Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pchełka_perełka2555

NATRETNE MYSLI- jak je zwalczyc?

Polecane posty

Gość pchełka_perełka2555

Ja juz nie daje rady.Rano wstaje i znow w glowie te glupie mysli.Nie moge sie skupic na zadnej pracy.Wszsytko leci mi z rak.Boje sie sama zostawac w domu.A do tego mam male dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pchełka_perełka2555

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jest multum takich kobiet
Na siłę myśleć o czymś innym - jak wykazali psychologowie, nie da się myśleć o dwóch rzeczach na raz. A poza tym może warto się poradzić fachowca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a landrynki
za mało magnezu ,kup magnez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magnez dlaczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tonieja77777777777
a o czym myslisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego tak bardzo
Czego dotyczą te myśli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pchełka_perełka2555
Jak jeestem sama wieczorem z dzieckiem w domu ze cos corce zrobie.Albo moj maz przyszly caly tydz. od pon- do piatku ma na 14 do pracy.Wychodzi przez 13 i wraca ok.23 i na sama mysl ze zostaniemy same boje sie.Czuje jakis strach nie pokoj ze cos sie wydarzyNie moge sie na niczym skupic nic mi nie wychodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pchełka_perełka2555
Gdzie mam sie uda do jakiego lekarza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nerwica natrectw
i jak powiedziala meea sie leczy...u psychiatry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pchełka_perełka2555
Musialabym jezdzic do lekarza do innego miasta bo u mnie niema.A to jest nie mzoliwe bo nie mam co z dzieckiem zrobic.Przeciez z nia nie pojde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najpierw do psychologa ;) jak terapia nie pomoże to on skieruje do psychiatry po leki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pchełka_perełka2555
BOJE ie jezdzic pociagiem.Nie pojade samochodem z nikim innym oprocz mojego meza.Nie lubie chodzic do marketow bo duzo ludzi.Boje sie przebywac z kims sama na sam bo tez mam glupie mysli.Niewiem skad sie to wzielo te leki i strach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zwykle z nieszczesliwego dzieciństwa ;) nie myśl teraz skąd to się wzieło tylko próbuj z tym walczyć z tego co piszesz to oprócz natręctw zalatuje mi tu nerwicą lękową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrzajka bystra
Ja tak miałam przez pewien czas (ok. pół roku), ale to było spowodowane tym, że w biały dzień jakiś facet wyrwał mi torebkę z całą wypłatą i uciekł. Nie złapali go, a mi ten jakiś taki dziwny lęk minął sam, ale gdzieś tak po pół roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pchełka_perełka2555
Moze powod nieszczesliwe dziecinstwo.Odkad pamietam moj ojciec pil, bil nas, znecam sie psychicznie.Balam sie jak przyjdzie do domu pijany i znow zacznie sie do nas czepiac.W mlodym wieku straacilam mame.Mialam wtedy nie cale 17 lat.Ojciec mial nas gdzies, moja siostre i mnie.Chodzilam wtedy do szkoly.Sama musialam sie o wszytko martwic.Po smierci mamy przez 3 lata mieszkalam z siostra i jej chlopkakiem w naszym domu z ojcem alkoholikiem.Na naszej glowie bylo cale mieszkanie( mu same musialysmy robic oplaty) a mialam wtedy tylko rente po mamie i alimenty od ojca.Miesiecznie ok.750zł.Potem siostra sie wyprowadzila a ja musialam mieszkac z ojcem pijakiem.Ciagle klotnie znisczyly mnie psychicznie.Potem poznalam mojgo i wyprowadzilam sie .Z ojcem zerwalam calkowicie kontakt.W tym roku zmarl.Cale zycie pil .I tak wygladalo moje zyice.A teraz mam 25 lat. Jeszcze wczesniej mialam chlopaka bylismy ze soba 5 lat( partner przed mezem), ktory pil, cpal, nie pracowal i mnie tez bil.Psychicznie sie wykonczylam.Byly takie momenty ze potrafilam wyrywac wlsoy z glowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to już wiesz skąd się to wzieło. teraz trzeba z tym powalczyć jeszcze możesz być szczęsliwa bez lęków!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nawiedzony5
na razie możesz spróbować zażywać magnez, poczytaj na necie jak uzupełniać niedobory. Oprócz tego wizyta u psychologa - najpierw o ile coś to da. Głownie w celu diagnozy. Potem u psychiatry. Wygląda to jak nerwica natręctw. Jeżeli będzie przeszkadzać ci w funkcjonowaniu to psychiatra dla leki. Same natrętne myśli nie przeszkadzające w życiu nie są chorobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfjghkldsldgxcvhjgmfrdnehjskx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×