Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zmartwiona żona

Co dolega mojemu meżowi?!

Polecane posty

Gość Zmartwiona żona

Proszę o pomoc, mój maż co wieczór odczuwa ból w klatce piersiowej od jakiegoś czasu. Jest bardzo skryty i nie mówi o tym, teraz mówił że bardzo ciezko mu sie oddycha. Co mu moze być pojechał teraz na pogotowie, ale umieram z niepokoju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wertawa
mojego ojca tez tak bolało i okazało się że miał lekki zawał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmartwiona żona
strasznie sie boje skoro powiedział mi ze mu sie ciezko oddycha to musi byc źle on by nie powiedział gdyby go naprawde mocno nie bolało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wolvfram
dzisiaj jest ciężki dzień dla sercowców i to nie jest żart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niektórzy faceci z byle czego robia problem a inni skrywają , potem wychodzi z tego np zawał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze sie nie znam
ale nie martw sie na zapas :) nie wiem czy ma to samo co ja- astma :) i faktycznie czasem bywala nie do zniesienia uczucie ciezkosci w klatce piersiowej jakby sie nie moglo zlapac oddechu glebokiego, tzn nerwica dokladnie ;) denerwuje sie czyms?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wertawa
nie przeszedł takiego zawału że wprost go rozrywało z bólu... ale bolało go i lekarze powiedzieli mu ze miał zawał ...leżał w szpitalu a potem 2 tyg w sanatorium ... teraz bierze leki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusznica bolesna
czyli niedotlenienie mięśnia sercowego może być spowodowane zwężeniem naczyń przysercowych (wieńcowych) z powodu miażdżycy. Niech idzie do lekarza. bo z tym nie ma żartów. Lepiej iść zanim dojdzie do zawału, bo może być różnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedna bardziej zyczliwa
ja mysle ze to moze byc stan przedzawałowy, albo powikłania pogrypowe odbijajace sie na płucach. I sadze ze jedno z tych dwoch . NIE BAGATELIZUJCIE TEGO!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze to byc wstep do choroby wiencowej, zwiekszony wysilek spowodowany praca fizyczna ....a lekki zawal to taki ktory przechodzimy nie wiedzac o tym :) takie tez sie przytrafiaja ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chopy
Komisja Chopska ds. Złamanych Serc (z pododziałem Porad Małżeńsko-Zdrowotnych), po dwuminutowej naradzie. Głos zabierze wiceprzewodniczący komisji, magyster Roman Wywar: NALEŻY UDAĆ SIĘ DO LEKARZA RODZINNEGO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmartwiona żona
On miał tak jak np zaplił papierosa to mówił że cięzko mu sie oddycha ale od paru dni nie pali własniez tego powodu. Ja naprawde sie dnerwuję, moze to rzeczywiscie nic... Oby... Na wieczór jak juz lezelismy w łóżku to mówił że go boli serce. Teraz mówił ze bardzo cięzko mu się oddycha, nie chciał jechac na pogotowie, ale nakrzyczałam na niego ze jak go w nocy zacznie bardziej bolec to moze sie w końcu źle skończyć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmartwiona żona
Tak ale bardzo mało a czasami nawet wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skdncsdc
Zmartwiona żona idiotka do potęgi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmartwiona żona
maż pali 3 dzienni czasaami wcale. Prosze mnie nie wyzywac od idiotek bo ja nikogo nie obrazam a jest to podłe z waszej strony. Ja poprostu bardzo go kocham i martwię się, ma dopiero 27 lat i juz problemy z sercem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmartwiona żona
dodam że jezeli by chodziło o bliską wam osobę to też napewno umieralibyscie z niepokoju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zmartwiona żona
dziękuję za porady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skdncsdc
Zmartwiona żona no pewnei,ze umierałabym z niepokoju,ale na pewno nie siedziałabym na forum i nie szukałabym na nim odpowiedzi co do choroby bliskiej osoby. Jezli nie mogłabym jechac z mezem na pogotowie,to po prostu czekałabym na niego i zaglądnałabym do kompa,ale na google aby poczytac cos fachowego o mezowskich dolegliwosciach a nie wypytywała sie na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skdncsdc
Zmartwiona żona jestes idiotka i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Melpomena...
Po pierwsze zacznijmy od tego, ze nie wiesz co mu jest, wiec nie dopowiadaj sobie, ze to serce, rak, rozedma pluc czy jakies inne swinstwo. Moze to byc rownie dobrze zwykly nerwobol... Z pytaniem, co mu jest powinien sie udac On... do lekarza! A Ty posiedz z nim lepiej a nie czytaj te wypociny na kafe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość myszka bezprzewodowa
Nie martw się na zapas , może to na tle nerwowym .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wypchnij go do lekarza ! ekg pokaze co za syf mu sie przyplatal :O....wiek nie ma tu znaczenia ...na serce umieraja mlodzi ludzie , zwlaszcza mlodzi ! pierwszy zawal lepiej znosza starsze organizmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skdncsdc
A niektorzy to czytac ze zrozumieniem nie potrafia.Maz autorki pojechał na pogotowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×