Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mandarynka 25..

moj maz nie liczy sie ze mna

Polecane posty

Gość mandarynka 25..

jestesmy 2 lata po slubie, niekiedy mam dosc. jest dobrym mezem nie ukrywam zaradnym.. ale.. czuje sie przy nim taka mala nic nie znaczaca. ja opiekuje sie malym dzieckiem on pracuje. zawsze jest tak, ze co on powie jest najwazniejsze, np dzis gadam mu ze pojedziemy do mojej mamy to on ubral sie i pojechal grzebac przy aucie kolegi smiejac mi sie w twarz ze on wczesniej to zaplanowal, krzyczy jak nie zrobie czegos po jego mysli. dzis rano dostalam ochrzan ze mialam zjesc najpierw szynke a nie serek, boże :O znamy sie 6lat w tym 2po slubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
moze ktoras z kobiet da mi dobra rade? jak postepowac z takim czlowiekim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
jak sobie wychowałas tak masz :) chyba nagle nie zmienił się po ślubie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
studiuje zaocznie i pracuje w domu na kompie mam 1200zł. zawsze to cos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
jak sobie wychowałas tak masz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
własnie zmienil sie po slubie. gdyby bylo tak przed slubem zastanowilabym sie nad slubem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak Kuba ....
współczuję. lekko to ty mieć nie będziesz. dziecko do przedszkola,ty do pracy,jak staniesz na własnych nogach i poczujesz sie pewniejsza siebie zdecyduj - zostać czy odejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
rozumiem 20lat po slubie ale 2? mam 25lat, i tyle niecheci do zycia. nic mnie nie cieszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość selllen
nie daj sobie wejść na głowe!! poza tym popuść mu smcz i nie wymagaj zeby jechał z toba do mamusi :O jak bedi ebardziej zadowolony z zycia bediz edl aciebi elepszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak Kuba ....
a mieszkacie u..???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak Kuba ....
studiujesz i pracujesz a więc jesteś mądra i zaradna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
juz mam zaplanowane jak maly skonczy 3 latka idzie do przedszkola a ja do pracy. i niech mnie ugryzie. wiem ze jest o mnie zazdrosny, jestem atrakcyjna kobieta, dbam o siebie. wiec wie ze moze mnie stracic bardzo latwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
za 3 miesiace kupujemy mieszkanie teraz wynajmujemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak Kuba ....
na kredyt???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
nie, za gotowke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dwa lole
a co tu mozna poradzic? chyba tylko idz i zrob obiad ;) masz 25 lat i juz dwa lata po slubie (czyli parcie na slub, dziecko bylo), znacie sie juz 7 lat wiec nie poszalalas sobie (pewnie to twoj pierwszy i ostatni coo? :P), siedzisz calymi dniami w domu i zajmujesz sie dzieciakiem, sprzatasz i gotujesz - rzygac sie juz od tego chce, nie? jak juz ktos wczesniej wspomnial jestes kura domowa, twoj partner seksualny przyzwyczail sie ze ma w domu sprzataczke, kucharke i kochanke i to legalnie (no chodzi mi o malzenstwo), wiec czego marudzisz?? przeciez sama chcialas :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak Kuba ....
no to dobrze ,że nie na kredyt bo w razie rozstania ......bagno. życzę ci wszystkiego najlepszego, chociaż faceci rzadko zmieniają się na lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
do dwa lole- slub byl zaplanowany - nie z wpadki. dziecko pojawilo sie po slubie. wiec nie bylo to z przymusu. nie jest moim 1 mezczyzna, mylisz sie:) reszty nie skomentuje bo widze ze jestes bardziej rozgoryczona niz ja:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
jak Kuba - dzieki :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
reaguje i to bardzo ostro. zagrozilam rozstaniem i jak grochem o sciane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
masz rację. tylko jak. nie wyprowadze sie do rodzicow bo mieszkaja daleko. mam prawko ale auto jest jego jak stwierdzil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka juz jestem o
ja pierdole, co za gniot ztego faceta. i co on chce udowodnic, ze jest panem tego domu? wsplczuje, nie wiem co poradzic, chyba po prosu ostra postawa, zacznij robic cos, dzieki xczemu jestes szczelsiwa, zapraszaj znajomych, zyj, tak, zeby wiedzial, ze radzisz sobie bez niego. najgorsze tylko, ze on wie, ze bez niego np do tej mamy nie pojedziesz, bo nie masz jak, i jest gora. fajnie by bylo, gdybys miala kogos bliskiego, kto by co pomogl i zawiozl, zeby maz wiedzial, ze jak nie on, to kto inny sie chetny znajdzie do pomocy. a co do pracy, zabralas ja z biura do domu, czy jak?bo w sumie niezly zarobek,a tez szukam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
z biura:) wlasnie o to chodzi, ze jest gora bo ma auto a ja nie. mam kase na auto ale oczywiscie gdy chce zaczac temat kupna auto on zmienia temat. wiec napislam do kolegi czy by nie pomogl to zrobil awanture ze meza mam a kolegow sie prosze. masakra. mamie chcialam leki zawiezc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
dziwny ma charakter. osttanio zaczelam wychodzic z kolezanka na pizze na 2-3 godz raz od czasu w dupie go mam jesli siedzi na kompie i nie ma czasu dla mnie. to wielce obrazony i mowi ze sie włócze. skaranie boze z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka juz jestem o
no wlasnie, to go boli, ze ktos inny moglby zastapic go. ale nie dawaj sie. ale chyba Cie nie bije, co?nie jest agresywny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mandarynka 25..
nie nie nigdy nie podniosl na mnie reki, nie jest agresywny. potrafi opiepszyc normalnym glosem, jest cyniczny bardziej niz agresywny. ma mocna psychike i manipuluje mna. ja np potrafie sie rozplakac od razu choc nie nawidze tego:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka juz jestem o
a czyli tak typowo psychicznie, wyobrazam sobie jak towyglada. masakra. no i co w koncu wyszlo, jak poprosilaskolege o pomoc przy kupnie auta? maz sie wkurzyl a Ty jak zareagowalas? ile ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×