Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość graffek

do samotnych i samych z wyboru kobiet

Polecane posty

Gość graffek

wstajecie rano i myślicie o facecie robiąc poranną kawę chciałybyście pić ją z facetem siedząc w pracy myślicie o poznaniu faceta wracacie do domu wiedząc że jesteście same i nikt na was nie czeka siedząc wieczorami macie ogromną ochotę przytulić a potem przespać się z facetem w czasie snu śni wam się facet i wszystko co z nim robicie budzicie się w nocy oblane potem a tu ....znowu cisza i pustka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfgdfg
mamy wibrator

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turmalinka
pamiętam jak byłam singlem -jeszcze dodałabym : robię zakupy w markecie i rozglądam się za facetem, czekam na autobus i marzę że może teraz ktoś nagle się we mnie zakocha, idę do wróżki z wiarą że powie mi że szczęście tuż tuż -

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szogunka kopulatorka
nie odczuwam tego aż tak bardzo, hm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość papą żeli 68
Mój były mąż sprawił , że moja dzisiejsza samotność jest jak wybawienie. Nie ma chyba szczęśliwszej kobiety na świecie jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak graffek
myślę o facecie który był w moim zyciu, i nic go nie zastąpi....odszedł do świata niebieskiego, umarł zanim zdołaliśmy być naprawdę szczęśliwi lub naprawdę nieszczęśliwi, tesknię za nim i nadal go kocham, mimi że on umarł....wysyłam codziennie komunikat do Nieba Misio KCNZ...ale cisza....nie mam nadzieji na nic więcej poza tym za bardzo kocham M, mimo że odszedł. umarł..:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pamiętam że jak byłam singlem... "wstajecie rano i myślicie o facecie" - wstawałam rano i myslałam że nie chce mi się wstawac :P "robiąc poranną kawę chciałybyście pić ją z facetem" - robiłam kawę i zastanawiałam się po co w sumie skoro i tak wypijam jej góra dwa łyki, bo więcej nie zdążę :) "siedząc w pracy myślicie o poznaniu faceta" - siedząc w pracy myslałam o pracy; "racacie do domu wiedząc że jesteście same i nikt na was nie czeka" - a to tak, ale jakoś specjalnie mnie to nie przerażało bo lubie być sama w domu; "siedząc wieczorami macie ogromną ochotę przytulić a potem przespać się z facetem" - to nie był problem :P "w czasie snu śni wam się facet i wszystko co z nim robicie" - a to i teraz sie zdarza :-> "budzicie się w nocy oblane potem a tu ....znowu cisza i pustka...." - no i prawidłowo, w nocy ma byc cicho. bez przesady. sa w zyciu jeszcze inne rzeczy niz "facet".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość one są martwe bez faceta
i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaaaaaaaaa
a ja tam jestem singlem od trzech lat i jest mi z tym znakomicie. mam czas na wszystko na hobby, pasje, jakieś inne zainteresowania, pójście na dyskotekę czy baru nie słysząc marudzenia. w pracy myślę : kiedy minie te 8 godzin" gdy mam ochotę sie przytulic biorę na kolana kota który z wdzięcznością mruczy za okazana mu milosc (faceci rzadko są tak wdzięczni za ciepły kat i dobre jedzenie) a w nocy się nie budzę bo mam twardy sen :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość duuuża przesada
Ja jestem singlem, nie powiem, chciałabym kiedyś przestać, ale jeśli zostanie tak do usranego końca, to poradzę sobie :) Naprawdę są inne rzeczy, które dają satysfakcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
'a ja tam jestem singlem od trzech lat i jest mi z tym znakomicie. mam czas na wszystko na hobby, pasje, jakieś inne zainteresowania, pójście na dyskotekę czy baru nie słysząc marudzenia. w pracy myślę : kiedy minie te 8 godzin" gdy mam ochotę sie przytulic biorę na kolana kota który z wdzięcznością mruczy za okazana mu milosc (faceci rzadko są tak wdzięczni za ciepły kat i dobre jedzenie) a w nocy się nie budzę bo mam twardy sen ' dwie opcje a. udajesz (bardziej prawdopodobne) b. nie masz kobiecych potrzeb tzn. jestes oziebla emocjonalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaaaaaaaaa
jak moje libido wzrasta do maximum zawsze sie ktoś znajdzie pod ręka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaaaaaaaaa
i nie jestem oziębła emocjonalnie 2 porażki z facetami pod rząd wystarcza :) jak na razie ciesze sie życiem i nie mam zaufania do facetów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli udajesz, tak naprawde chcialabys byc z kims kto cie nie zawiedzie, ale po prostu stracilas wiare w mezczyzn. zrozumiale. jednakze wydaje mi sie ze pewnych potrzeb nie da sie oszukac,takie mowienie 'nic mnie to nie obchodzi' to oklamywanie samej siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaaaaaaaaa
możesz to tak nazywać ale ja tam żadnych problemów z sobą nie mam i nie okłamuje siebie. już bardziej bym sie z tobą zgodziła gdybyś powiedziała ze uciekam od poświeceń - to może miała byś po części racje bo jak na razie nie chce się poświęcać nie chce sie angażować w cos co skończy sie niewypałem ale to normalna reakcja człowieka jeśli wiesz ze cieple żelazko cie oparzyło drugi raz już go nie dotkniesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam uwagę na ten temat
Owszem, są potrzeby, owszem, samotność jest przykra. Jakie jest "ale" - faceta nie kupuje się na allegro, jeśli nie ma ODPOWIEDNIEGO, tzn. takiego z którym oboje sobie odpowiadamy, to chyba lepiej być samemu? Wolę być singielką, bo akurat w alternatywie mam bycie z facetem, który mi nie odpowiada - jeśli to się zmieni, pojawi się alternatywa, którą uznam za lepszą - przestanę chcieć być singielką. To rzeczowy argument za byciem singielką w mojej jednostkowej sytuacji (chyba że uznamy, że byle jaki, ale chłop musi być).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niektóre baby to jednak głupie
Oooo, kolejny/a idiota/ka (autor/ka wątku), który/a myśli, że facet to centrum świata, wokół którego wszystko powinno się kręcić. Moje najszczersze wyrazy współczucia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość graffek
facet to nie tylko centrum świata ale wręcz centrum wszechświata dla was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem ladna
wstajecie rano i myślicie o facecie --> rano nie mam czasu myslec o facecie. Rano bardzo sie spiesze i mysle tylko o tym, zeby niczego nie zapomniec. robiąc poranną kawę chciałybyście pić ją z facetem --> nie pije kawy, rano w ogole nic nie pije siedząc w pracy myślicie o poznaniu faceta --> w pracy nie ma czasu na takie myslenie wracacie do domu wiedząc że jesteście same i nikt na was nie czeka --> i przez to moge sobie zrobic obiad kiedy chce, posprzatac kiedy chce, nie mam na karku nikogo kto mi truje , ze cos jest nie tak siedząc wieczorami macie ogromną ochotę przytulić a potem przespać się z facetem ---> w takich chwilach mozna pomyslec o tym , ze facet chrapie, poci sie, beka, zajmuje zbyt duza czesc lozka, zabiera koldre, . Bardziej opornym polecam pomyslec o tym, ze przeciez przecietny facet nie lubi myc swojego fiuta i przeczytac lekture na temat raka szyjki macicy w czasie snu śni wam się facet i wszystko co z nim robicie --> sny mam piekne i kolorowe, nie ma w nich faceta budzicie się w nocy oblane potem a tu ....znowu cisza i pustka.... ---> spie jak susel. Budzi mnie tylko budzik. Temperature w sypialni reguluje grzejnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość graffek
te które się próbują bronić jeszcze bardziej się pogrążają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie jestem ladna
chcialbys...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wiadomo ze
facet to nr1 inaczej byc nie moze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fhbgdfhf
po co mam rozpaczać nad swoją samotnością jak facet mnie strasznie zawiódł i odebrał mi nadzieję???? samotność jest dla mnie wybawieniem, są w życiu ciekawsze rzeczy niż facet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawszemądra
graffek - a ty jestes sam??? bo chyba Tobie sie nudzi wypisujac takie bredmnie na forum. ja takze jestem singielka. dodam, ze z wyboru, bo gdybym chciala to juz od roku bylabym zona :) ale nie chcialam i teraz tak mi dobrze. jak napotkam na mojej drodze TEGO to bede zona :) nie mowie, ze nie :) ale teraz tez jest dobrze. rezczywiscie robie rzeczy, o ktorych bedac z facetami nawet nie myslalam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sirius
Często tak mam ale rzecz jasna w stronę kobiety!!Gdyby nie moje pasje którym się oddaje oraz praca to miał bym ciężko nie myśleć o tym jak bardzo chcę się zakochać i być kochanym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez cie kocham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×