Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szkarłatna litera

rozstanie a miłość

Polecane posty

Gość szkarłatna litera

czy ktos miał taką sytuację? Kochał,ale odszedł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość atrament
ja, dawno temu odeszlam mimo że kochałam, ale on okazał się kawałem skurwiela i tyle w temacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manelka
Z jakiego powodu odszedł? no bo nie chyba ot tak sobie! Albo sama w czymś zawiniłas, albo się znudził, albo nie dojrzał do związku! Kochał, a wiedzial chociaż co znaczy słowo -kocham? czy tylko paplał, bo wszyscy paplają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkarłatna litera
długo cierpiałaś? szybko pogodziłaś się z rozstaniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkarłatna litera
ja odeszłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajtuś
ja odchodziłam nie raz ale zawsze wracam, nie umiem kochac nikogo innego. Przestałam zmieniac go na sile, czasem jest cieżko ale co ge zrobić, takie fatum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak... a potem przez pięć lat nie potrafiłem się z nikim związać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkarłatna litera
dlaczego odszedłeś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajtuś
czasem miłość to za mało wbrew pozorom. Można kochac człowieka a zarazem go nienawidzeć, taki paradoks...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkarłatna litera
Był wspaniałym mężczyzną,potrafił dać kobiecie ogrom miłości, to facet,przy którym kobieta czuje sie naprawde szczęśliwa, ale miał 2 (tylko lub aż) wady,które dla mnie były nie do zaakceptowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajtuś
cóż to za wady????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jekie to wady Tobie przeszkadzały Szkarłatna Litero? W nim, że nie potrafiłaś ich zaakceptowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Postapiłem niedojrzale, miałem 16 lat.. bodajże.. taki dwa lata (chyba) ode mnie czynił jej awanse w mojej obecności.. a ona nic. Doszeðłem do wniosku.. wszystko ci jedno kto i za kim.. to se ułóż z nim życie, a mnie nie zawracaj głowy.. Choć dziś sobie nie wyobrażam by gdyby miała sytuację rzecz odmienna, mnie podrywa osoba trzecia.. bym się zachował jak ona. Dla tego żadnych wyrzutów sumienia nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkarłatna litera
1) wrodzony zespół notorycznego kłamstwa 2) wybuchowość, brak opanowania swoich reakcji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kajtuś
no to szkarlatna co mialabys zrobic? przecież z łgarzem życia sobie nie bedziesz ukladac. Choc facet i kłamca to slowa tożsame, nigdy nie przyzna sie do csegos co mialoby go postawic w zlym swietle. W dodatku agresor. dobrze zrobilas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkarłatna litera
tak Kajtus...dobrze powiedziane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkarłatna Litero :) Przepraszam Cię, ale ja byłem w podobnym związku, bardzo się kochaliśmy, razem planowalismy życie, mimo tego, że mieszkaliśmy od siebie 400 kilometrów, kazdą chwilę chcieliśmy spedzać ze sobą, nie moglismy doczekac się kiedy się spotkamy, codziennie rozmawialiśmy godzinami. Jednak stała się pewna sytuacja, nie potrafiłem wytłumaczyć pewnego mojego zachowania i się pokłócilismy, wstyd mi, bo wtedy pusciły mi nerwy i zrobiłem cos czego nie powinienem zrobić. 2 dni później poszedłem do psychiatry i stwierdził u mnie depresję nerwicową. Od zeszłego roku ze strony ludzi spotkało mnie wiele złych rzeczy i dusiłem je w sobie, i szkoda, że nerwy puściły wtedy, jak dużo bym dał, zeby tamta sytuacja nie miała miejsca. Teraz biorę leki, wiem, ze mi pomogą. Chciałbym, zeby kiedyś Ona wybaczyła mi, bo napradę bylismy szczęśliwi. Mieliśmy tyle wspólnych planów. Ile bym dal aby cofnąć czas!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkarlatno litero, czy myślisz, że kłamał, może bardzo bał się Twojej reakcji, w tym przypadku mój przykład jest podobny, tylko bałem się odpowiadać, bo bałem się że ją stracę, Moje wartości są napisane pd spodem. Tyle razy byłem oszukany, że sam nie mógłbym okłamać swojej ukochanej dziewczyny. Nie potrafiłem wytłumaczyć pewnych sytuacji, pjednym słowem przekombinowałem, ale byłem jej wierny, przez okre kiedy się nie spotykalismy ani razu jej nie zdradziłem, ani razu nie umówiłem się z inną dziewczyną na kawę. Przepraszam że tak piszę, ale odbieram to bardzo osobiście, bo Moja Kochana Księżniczka, tez mówiła tekie piękne słowa o nim, że bardzo fajny facet i podejrzewam, że te dwie rzeczy też jej przeszkadzały, mimo tego, że bardzo mnie kochała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkarłatna litera
tak,ja zdecydowanie za mocno kochałam, On tez mnie kochał, ale nigdy nie chciałam nikogo zmieniać,wymuszać na kims cokolwiek, a napewno nie Jego ,więc pozostanie w takim związku jak dla mnie było niemozliwe.. Nie wszystko da się zaakceptować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś wiem, że popełniłem błąd. Nie potrafiłem jasno wyjaśnaić pewnych kwestii. Chcę się dla Niej zmienić. Już Jej nie oszukam i każdą sprawę będę wyjaśniał jasno i klarownie. Nerwy podreperuję i sytuacje wybuchowe sie nie powtórzą, bardzo mi na Niej zależy i zrobię wszystko, aby dostrzegła moją zmianę. Tak bardzo mi jej brakuje, jej głosu, zapachu, spojrzenia oczu.... Tak bardzo ją kocham....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może on sam dla Ciebie chce się zmienić, tak bardzo Cię kocha... I nie bedziesz musiała wywierać wpływu na niego. Czy dałaś Wam szansę i porozmawialiście o tym, moze będzie Ci wdzięczny za rozmowę? Wiesz prawdziwa bezinteresowna miłość nie zdarza sie, czy myślisz, że mozesz tak łatwo zrezygnować? Napewno odwdzięczy się Tobie jeszcze większą miłością za to czym go obdarzyłaś. Dawno się rostaliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szkarłatna litera
we wtorek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też we wtorek! Wiesz chciałbym dostać od Najukochańszej osoby ostania szanse, dlaczego ostatnią bo dla Niej sie chcę zmienić i zrobię to abyśmy byli szczęsliwi. I już nie pwotórzą się tamte historie. Wiesz, że nie kłamałem, tylko przekombinowałem. Tak bardzo ją kocham i tak bardzo mi jej brakuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×