Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Poziomkowa1987

chcę dziecko...

Polecane posty

Chcę mieć dziecko, wydaje mi się ze w ogóle super itd... tylko chyba jestem za młoda... są tu jakieś młode mamy? z czym było najtrudniej itd... nie chodzi mi nawet o kwestie finansowe, mam stałą pracę i jakoś to będzie... A może to moja fanaberia i niedługo mi się odmieni ?? ... pomocy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a powiedz mi jedno
co jest super w tym,że ma sie dziecko?Że to taka fajna laleczka,którą można ubrać w kolorowe ciuszki i wywieźć na spacer w wózeczku żeby pokazać koleżankom?? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewaldi
czy masz zaoszczędzone na IN VITRO co najmniej 7 tys. zł ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elinio
HEJ!!! JA w wieku 18 lat zostałam mamą!!!Nie żałuję tej decyzji ,bo to nie była wpadka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w tym roku wychodzę za mąż... on chyba o tym jeszcze nie myślał, jakby ustalone jest, że chcemy dzieci ale nic nie wiadomo kiedy... jest starszy w tym roku bedzie miał 27 lat, poza tym mówcie co chcecie ale to większość czasu dzidzia spędza jednak z mamą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wie Kinder machen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej go wrobić w dziecko
i po problemie, :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie, to nie tak... chcę je kochać, patrzeć jak się rozwija, chcę mu pomagać i pokazywać swiat, uważam że to musza być najwspanialsze chwile w życiu człowieka - rodzica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ertyy
Ja urodziłam dziecko w wieku 21 lat...najtrudniej było mi pożegnac dawne życie...wypady na dyskoteki itp. męczyła mnie myśl, że moje koleżanki są takie beztroskie, myślą o przyjemnościach - wyjazdy imprezy, ciuszki, randki...a ja tylko pieluchy, kolki...mąż pracował całe dnie...czułam ,że moja "młodość" już się skończyła...musiałam prowadzić stateczne i poważne życie mamy i żony...a w takim wieku to trudne...z dzisiejszej perspektywy poczekałabym na dziecko do trzydziestki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wrobię go... tego bym sobie jakos nie mogła wybaczyć, bo wsiem ze on mi ufa... jak sie zdarzy to wiadomo że będzie ale świadoma decyzja to jednak co innego... nie mam natury imprezowiczki, także z tej strony to też nie problem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu instynkt
macierzynski sie w Tobie obudzil :) w wiekszosci kobiet w tym wieku sie tak dzieje. Ja jestem matka. Urodzilam jak mialam 23 lata wiec roznica roku miedzy nami i nigdy nie pozalowalam tej decyzji. Teraz mam szkrabika poltorarocznego spiacego za sciana i jest calym moim swiatem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elinio
JA w tej chwili mam dwóch odchowanych synów,mam 30 lat i nic nie stoi na przeszkodzie abym szła z przyjaciółmi na imprezę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z drugiej strony ertyy w wieku 30 lat masz już wychowanego samodzielnego człowieczka, i całe życie przed sobą... koleżanki w pracy które mają dwoje dzieci np jedno w wieku 22-23 i drugie po 10 latach mówią, że zdecydowanie bardziej doceniają macierzyństwo po 30

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewaldi
nie zapomnij o bardzo ważnej sprawie, czyli nie zapomnij o nim, kobiety często popełniają ten sam błąd, po urodzeniu dziecka cała miłość jest przelewana na dziecko a on idzie na bok w odstawkę i czuje się niepotrzebny i zaczyna szukać innych przygód - tak działa każdy facet, weź to pod uwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ertyy
no, tak...mój syn ma już 12 lat...a ja mam więcej czasu dla siebie...ale to już nie to samo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o nim nie zapomne... :) poza tym nasz związek wiele juz przetrwał i dalej pachamy ten wózek z małym dyszlem :P:P juz 6 lat za niedługo... powiem tak, daje sobie rok rocznikowo bedę miała 24 lata on 28 i wtedy wezmę go na rozmowę... bo chyba nie ma co sie spieszyć... piękne chwile nie uciekną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elinio
Jest prawdą,że mężczyzny nie wolno zaniedbywać ,ale cóż teraz mam dużych synków,którzy nie potrzebują aż takiej troski,więc mam dużo wolnego czasu dla męża...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a opiekowałas sie kiedys dzieckiem? tak np 8-10 h dziennie jako opiekunka???? uwierz mi ze ochota na dziecko ci szybko przejdzie.....ja sobie w tens posob czesto dorabiałam..aktualnie dziecko to dla mnie potwór! i dodatkowo kula u nogi..ja mam za duzo planów do realizacji:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ertyy - zaraz wyprowadzi się z domu i bedzie chciał miec żonę i dzieci :P:P a ty dalej bedziesz miała około czterdziestki i 40 lat na robienie tego wszystkiego czego kiedyś ci brakowało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czasem opiekuję sie siostrzeńcem... ale ja jestem taka że płaczę razem z nim bo sie udezył... ma 2 latka niecałe i wtedy mi mówi: "ciucia, nie stało się" i mnie przytula :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może tak tylko gadam a w praktyce okaże się co innego... Pewnie cierpliwość i takie tam przychodzą z wiekiem wiec kolejny argument przeciw dziecku teraz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cvbn
kazda malolata gada ze nie jest typem imprezowiczki :Onie chodzi tu o te nieszczesne imprezy, ale o czas dla siebie :O fakt ze mozesz spac w wolne do poludnia, lezec do gory brzuchem, robic co chcesz a nie od rana do nocy zasuwac przy dziecku o brak odpowiedzialnosci ktory czasem jest cudownym stanem, gdy nie jestes odpowiedzialna za czyjes zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
popieram CVBN :D🖐️ tylko fakt, ze ja jestem strasznie wygodnicka:D lubie miec czas dla siebie i nie znosze kiedy jestem do czegos przywiazana... a wszystko zalezy od człowieka.... instynkt podobno przychodzi z czasem..a u mie jest odwrotnie z czasem zanika...zanika dlatego ze wiem...ile roboty jest z dzieckie...a odciazona bylam od kwesti fiinansowej i np biegania po lekarzach..a i tak mam dość dzieci!!!!! takie małe puchate wrzaskliwe iśłiniace sie potworki;) dziecko jest fajne;) na pol godziny:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie i pewnie macie racje... w zasadzie sama potrafię sobie przytoczyć wiele argumentów na to że to jeszcze nie czas natomiast nie uwazam sie za nieodpowiedzialną... po prostu tak sobie rozważam... najgorsze jest to ze bardzo tego chcę... i na chcenie nic nie poradzę (w sumie wcale nie najgorsze) Powiem wam tylko, że w snach obłaziłam się tyle w ciąży, że juz powinnam niedługo rodzic :) Tak jak pisałam, na razie odpuszczam i nie "wyzdradzam" się partnerowi... do tematu wracam za rok a może do tego czasu on coś zaproponuje i bedzie mi wtedy bardzo miło... dzięki za dyskusje... spokojnej nocy dziewuszki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×