do ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest kolega chlopaka, ja tam nikogo nie bede znac, to sa dla mnie obcy ludzie ... Gdyby to byli moi znjomi to byloby zupelnie inaczej to sylwester wiec chlopak napewno sobie wypije ... ;] i jestem ciekawa jak my wrocimy, ja jestem o kulach ... a to nie jest w meiscie tylko na jakies wsi Na poczatku sam powiedzal, z eto bez sensu zeby isc ... nagle zmienil zdanie ,i napisal mi, ze bez zadnego ale idziemy i juz. Pewnie kolega u niego byl, i go nakrecil, powiedzial mu kto bedzie a tamten juz za kolegami to sie zesrac chce. Wkurza mnie . Ciekawa jestem jak sie zachowa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwierz mi, że są na świecie większe problemy. A na Sylwestrze się świat nie kończy. Jeszcze bedziecie miec przed sobą 365 dni 2010 roku:) i zdazysz sie jeszcze porządnie wybawić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uwierz mi, że są na świecie większe problemy. A na Sylwestrze się świat nie kończy. Jeszcze bedziecie miec przed sobą 365 dni 2010 roku:) i zdazysz sie jeszcze porządnie wybawić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie no oczywiscie ja to rozumiem, ja nawet nie msuz engdzie isc w tego sylwestra, wcale mi tak nie zalezy ... Tylko przetlumacz to mojemu facetowi, ktory jest tak napalony. Jakos kiedys to nigdzie nie musial isc uwazal , ze sylwester to nic takiego. Nagle zdanie zmienil, bo koledzy ... po porostu uwazam, ze jesli tam z emna pojdzie to powinne poczuc sie odpowiedzialny z amnie i dopilnowac bym sie nie czula zle , i przed wszystkim nie siedzila tam sama posrod tlumu. Obawiam sie ejdnak ze bedzie odwrotnie i pojde tam tylko po to, zeby sie denrowwac. Wyobrazam sobie co to bedzie za towarzystwo ... napewno nie sprzjajace ... Jestem pewna , z eon sie upije w trupa, bo tak potrafi, no to w takiej sytuacji to co ja tam zrobie ... Nic nie zorbie ! I pewnie jescze zaczne sie z nim klucic, juz znam jego glupie zachowanie po alkoholu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juz powiedzialam ale nie dociera do niego, powiedziam tez ze jak mu tak zalezy to zeby poszedl sam, udawal urazonego, ale wiem, ze poszedlby tam sam bez zadnych skupulow :) i wiem, ze tak moze sue jeszcze stac. Jesli pojdzie sam to mnie tylko umocni w przekonaniu, z emoj facet nie nadaje sie na zadne powazniejsze plany... bo co troche neistey mnie niegatywnie zaskakuje. To bedzie swadczyc tylko o nim i o tym jaki stosunek ma do mnie ... Jesli pozwoli sobie na zlekcewazenie mnie to sie z nim pozegnam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak masz racje
bo powinien cie wspierać i co to za sylwestra bez ukochanej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
noo wystarczy mi ze poprzedniego sedzilismy osobno ;/ bo mial jakies niby dziwne dni przez cale swieta, krotko mowiac olal mnie, potem chcial, spedzic sylwestra ze mna,myslalby kto, wielce sie poodzic. Bo mial pusta chate itp. w tedy postnowilam wylac na niego kubel zimnej wody i powiedzilam, z enie chce z nim spedzic sylwestra... spedzilam go u znajomych , a on na osiedlu z kolegami , napral sie tak, ze przed 12 juz nie kontaktowal. Zobaczymy czy cos mu rozumu przybylo przez ten rok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×