Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pole nie-bezobowiązkowe

Upragnione spotkanie w realu

Polecane posty

Gość pole nie-bezobowiązkowe

Poznałam przez internet faceta. Godzinne pisanie na gg, długie rozmowy telefoniczne. Wszystko super, kontakt świetny. Wczoraj było nasze pierwsze - oczekiwane spotkanie. Po godzinie ( prawie się do mnie nie odzywał) stwierdził, że ma masę nauki i musi wracać do domu. od tamtej pory telefon milczy:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agata--------
a widzial wczesniej twoje zdjecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie chciałabym cię dobijać, ale ja się bardzo podobnie zachowywałam, jak mi się facet poznany w necie nie spodobał i o w ogóle jako człowiek. jakoś tak mnie drażnił. bo to nie była randka, tylko spotkanie z takim netowym znajomym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verena v
dlatego wlasnie szkoda czasu na cigniecie znajomosci w internecie / przez telefon. trzeba sie jak najszybciej spotkac, zeby nie bylo takich rozczarowan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przykro mi to stwierdzić ale prawdopodobnie nie przypadłaś mu do gustu...no cóż i tak bywa głowa do góry :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pole nie-bezobowiązkowe
nie widział mnie wcześniej. Rozumiem, że mogłam mu się nie spodobać, nie jestem długonogą blondynką, ale nie rozumiem dlaczego nie uszanował tego czasu, który wcześniej mu poświęciłam i teraz udaje, że w ogóle nie istnieje. Przykro mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Meliissssaaa
Hhehe kiedyś miałam podobnie :D Ale nie przejmuj sie.. Olej go i tyle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie jest tak...........
spotkaliśmy sie po m-cu smsowania, przypadliśmy sobie do gustu, to było jednorazowe spotkanie, bo dzieli nas duuuzo km, ale..............uwaga!!!!, przeprowadza się do mojego miasta i będziemy razem :) :) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pierwsze co sie robi to prosi sie o zdjecie... Jest wiele osob fajnych z charakteru ale z wygladu czegos moze im brakowac... Nastepnym razem radze wymienic sie fotkami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laleczka27
mnie wlasnie wkrotce czeka takie spotkanie z kims z netu. I ciesze sie ,ze ktos napisal, ze to nie randka tylko takie niezobowiazujace spotkanie wlasnie, bo juz zaczynalam miec wyrzuty sumienia dlatego,ze mieszkam z kims.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pole nie-bezobowiązkowe
On mi się bardzo spodobał, całko kształtnie. Miły, inteligentny, z fascynującym hobby i przystojny. Był mną oczarowany, dzwonił co chwilę do wczoraj. Teraz ja siedzę i ryczę a on pewnie czuje niesmak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pole nie-bezobowiązkowe
23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość u mnie jest tak...........
dokładnie, my pierwszego dnia wymieniliśmy sie fotkami :), odrazu był szał u niego, jestem Jego ideałem urody, charakterowo świetnie do siebie pasujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laleczka27
dziewczyno!!!!Troche wiary w siebie. Za kim ryczysz? Za kims kogo nawet nie widzialas wczesniej????Zdrowa jestes? To tak jakby zakochac sie w pisarzu badz aktorze. Wyluzuj troche.Nie ten to inny. Pisalo ci sie swietnie, rozmawialo godzinami, no i? Chcesz tylko tego czy realu? Wez wyjdz so ludzi albo dalej probuj na necie, tylko nie wczuwaj sie tak i nie angazuj w kogos z kim ci sie tylko fajnie gada,bo moze po prostu nie byc tej chemii i dupa zimna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moskala
Buuu współczuję, może spróbuj kogoś w realu poznać, wtedy od razu wiadomo co i jak a jak miesiąc esemesowaliście to pewnie on sobie wyobrażał Ciebie no i przy spotkaniu te wyobrażenia się nie pokryły z rzeczywistością..nie mówię, że jesteś nieatrakcyjna ale możesz nie być w jego typie albo nie zaiskrzyło z jego strony. szkoda, bo pewnie trochę emocji zainwestowałaś w to wszystko i miałaś nadzieję.nie martw się na pewno gdzieś tam czeka facet dla którego będziesz ideałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiec przypadl ci do gustu... Wydaje mi sie ze liczylas na cos wiecej... Mnie wiele razy tez takie cos spotkalo... I tez to przezywalam...:) a teraz jestem z chlopakiem ktorego poznaalm przez neta i jakos nam sie uklada:) Chociaz na poczatku mnie olewal po pierwszym spotkaniu:D a teraz swiata poza na nie widzi:D heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie przejmuj się najlepiej właśnie spotykac sie bez wcześniejszych zdjęć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak faceci to w większości tchórze ....nawet jeśli mu nie przypadałaś do gustu to gdyby był ok napisałby Ci smsa że było miło itd...ale sorry nie zaiskrzyło ale dziękuję że mógł Cie poznać no tak ale to marzenia :) tylko wiesz wczoraj było spotkanie więc za dużo czasu nie upłynęło może się jeszcze odezwie może jest zajęty ? w każdym razie jak się nie odezwie to się nie przejmuj i olej gościa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pole nie-bezobowiązkowe
moskala szczerze wątpię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verena v
wymiana zdjec to podstawa, ale to tez moze mylic. Poznalam kiedys faceta (zreszta tu, na kafe :P ) i wymienilismy sie zdjeciami. Wygladal na zdjeciu jak moj ideal :) w realu okazalo sie, ze jest niski, jakis taki wyblakly, zupelnie mnie nie pociagal... Po wielu doswiadczeniach z netowymi randkami uwazam, ze nalezy sie 1.od razu wymienic zdjeciami 2. nie napalac sie ani nie nakrecac, zadnego seksu wirtualnego itd 3. dazyc do spotkania w ciagu najblizszych dni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15:03 [zgłoś do usunięcia] verena v--zgadzam się:D ja wolałam BEZ FOT!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaaaaaasssia
u mnie jest tak ile dzieli was km i ile macie lat jesli moge spytac:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość verena v
Sami - dla mnie fota to podstawa. Jajko - niespodzianka to nie dla mnie. Mysle tak jak dawniej Indianie, ze na zdjeciu widac dusze. Ale widac, nie zawsze i nie cala ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pole nie-bezobowiązkowe
Ale on mi się naprawdę bardzo spodobał i nie mam tutaj na myśli tylko tego jak wygląda, od kilku lat nikt nie wywarł na mnie takiego wrażenia. Wiem, że zbyt pochopnie pozwoliłam sobie na emocjonalnie zaangażowanie ale bardzo chciałabym być z takim właśnie człowiekiem ( już kiedyś przerabiałam scenariusz spotykania się przez kilka lat z facetami myśląc o jednym, którego straciłam na własne życzenie). Taka chemia zdarza się naprawdę rzadko, może mogłabym go jeszcze jakoś do siebie przekonać, zadzwonić i zaprosić gdzieś, porozmawiać i postarać sie żeby jednak dał mi szansę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ech dawno przez net sie nie umawiałam,ale miałam taką sytuacje ze facet nie podobał mi się z foty(był a fe)a rozmawiało mi się z nim rewelacyjnie. Umówiłam się i...facet okazał sie przystojniejszy ale równie fajny jak na gg.Trochę się spotykaliśmy--miło go wspominam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×