Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana_narzeczona

jak mu to powiedziec

Polecane posty

Gość załamana_narzeczona

hej, mam 24 lata, moj facet 27..jestesmy razem od 3. Nadszedł moment kiedy musze mu wyznać ze z nami koniec i nic z tego nie bedzie..po 3ch latach wiem ze nie zwiąże z nim przyszłości, wieczne kłotnie, wiecznie o cos problem,wiecznie mnie jebie za każda rzecz. miliony rozmów, obietnice poprawy i nic. nie dosc ze go nie ma tygodniami [ praca] to jak juz wróci to po prostu nic mu sie nie chce. Wypaliło sie we mnie wszystko, chce poznac kogos innego, kogos kto doceni to ze jestem a nie bedzie uzywał mnie do seksu i podaj i przynies....tylko ciezko to wszystko powiedziec komus kto owszem, wie ze mam go dosc ale ciezko bedzie mu sie pogodzic z faktem ze go zostawie.... prosze osoby które jakos sie przemogły o porady....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A masz faceta
Chyba lepiej bez owijania w bawełnę, powiedzieć w czym rzecz a jak nie masz odwagi lub boisz się jego reakcji, to napisz mu list i wyjaśnij.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja powiem
nie miałam takiego problemu, ale Ty wiesz przecież co powinnaś zrobić. nic nie trzyma Cię przy tym facecie, wiec nie ciągnij tego dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana_narzeczona
wiem ze bez owijania w bawełne, ale boje sie jego reakcji.... typ wybuchowac i złośnika..obawiam sie ze jak z nim zerwe to bedzie mnie nachodził, dzwonił, błagał o wybaczenie, a ja juz nie mam na to sił....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frfrfds
No najlepeij bedzie jak powiesz ofen mu to bez owijania napewno bedzie rozgoryczony wsciekly i nei wiadomo co jeszcze bo jego meskie ego poniekad ucierpi...ale to minie ...poprostu jak bedzie probowal cie nachodzic dzwonic itd ignowuj a w razie czego powiedz ze zglosisz to na pilicje ze cie nachodzi... ja pamietam jak ja sie balam odejsc od narzeczonego z ktrym laczy nas dzidzius do tej pory ...to byla ciezka decyzja ale wolnosc ktora poczulam i spokoj po odejsciu od niego bezcenne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miki004
napewno bedzie to robil ,moj byly plakal a raczej ryczal wpadl w taka histerie ,potem jeszcze przez 2 miesiace sterczal pod domem ,wydzwanial(zmienilam telefon) i koniecznie chcial sie spotkac i porozmawiac o kolejnej szansie ,szczerze gdy pierwszy raz go zostawilam w koncu sie ugielam no i dalam mu szanse na 2 tygodnie..no a potem bylam konsekwentna!nie daj sie zastraszyc i nie badz z nikim z litosci ! powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana_narzeczona
dziei dziewczyny, ja wiem ze jego to zaboli, bo poza swoja praca [ która poniekod tez zniszczyla ten zwiazek] on oprocz mnie nie ma nic, ale skoro nie potrafi zadbac o mnie to ja nie moge dalej dawac sie ponizac i nie bede sie męczyc... dałam mu własnie do zrozumienia w smsie ze mamy sobie do pogadania tak porzadnie.. mam nadzieje ze sie przełamie...napewno bede strasznie płakać bo nie uda mi sie być twarda w tej sytuacji ale musze to zrobic, dla siebie, dla lepszego zycia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość disney-chanell

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana _narzeczona
problem w tym , że jak z nim zerwę to gdzie ja znajdę faceta bogatego z firmą i długim penisem?a młoda już nie jestem i pierwsze zmarszczki się pojawiły i ten cholerny cellulitis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana_narzeczona
bardzo zabawne, dziekujemy ci podszywie za pomysłowość;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana _narzeczona
spiżdżaj z tym konkursem z mojego topiku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×