Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wkurzona laska

Facet sknera- która też posiada takowy egzemplarz?

Polecane posty

Gość Dareck
No to ja mam odwrotną sytuację. Za bardzo przyzwyczaiłem moją dziewczynę do tego, że to ja płaciłem za wszystko, że ona uważa, że zawsze tylko ja powinienem wszystko kupować. Właśnie jej to wygarnąłem. Obraziła się. Dodam, że aktualnie szukam pracy i to ona ma teraz więcej pieniędzy ode mnie. Ale jakby zupełnie tego nie zauważa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdziu fiu fiu
i jak? napisz co biedny uciemiezony wyprawia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ef3erf3r34
f

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i coooooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona laska
niedawno wróciłam dopiero do domu. Poszłam z koleżanką na obiad a potem na drinka. W miedzyczasie dostałam smsa od swojego faceta o tresci " Skończyły mi się papierosy, kup jak bedziesz wracać o ile w ogóle masz zamiar wrócić" Oczywiście nic mu nie odpisałam więc napisał raz jeszcze o tych papierosach. Weszłam do domu a on z pytaniem gdzie byłam i czy mam papierosy dla niego. Ja na to że byłam z X(przyjaciółką) i że nie kupiłam mu papierosów bo równie dobrze sam sobie mógł je kupić i nie jestem jego służącą. Na co on z gębą dosłownie wyskoczył, że gdzie niby miał jekupić jak dziś niedziela i osiedlowe sklepiki pozamykane:O Dodam, że 10 minut od mojego bloku jest sklep 24h na dobę ale mu po prostu się dupy ruszyć nie chciało. Za to zrobił mi kolację! Zaglądam do lodówki a tam dwie parówki leżą na talerzu i on z dumą oznajmia, że to moja kolacja:O Wkurwiłam się porządnie, wyrzuciłam parówki mu pod nogi i powiedziałam, ze ma się nie zbliżać do sypialni i spać w drugim pokoju. A on co na to? Pyta się mnie tak: "no a jak mam tv oglądać skoro jest on w sypialni?" Po rozmowie z koleżanką i jego dalszym zachowaniu wiem, że to będzie koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahahahahahaha
dobry jest koles :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdziu fiu fiu
no chyba znasz juz odpowiedz sama co dalej. to niereformowalny baran. buahaha ze tez tacy po ziemi chodza. ale teraz to ci ciezko bedzie wyprosic go z domu. pewnie bedzie sie zapierac nogami i rekami, zeby sie nie wyniesc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeżyłam to samo
właśnie gdy bbyłam w Twoim wieku :-O i powiem Ci, ze z tego niestety nic nie będzie :-( to taki typ, który zamiast CIę wspierać i dopingować, zebyś szła do przodu, zeby polepszać warunki życia, będzie Cię ciągnał w dół i zanim się obejrzysz zdasz sobie sprawę, ze całe życie dziadujecie i nie macie na nic kasy :-( Będzie Cię zastraszał finansowo i sprawi, ze będziesz się czuła winna wydając własne pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona laska
zapierać to on się może. Jutro jego rzeczy pakuje w worki na śmieci i albo on je sprzątnie raz ze swoją osobą albo ja to wypieprze na śmietnik z wielką satysfakcją,a z pozbyciem się go nie będzie problemu- zameldowany w końcu u mnie nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeżyłam to samo
byłam wtedy na studiach, właściowie je kończyłam (też mieszkaliśmy razem) i odeszłam i wiem, ze dobrze się stało. Ja od tamtego czasu zwiedziłam trochę świata (on się bał dupę z domu ruszyć, no moze tylko do baru na piwko), poznałam ludzi z Australii i się odwiedzamy, mam własne mieszkanie, samochód, firmę... to wszystko zdobyłam w ciągu 5 lat, odkąd nie jestem znim! A on nadal siedzi u rodziców, od prau miesięcy ma żonę i pracuje jako wuefista w podstawówce (wybrał ten zawód, zeby się nie przepracowywać i mieć duuuzo wolnego - dosłownie!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeżyłam to samo
acha i dodam, ze mój ex też straaaasznie nalegał na slub, ciągle tylko gadał o ślubie, o weselu, już miał wszystko rozplanowane i wesele miało być w remizie na wsi u jego wujka sołtysa bo taniej :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość noo wierzyc sie nie chce
to juz chyba nawet jest zabawne;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdziu fiu fiu
tylko niech ci kolezanko serce nie mieknie. a on wie, ze to juz koniec i ma sie wynosic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czaruuuunia27
Przeczytałam uważnie o twoim problemie i wypowiedzi wszystkich osób. Powiem ci, że jak poznałam mojego obecnego męża kilka lat temu, to on był studentem i miał mało pieniędzy, ale jak mu kiedyś postawiłam w pubie drinka, to do dziś wspomina to jako "upokorzenie", że to nie on mógł mi go kupić, tylko ja jemu. Nigdy nie szedł do nikogo po złotówkę, nawet do rodziców. Dorobiliśmy się wszystkiego, ale on pracuje po kilkanaście godzin na dobę, żebyśmy coś w życiu mieli. A wielu facetów moich koleżanek siedzi w pracy do ok 17, potem ma czas na piwo, TV, gazetę. A w weekend odpoczywają, a co tam! Mój mąż jest naprawdę pracowity, zawsze dorwie jakąś dodatkową fuchę. Ja też pracuję, ale właściwie mam kasę na dodatkowe wydatki i by coś oszczędzić dla nas, potem z tego korzystamy. Jesteśmy dla siebie bardzo szczerzy, dla niego zrobiłabym wszystko, a on dla mnie. To chore, ze utrzymujesz faceta, masz swój kąt, to się nie zastanawiaj, nie trać czasu na sknerę. Nie klep biedy całe życie, nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeżyłam to samo
pewnie, ze nie warto! popieram mój ex nawet wyciągał ode mnie kasę na bilet dla swojego brata, który przyjeżdżał do nas bez kasy przy duszy :-O Brał ode mnie, moje bilety na autobusy i tramwaje :-O NA zakupach też ja płąciłam, a on jeszcze ciągle ode mnie wyciągał ( a wtedy jeszcze nie pracowałam). Uciekaj póki możesz od niego, nie daj się wkręcić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona laska
rozmawiałam z nim przed chwilą bo przyszedł do sypialni. Powiedziałam co myślę co o tym wszystkim, że mam tego dość i że jesteśmy coraz bliżej końca tego związku. Wysłuchał mnie, przeprosił i stwierdził, że mam rację i że finansowo powinien dokładać się bardziej do naszego życia. Ja powiedziałam, że wspólnego zycia jednak nie będzie i dopiero jak się usamodzielni to może być mowa o wspólnym życiu. Skończyło się tak, że śpi w drugim pokoju a ja mam przemyśleć czy chce tego by sie wyprowadził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeżyłam to samo
i co myślisz??? jaka będzie decyzja? Kochasz go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona laska
decyzja jest taka, że ma się wynieść, jutro jak wróci z pracy jego rzeczy będą spakowane. Nie kocham go, nigdy nie kochałam to był związek bardziej z przyzwyczajenia a nie z miłości. Zresztą ja w miłość nie wierzę:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeżyłam to samo
rozumiem Cię :-) naprawdę. Ja z ex też byłam bardziej z przyzwyczajenia i z tego, ze za mną latał i wylatał niż z miłości, z mojej strony nie było miłości... więc doskonale CIę rozumiem i pierwszy raz spotkałam dziewczynę, która też była w związku pomimo braku uczucia i już nie dam sobie wmówić, ze to ja go wykorzystywałam, bo niby w czym? :-D Kazde rozstanie jest nieprzyjemne, pewnie będzie Ci smutno i poczujesz jakiś żal, ale jestem pewna że dobrze robisz, w takim związku byłabyś ciągle nieszczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Śledzę temat od początku i jestem strasznie ciekawa co będzie jutro, tak więc koniecznie napisz jak się potoczyła sytuacja:) Gratuluję decyzji, powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to się doigrał, chytry traci dwa razy:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona laska
mój facet wrócił dzis po 14 z pracy i zastał swoje rzeczy spakowane- tak jak obiecałam. Powiedział, że się nie wyniesie jednak dziś bo musi uprzedzić rodziców, że wraca do nich i obecnie jest zmęczony po pracy by przenieść te rzeczy:D Tak więc wszedł do kuchni zrobic sobie kawę a ja w tym czasie wzięłam 3 worki z jego rzeczami i ruszyłam je wywalić. Powiedziałam, że jeśli natychmiast się z tym nie wyniesie to wyrzucę wszystko wraz z nim:P Efekt jest taki, że pobiegł przed blok po te worki i załadował je do samochodu. Przyszedł zabrać resztę, wyzywał mnie od idiotek i panikar i co najlepsze zażądał mojego laptopa! Stwierdził bowiem, ze kupowaliśmy go wspólnie i dołożył do niego 600zł (laptop kosztował 4000zł). Oczywiście wypomniałam mu, że żarł za moje, mieszkał prawie za darmo i jak zaraz nie wyjdzie to mu przyłożę z całej siły, zadzwonię na policję i powiem że się nade mną znęcał, okradł mnie i nie chce się wyprowadzić. A ponieważ jest głupi to uwierzył mi od razu mamrocząc pod nosem, ze jestem stuknięta i wyszedł:) Od dziś znowu mieszkam sama i od razu lepiej się czuje się bez tego biednego pasożyta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O matko kobieto jesteś wspaniała!:D:D:D Zrobiłam kiedys to samo z moim eks spakowałam mu rzeczy w worki i na klatke heh A juz myslalam ze wymiekniesz a jednak nie:) Super, chcialabym zobaczyc jego mine,pewnie myslal ze tak tylko sobie gadasz. Dobrze mu tak. Powodzenia na nowym starcie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wkurzona laska
jego mina było super, rozdziawił tak gębę, że mogłam jego migdałki obejrzeć:P Absolutnie nie żałuję, jedyne czego mi żal to jego, już zdążył 3 smsy mi wysłać. Dwa z przeprosinami i błaganiami a 3 z pogróżkami, że powie wszystkim naszym znajomym jaka jestem naprawdę. Zapomniał biedaczek tylko o jednym- ja z nim nie mam żadnych wspólnych znajomych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hehehe, pewnie będzie probowal teraz uzyc wszystkich srodkow, zeby znow ci sie do mieszkania wpakowac, nie uginaj sie tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jeszcze nic. moja koleżanka miała męża, który był okropnym sknerom. do tego stopnia,że gdy miała okres to żałował jej 5 zł na podpaski, sam kupował jej takie najprostsze, tzn. grube, bez skrzydełek z cienką warstwą kleju 20 sztuk po 1.99. najlepsze że gdy chciała kupić inne to wielka awantura. i musiala chodzić w tych co jej z majtek za przeproszeniem wylatywały. rozumiem w domu, ale ona wtedy pracowała w biurze, a w miedzyczasie latała załatwiać rożne sprawy na poczcie, w bankach. to jest historia autentyczna choć trudno w to uwierzyć. dziś sa w trakcie rozwodu bo nie tylko to bylo powodem ich klotni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdziu fiu fiu
i dobrze. teraz bedzie dopiero robic szopke, zobaczysz, moj tez blagal, plakal, prosil a jak bylam nieugieta to grozil, szantazowal. sam widzisz, ze klasy to on nie ma. tutaj kocha, przeprasza, a zaraz grozi, no co za jaja. gratulje dobrej decyzji, ciesz sie zyciem dziewczyno i nie uginaj sie jak pacan bedzie probowal rozmiekczyc cie. z reszta - nie wygladasz na taka co da sie zmanipulowac;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matko,dziewczyny uciekajcie póki czas!Ja też pogoniłam takiego jednego,jak zaprosiłam go na ślub i przyjęcie do mojej rodziny i nie pojechał,bo...nie widział potrzeby kupienia garnituru,a ja nie widziałam potrzeby pójścia ze sknerusem w garniturze za dużym o 2 rozmiary:) Dlugo by pisać:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojaaa anette5
a to dopiero sknerus i dziadyga jeden:o...powiem wam u mnie jest np.tak ze to ja czasem zaluje i kupuje np tamnsze jedzenie albo ciuchy (ale za swoje pieniazki)bo chce kupic wiecej rzeczy za mniej kasy:pa mojfacet stawia na jakosc i sie smieje ze lepiej kupic pare rzeczy niz kupe takich ktore sie zaraz rozwala,i ja sie teraz ucze tego zeby kupoiwac mniej a lepsze rzeczy i rzeczywiscie zyje sie po prostu lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×