Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość choinka piękna jak laaaaaaaaas

Czy to wstyd powiedzieć fryzjerowi zeby ściął mi włosy o 8 cm?

Polecane posty

Gość choinka piękna jak laaaaaaaaas

To nie jest głupie że nie zaokrągliłam do 10?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Jak jest mądrym fryzjerem to zetnie 8:) Tyle, że większość fryzjerów ma problem z określeniem odcinka na oko...:) Powiedz, że chcesz 5 do max 10 cm...wtedy zetnie jakieś 7-8.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Anq25
Pola 82..nie jest tak zawsze. Wiem bo sama zawsze dokładnie ustalam wspólnie z klientką i pokazuję jej ile zaleca się ściąć, ile ścinam itd...Jeżeli widzę dziewczynę, która zapuszcza włosy i widać, że walczy o każdy cm to zazwyczaj ustalam, że np. trzeba ściąć 2-2,5 cm żeby miało to sens...a ścinam faktycznie niezbędne dla kondycji włosów 1-1,5cm...i pytam czy tak ma być czy jeszcze podciąć...większość chce zostawić...a gdybym podcięła za pierwszym razem ustalone 2,5 cm to by histeryzowały, że tak dużo ścięte i są "takie krótkie":D...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×