Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość mężatka221988

Dlaczego wolne kobiety lecą na żonatych facetów?

Polecane posty

Gość mężatka221988

Nie rozumiem dlaczego wolne,nigdy nie zamężne kobiety tak przyczeiają się do zajetych żonatych facetów.Najpierw rozbijają rodziny przez co cierpią żony i dzieci a pózniej cierpią same kiedy mąż decyduje się wrócić na łono rodziny.Po co to robią???mogłyby ułożyć sobie życie z wolnym facetem który nie ma do kogo wrócić i ani one by nie cierpiały ani te żony i dzieci. Pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo zonaci faceci
szukaja kobiet na boku i chetnie wskakuja kobietom do lozek. pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z punktu widzenia faceta
to nie jest do końca tak bo dla wolnych kobiet żonaty facet jest czymś w rodzaju zakazanego owocu który smakuje lepiej niż facet nie zaobraczkowany .Nie wszyscy faceci szukają kobiety na boku ja z moją jestem juz bardzo długo i nie potrzene mi skoki w bok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyli czytane jak
czyli mamy sie rozumiec ze jak ci sie jakas obca kobieta rozbierze do naga i powie 'przelec mnie' to odwrocisz sie na piecie i odejdziesz, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stokroteczka 25***
Bylam z zonatym mezczyzna krotko bo wrocil do zony sa teraz bardzo szczesliwi,oczekuja dziecka a ja zostalam sama z zalem i bolem ale wiem ze mam za swoje i wiecej z zonatym sie nie zwiaze ,ale nie bylam z nim bo zaazany owoc smakuje lepiej tylko zwyczajnie sie zakochalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z punktu widzena faceta
żona daje mi wystarczjąco dużo seksu że nie potrzebuje robić tego z innymi dla mnie to jest proste,mialem wiele okazji żeby zdradzić zonę ale tego nie zrobiłem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyli czytane jak
wiec nie nalezysz do grupy, o ktora chodzi bez watpienia autorce, ona uwaza przeciez ze facet zwlaszcza zonaty to bezwolna drewniana kukla, ktora nie ma zdania i wolnej woli i jest zabawka w rekach wrednych, chciwych wolnych kobiet ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mężatka 221988
bląd!!!mnie nie chodzi o facetów jacy oni by nie byli tylko o kobiety które lecą na zajętych i żonatych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tycjan takich jak ty
to wlasnie nie jest blad. ty nalezysz do tej przytlaczajacej wiekszosci smutnych kobiet, ktore nie chca dostrzegac tego ze facet jest takze strona jak najbardziej czynna w zdradzie swojej partnerki. kobiety czy wolne czy nie, korzystaja w takiej samej mierze jak faceci zajeci czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o naiwności ludzka
mało rozumiecie kobiety które pchają się w związki z żonatymi mają jakiś problem ze sobą albo boją się w pełni zaangażować (mimo że nie są tego w pełni świadome) dlatego angażują się w zwiazki z góry skazane na porażkę, albo takie które zmierzają donikąd często te kobiety stale powielają wzorzec takiego związku (czyli są skłonne zakochiwać się TYLKO w żonatych) dowartościują się takim związkiem (mógł mieć każdą ale wybrał mnie, wybrał mnie a nie żonę) to z kolei jest złudne bo samoocena takiej kobiety jest ciągle na huśtawce w zleżności od tego wobec kogo jest lojalny facet: wobec kochanki czy żony kolejny powód: związek "kochanki" jest intensywniejszy niż zwykły bo kochankowie muszą walczyć o każdą chwilę razem, wkładają więc więcej świadomego wysiłku i zaangażowania w związek , więcej jest tu intensywnych emocji (w tradycyjnym związku ta emocjonalna faza silnego zauroczenia po jakimś czasie zanika) być może tendencja do takich związków to forma uzależniena od silnych emocjonalnych uczuć: euforii gdy jest się razem i rozpaczy gdy on jest z tą drugą kolejny powód to być może jakiś defekt emocjonalny wyniesiony z dzieciństwa, efekt trudnych lub ambiwalentnych relacji z własncym ojcem takie sa moje obserwacje, jedna z moich koleżanek od lat bywa tą trzecią, żadne argumentacje nie skutkują, że czas ustatkować się i znaleźć faceta bez zobowiązań, że zasługuje na więcej itp, nic do neij nie trafia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mężatka 221988
racja że faceci są tak samo winni jak kobiety z któymi zdradzają swoje żony tylko że ja nie rozumiem tych które się z nimi wiązą zgadzają się na samotne świeta itp i na taką ewentualność ze żonaty facet bedzie chciał zakonczyć tę znajomość i wrócić do żony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o naiwności ludzka
tego nie można zrozumieć bo to jakaś forma sadomasochizmu.... która normalnie myśląca kobieta z poukładanymi emocjami chiałaby świadomie stawiać się w takiej sytuacji ? zdradzone kobiety męczą się wizjami męża w ramionach kochanki....no ale te zdradzone akurat nie miały wpływu na taki obrót wydarzeń.... natomiast kochanka która wybiera żonatego sama prosi się o takie wizje... mnie to się kojarzy z kimś kto świadomie wkłada palec w płomień świecy czekając na ból....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja byłam w sytuacji
zdradzonej zony mój mąż skoczył sobie kilka razy w bok z jakąś cizią ale zrozumiał bląd i wrócł do mnie ja go przyjełąm bo chciałam ratować rodzinę i bardzo go kochałam ale wracająć do tematu i tamtej kobiety to ona czuła się jakby mój mąż był już jej włsanością i oczekiwałą od niego natychmiastowego rozwodu i aby z nią zamieszkał i wyprowadzili się do innego miasta.Zdrada bolałą ale nawet nie wiecie jaką otuchę dała mi satysfakcja ze on jednak wybrał mnie i zostawił te zdzirę inaczej nie mogę jej nazwać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo chcą kasy jak wszystkie
i wbić się na darmową chatę a żone wywalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yeah yeah yeah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 645645645
Wolne kobiety lecą na żonatych facetów bo podświadomie wyczuwają, że warto się takim facetem zainteresować, bo skoro jedna już go usidliła, to pewnie jest coś wart - jest w stanie stworzyć związek z kobietą, dysponuje odpowiednimi zasobami, jest stabilny emocjonalnie itp; nawet naukowcy dostrzegli taką tendencję i wysnuli hipotezę, którą wam właśnie przytoczyłem. a wolni faceci, szczególnie ci po 30, to najwidoczniej z nimi coś nie tak; skoro są woli, to żadna ich nie chciała; są jak odpadki; bo w końcu muszą być jakieś odpadki, bo przecież nie wszyscy nadają się na ojców, mężów, partnerów itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myśleże zdarzają się takie samotneZOŁZY które celowo szukają żonatych facetów dla większej adrenaliny!ja jestem mężatką od wielu lat,szukam odskoczni ale wyłącznie z żonatym.....bo jest bezpieczny i nie rozbije mojej rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 89543177814
Wszystkie wolne kobiety ktore swiadomie pchaja sie w takie zwiazki poprostu lubia sie dupczyc.A pozniej dziwia sie ze cale miasto plotkuje o nich jakimi sa tanimi dziuniami .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sandra_1991
kochana Autorko tematu wejdź sobie na jakikolwiek czat i zobacz co żonaci niewinni mężczyźni wyprawiają, a później się wypowiadaj. Sama nie jednokrotnie miałam propozycje od żonatych mężczyzn, na układ, ale olałam, nie możesz być pewna w 100% co mówi twój mąż i jak cię zapewnia, uwierz mi że przy Tobie mówi to, co Ty chciała byś usłyszeć, dla świętego spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość biel i czerń
dla mnie żony wybaczające zdradę męża są dużo większymi idiotkami niż kobiety romansujące z takim mężczyzną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm. Nie jestem psychologiem dyplomowanym. Wiem co to ból po utracie drugiej osoby, złamane serce (apatia i inne .....) Przeczytałem te wszystkie wypowiedzi i myślę że niestety tak już jest ten świat zbudowany że popęd seksualny to podstawa przetrwania gatunku, a cała ta historia z miłością itd. to trochę taka bajeczka dla naiwnych lub jak kto woli druga wersja "Miłość nie trwa wiecznie". Popatrzcie prosto w oczy swojemu koledze koleżance jak zauważycie że się jego zwrok przykleił na parę sekund do płci przeciwnej i zapytajcie z iskra w oku i lekkim uśmiechem na luzie, niby to żartobliwie czy nie miałyby/miałbyś na ta osobę ochoty lub coś w tym stylu. Nie znam nikogo kto by zaprzeczył w prost. "Kocham swojego partnera na zabój i nawet niema mowy itd..." Sory ale niestety natura tak nas zaprogramowała że nie zależnie od płci, zainteresowanie zmianą partnera nawet jako chwilowa mrzonka przelatuje nam przez myśl, tym bardziej im dłużej jest się w stałym związku. To smutne ale rutyna dnia codziennego, znajomość drugiej osoby na wylot, powoduje swoistego rodzaju znudzenie, do tego dochodzą jakieś konflikty wynikające np. z odmiennego wychowania nawyków z dzieciństwa i zaczyna się. Albo 3 sekundowy przelotny flirt , rzekomo nic nie znaczący, albo konwersacja całkiem urocza, albo romans albo, nowy związek (właściwie trójkąt). Pomijając te typowe osoby notorycznie szukające nowych doznań (ten typ tak ma, broń Boże wchodzić w układ typu małżeństwo) to w szukaniu drugiej bliskiej osoby nic złego niema, po prostu czasem obecna osoba tak się oddaliła że jej prawie niema i nie jest to niczyja wina, każdy zdrowy człowiek chce przecież mieć bliską osobę. Wracając do tematu, to tak na prawdę wielu osobom jest ciężko znaleźć tą osobę w której chciało by się zakochać, i są po prostu egoistami bo myślą wtedy tylko o sobie, nawet nie jednokrotnie ślepną i padają ofiarą. Przecież taką przykładową kochankę w ogóle nie obchodzi los rodziny podrywanego żonatego faceta, ona chce założyć własną, a facet po raz drugi raczej statystycznie tego nie zrobi, przypomina mi to zachowanie dziecka które musi mieć tą upragnioną zabawkę. Wtedy zaczyna się wyrywanie sobie tak zwanego mięsa, żona w swoją stronę a kochanka w swoją, a mąż np. idzie do trzeciej (to był oczywiście okrutny żart). Pytanie czy kochanka jest ZDZIRĄ, nie ona zwyczajnie jest rozpieszczonym bachorem albo zakompleksioną osobą której udało się doznać tego nieziemskiego uczucia raz na 20 lat i zrobi wszystko żeby tego nie stracić, przecież to rzadkość dla niej no nie?. A wiadomo im coś rzadziej występuje to podbija cene. I temat zaczyna się od nowa przechodzi faza euforii, co dalej, to samo co poprzednio, powiedzcie czy warto się szarpać o drugą osobę jeśli nie jesteśmy dla niej centralnym punktem zainteresowania, niech idzie gdzie chce. My też mamy prawo wyboru. Czy zmieni coś na lepsze próba utrzymania kogoś na siłę i lizanie ran przez lata. Co z tego że zostanie z nami przecież tego się nie zapomina a tym bardziej patrząc na tą osobę która to zrobiła. SZKODA NERWÓW ZDROWIA ITD. ITP. Gorsze są moim zdaniem uprzedzenia które po takiej traumie pozostają, bo nie pozwalają się zaangażować na nowo, znaleźć bliską osobę, żyć normalnie. Nie trzymam tu raczej żadnej ze stron, niestety na prawdę dojrzałych emocjonalnie, psychicznie dorosłych ludzi jest bardzo mało. Kurcze pomyślcie ile zdrowia czasu i kasy tracicie na lekarzy, sprawy rozwodowe, przecież trzeba wyrwać jak najwięcej dla siebie z majątku, no nie? , o ile jest co dzielić. Jeśli już tak się stanie że niestety ktoś chce odejść to zróbmy to jak cywilizowani ludzie, wiem że ciężko jest się wtedy porozumieć, ale trzeba zachować zimną krew, trzeźwy sposób myślenia i uporządkować sprawy. Owszem nie jest w porządku że ktoś z zewnątrz wkracza między partnerów będących w stałym związku, mając jednocześnie inny nieszkodliwy wybór. To niestety okazja czyni złodzieja, po prostu wygoda, lenistwo. Np. po co szukać partnera gdzies tam jak go mamy w pracy pod ręką? Wiele ludzi robi poważny błąd już na początku w takich prostych sprawach jak prezenty, no kurde trzeba być idiotą do kwadratu żeby kupować kobiecie zestaw śrubowkrętów, no nie? A tym czasem wiele osób tak postępuje, kupuje to co im się podoba anie partnerowi. I jeszcze się potem obrażają że nie widać było radości tym bardziej że sie tak staraliśmy chodząc godzinami po sklepach i wkładając w to tyle serca. Z całą resztą jest to samo, jedzenie, muzyka, wspólne spędzanie czasu. Najpierw dobrze wybierajmy a nie próbujmy na siłę dopiłowywać partnera. Może was zdziwię ale zdarzają się przypadki że osoba chcąca kręcić coś na boku się parzy lub jest rozczarowana i wraca z radością do pierwotnego partnera. Sam kiedyś nie wierzyłem że istnieją pozytywne strony tzw. zdrady. Pamiętajcie więcej tolerancji w egzystencji na co dzień z partnerem oraz miłość podparta logiką a efekty zaskoczą wasze najśmielsze oczekiwania. Ps. Pisząc to korzystałem z autopsji i obserwacji otaczającego nas środowiska a nie z podręczników. WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takie kobiety to puste idiotki bez skrupułów, ja sie rozwiodłam z moim mężem przez taką sukę....na szczęście nie mieliśmy dzieci:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kobiety mają generalnie coś z garem i wolą zajętego damskiego boksera niż wolnego porządnego mężczyznę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
645645645 Wolne kobiety lecą na żonatych facetów bo podświadomie wyczuwają, że warto się takim facetem zainteresować, bo skoro jedna już go usidliła, to pewnie jest coś wart - jest w stanie stworzyć związek z kobietą, dysponuje odpowiednimi zasobami, jest stabilny emocjonalnie itp; nawet naukowcy dostrzegli taką tendencję i wysnuli hipotezę, którą wam właśnie przytoczyłem. a wolni faceci, szczególnie ci po 30, to najwidoczniej z nimi coś nie tak; skoro są woli, to żadna ich nie chciała; są jak odpadki; bo w końcu muszą być jakieś odpadki, bo przecież nie wszyscy nadają się na ojców, mężów, partnerów itp. xxx No właśnie to dziwne myślenie kobiet "skoro jest sam to coś z nim nie tak". Wolni po 30 często są lepszymi kandydatami na ojca, męża czy partnera ale przez myślenie kobiet nie zostają zakwalifikowani do odpowiedniej grupy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a lecą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
leca, leca, nie tylko te wolne.. moze to poprostu znudzenie partnerem, potrzeba adrenaliny?Mam 23 lata, jeszcze nie tak dawno, jakis rok temu nie dopuszczalm w myslach romansu z zonatym czy nawet nie zonatym. jestem w zwiazku ponad 6 lat ( bez zareczyn, slubu) ... a pisze przez internet, prawie noc w noc z zonatym mezczyzna.. takie jest zycie.. to nie ejst jedyny przypadek, chyba juz taka jest natura czlowieka albo tak jestesmy zepsuci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znawca obrzydliwości kobiet
bo kobiety są złe i lubią niszczyć. nie lubią własnej płci i podświadomie lubią bruździć innym babom. a taki zajęty to ktoś komu staje i kto finansowo może utrzymać siebie i drugą babę. poza tym jest zajęty - a głupie baby masochistki lubią sobie utrudniać życie bo inaczej jak jest dobrze to czują "emocjonalną pustkę"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokladnie, emocjonalna pustka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
04.09.13 [zgłoś do usunięcia] gość leca, leca, nie tylko te wolne.. moze to poprostu znudzenie partnerem, potrzeba adrenaliny?Mam 23 lata, jeszcze nie tak dawno, jakis rok temu nie dopuszczalm w myslach romansu z zonatym czy nawet nie zonatym. jestem w zwiazku ponad 6 lat ( bez zareczyn, slubu) ... a pisze przez internet, prawie noc w noc z zonatym mezczyzna.. takie jest zycie.. to nie ejst jedyny przypadek, chyba juz taka jest natura czlowieka albo tak jestesmy zepsuci xxxx Tylko kobiety takie są zepsute.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
e tam, leca po prostu na facetów- i nie jest to istotne czy wolny czy zajęty/jak gość chętny to po prostu sie bierze i tyle/oni robia tak samo- mało tego nawet tweirdzą ze mężatki lepsze bo smrodu robić nie będą, co według mnie jest bzdurą, bo jak sie taka zakocha to i smrodu narobi...no ale, niech zyją w nieświadomości i pipeprzą swoje małzenstwa przez mhyslenie rozporkiem.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×