Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pieprzona moralistka

czy zachowalam sie zbyt wulgarnie wobec chlopaka?

Polecane posty

Gość pieprzona moralistka

wczoraj mialam pisac raport, ktory musze oddac na studiach, ale szlo mi to jak 'krew z nosa', szczegolnie, ze zaczelam czytac e-booka, na ktorego wpdlam przez przypadek na necie a ktory mnie zaintersowal.. moj chlopka akurat podszedl do mnie jak siedzialam z laptopem, zerknal i pyta jak mi idzie, mowie, ze kiepsko, ze zaczelam czytac cos innego...no i dal mi wyklad, ze jak zawsze zaczynam robic cos innego i zamaist pisac ten raport to czytam inne rzeczy ja mu na to PIEPRZONY MORALISTA nie myslalm, ze go tak zaboli, dzisiaj rano znowu do tego nawiazal, widac, ze go zabolalo, powiedzial ze nie odzywa sie w ten sposob do osoby ktor sie kocha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukam ABC101
Ale pan obrażalski się znakazł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
nie powiedzialabym, ze obrazalski ktos kto sie obraza probuje toba zamanipulowac on sie naprawde poczul dotkniety, tylko ze ja nie mialam nic zlego na mysli, powiedzialam to troche ze zloscia troche jako zart

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
myslicie, ze takie okreslenie jest wulgarne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja bym na jego miejscu juz
cie skresil i o pierscionku zareczynowym tez bym zapomnial

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Denna...
Jest.. Mogl stracić do Ciebie zaufanie. Dla mnie byloby to poniżające

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrzód na dupie...
może chodzi o ton jakim wypowiedziałaś te słowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zwykła kobietka.
Twój chłopak poczuł się dotknięty jak go nazwałaś pieprzonym moralistą? To ciota jakaś, a nie facet. Rzuć go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odwtotna sytuacja
Twoj facet w nerwach mowi do Ciebie tepa suka :) cieszyla bys sie? watpie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
no bez przesady tepa suka a pieprzony moralista troche sie roznia kalibrem fakt ze duzo zalezy od sposobu w jakim to sie powie, intonacja glosu itd. moj zamiariem bylo to powiedziec na wpol zartobliwie, ale nie ukrywam, ze troche mne zezloscil jak rano nowu do tego nwiazal, to probowalam to wytlumaczyc, chyba troche to przetrawil... ale czy pieprzony moralista to tak bardzo wulgrne okreslenie????? naprawde nie mozna tego potraktowac z przymruzeniem oka i przyjac jako zartu???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalemu ukraść krowę źle
Ty byś się nie poczuła dotknięta, gdyby Twój facet zwrócił się do Ciebie per "pierprzona cośtam"? Ja w ogóle nie zaliczam do kanydatów na partnera osób, które do bliskich tak się odnoszą. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
moze to zalezy od srodowiska w jaki sie obracasz, moze nigdy nie byl przyzwyczajony, zeby kos sie zwraal do niego w ten sposob? ja traktuje to troche bardziej na luzie wydaje mi sie ze czesc facetow czesto obrzuca sie takimi 'inwektywami' zartobliwie, czasami to wrecz swiadczy o zazylosci miedzy nimi ja wypowiedzialam to wlasnie w takim tonie, jezeli wiecie co mam na mysli a ten losiu wzial o do siebie, sama nie wiem czy przesadzil czy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
ale fakt faktem ze gdyby on wrocil sie do mnie' pieprzona co tam' to mogloby zabolec... z kolei moj brat i ja czasami w zartach odezwiemy sie do siebie w ten sposob, ale mamy tak zazyle kontakty, ze kazdy z nas wie, ze to jest z przymruzeniem oka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalemu ukraść krowę źle
No nie wiem, w mojej rodzinie ani wśród moich znajomych nikt tak się do siebie nie zwraca i dla mnie coś takiego to patologia, a nie żarty. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
podnosze, jestem ciekawa jak inni to widza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
kalemu ukrasc krowe zle troche plytko oceniasz ludzi, znam ludzi, ktorzy maja nienaganne maniery, nigdy nie odezwa sie w ten sposob, sprawiaja wrazenie idealnych, ale jak juz sie blizej pozna ta osobe, to widac, ze cos nie tak dla mnie licza sie przede wszystkim intencje... znam kobiety z nienagannymi manierami, z pozoru anioly hehe, ale potrafia robic inne wyrafinowane swinstwa z kolei osoba, ktora zazartuje sobie w taki sposob z druga osoba, i obie te osoby sa na takim poziomie zazylosci, ze moga sobie pozwolic na czasami takie 'pieprzne zarty', wcale nie oznacza, ze to jest patologia... mam swietne kntakty z bratem, przezylismy razem wiele wspanialych chwil i przygod, teraz mieszkamy oddzielnie, ale nadal sie wspieramy i rozmawiamy i dzwonimy do siebie czesto i jest miedzy nami tak zazyla wiez, jestesmy wobec siebie bolesnie szczerz, ale za to cenie sobie nasza przyjazn i czsami zdarzy sie, ze w zartach rzucimy na siebie taki 'pieprzny' inwektyw nie powiedzialabym ze to swiadczy o patologii ale mojego chlopaka to zabolalo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalemu ukraść krowę źle
Myśl co chcesz, dla mnie zwrócenie się tak do bliskiej osoby to jest patologia. Co nie znaczy, że jestem ą i ę, moje maniery są fatalne :D - dużo przeklinam, a już najwięcej bluzgam na innych jako kierowca ;) Ale nigdy, NIGDY nie powiedziałabym do mojego chłopaka albo do brata czy ojca per "ty pieprzony". Jakiś elementarny szacunek w relacjach z bliskimi musi być. Powiesz "pieprzony" w żartach, to czemu nie powiedzieć i w złości? Potem "jebany", a potem "ty chuju" i tak poleci z górki. W mojej rodzinie czegoś takiego nie ma i nie będzie. Gdyby się do mnie tak facet odezwał, to już by nie był moim facetem. Nieraz słyszę na ulicy albo przez ścianę, jak ludzie się do siebie odnoszą - i to naprawdę nie jest fajne :( Żartobliwych odzywek jest wiele i nie ma powodu sięgać do obraźliwych. O ofiarę losu, babę za kółkiem, łysola, pączka i inne takie wypowiedziane z czułością ;) nikt z nas się nie obraża. Może w Twoim otoczeniu jest inaczej i wszyscy to akceptują, ale widać Twój facet ma inne standardy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila jak zawsze
Wg mnie to nic takiego, przecież sam zaczął. Jestem po twojej stronie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalemu ukraść krowę źle
PS. A potem na kafe pojawiają się tematy typu "mąż znów wyzwał mnie od szmat i tłumoków, co mam zrobić?". Ja się pytam - jak to, ZNÓW? Pierwszy raz powinien być ostatnim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gkgkfgjyfuyj
Ale wy wszyscy w dupe wrazliwi jestescie, jakby kazdy sie przejmowal jakims drobnym epitetem w swoja strone tak jak wy to by sie chyba juz nikt do mnie nie odzywal. Srodek wyrazu jak kazdy inny, a fochow nienawidze bardziej. I nie obrazam sie jak ktos w nerwach powie mi cos kasliwego tylko sie odwdzieczam a potem wszystko obracam w zart. Jacy sie wszyscy delikatni nagle zrobili, baby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalemu ukraść krowę źle
Jakoś nie mam problemu z zebraniem grona znajomych, którzy cenią ten sam standard :) Ale każda ma jak lubi, jedna "chyba Ci się za dużo soli sypnęło do zupy, Kochanie", druga po mordzie od męża z okrzykiem "znów zupa za słona, durna krowo!". Nie żebym się zajmowała kuchnią w domu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajtuś
Biedny, tyle sie mówi o braku szacunku wobec kobiet a tym czaem one same powinny sie go nauczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
chyba nie problem w w samym slowie tylko w sposobie jaki to sie wypowie jak facet powie kasliwie, ze zloscia, przez zacisniete zeby "chyba Ci się za dużo soli sypnęło do zupy, Kochanie", to zone mocno zaboli, ale przeciez sasiedzi nic nie uslysza, beda miec o nim zdanie czlowieka na poziomie, on sobie tez nie ma nic do zarzucenia, nie uzyl zadnego patologicznego slowa ;) moj chlopak zle zrozumial kontekst i moje intencje i za bardzo wzial do serca, ale juz jest ok, wytlumaczylam mu, ze nie mialam zamiaru go brazic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg mnie przesadziłaś, ale po przeprosinach powinien to zapomnieć, byłaś wkurzona...można zrozumieć chociaż troche za ostro zareagowałaś on chciał dobrze, tak uważam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
kalemu ukraść krowę źle pozdrawiam Ciebie i Twoje grono znajomych, KTORZY CENIA SOBIE STANDARD he,he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieprzona moralistka
Ariane juz zapomnial (przynajmniej sprawia takie wrazenie), bo wie, ze nie mialam zlych intencji ale chyba drugi raz juz tak sobie do niego nie zazartuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalemu ukraść krowę źle
"jak facet powie kasliwie, ze zloscia, przez zacisniete zeby "chyba Ci się za dużo soli sypnęło do zupy, Kochanie"," To jest osobna sprawa i nie tego dotyczy temat - ale też nie rozumiem, po co w ogóle być z kimś, kogo się zwyczajnie nie lubi. Albo kto nie lubi nas. Sądzę po prostu, że lepiej ugryźć się w język niż wyzłośliwiać na kimś, z kim spędza się dużo czasu, co mogłoby w jakiś sposób zaważyć na wzajemnych relacjach. Straty mogą być duże, zysków brak. Lepiej policzyć do 10 i wtedy sformułować odpowiedź...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalemu ukraść krowę źle
Dzięki, wzajemnie, he he.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmm.. czy wulgarne...
niekoniecznie, ale ja bym tak do kogoś kogo kocham nie powiedziała... ale każdy jest inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×