Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dorotka g.

Zostawił mnie dla innej

Polecane posty

Daj sobie czas, ale nie zadręczaj się i nie pytaj dlaczego.. Przyjmij to takim jakie jest. Uwierz jeszcze wiele chwil przed tobą pięknych. Na facecie świat się nie kończy:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorotka g.
dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa :) Lepiej mi po ym, jak się mogłam tu wygadać. Przyznam że wchodzę na kafeterie regurlanie, i czytając o tych zdradach, porzuceniach zawsze odbierałam to z boku, że mnie to nigdy nie będzie dotyczyć. no ale życie lubi sprawić niespodzianki. że sobie pozwolę na banalny zwrot, ale jaki pomocny jak jest się rozżalonym i wściekłym: FACECI TO ŚWINIE! :O bez urazy do Panów tu piszących :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na facecie świat się nie kończy" jak widać na załączonym obrazku i po innych topikach na tym forum czasami ten świat kończy sie wraz z odejściem faceta ;) na szczęście jest nas full na tym świecie , więc owy "świat" można odbudować na nowo :) czego tobie autorko i innym zawiedzionym życzę z całego serca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
FACECI TO ŚWINIE! " hahahahaha wyświechtany slogan najczęsciej uzywany w chwilach bezradności i w chwilach załamania... ale niech ci będzie , jak ma ci to ulżyć to krzycz ile chcesz ... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"faceci to świene" nie wieksi niż niejdna kobieta w" świńskim wydaniu".. patrz topik o kochankach:):) uogólnianie nie ma sensu- zranił cie konkretny facet. ok.. masz zale ok.. to naturalne ale musisz pamiętac,ze to on cię zraznil, a nie cały męski ród;) analogicznie rzecz się ma do kobiet( tych świńskich);D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorotka g.
dziękuję ;) a na facecie świat się nie kończy. wiem o tym. ale wraz z odejściem Jego mój świat się nadłamał i muszę uzupełnić teraz czymś tą lukę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Velvet2345
Przezylam to samo tylko 3 latach zwiazku, a najbardziej boli to zawiedzione zaufanie bo ja swojemu ufalam w 100% i on o tym wiedzial i wykorzystal, tez pojawila sie inna dziewczyna na poczatku mi niej mowil potem ucichlo nie nabrala podejrzen. Moj nawet nie mial tyle odwagi zeby sie przyznac, nasciemnial mi tylko cos co mialo moze z 2% tej calej historii ale niestety moje miasto nie jest za duze :) I tez tak jak Ty myslalam ze juz nigdy nikomu nie zaufam itd ale minal miesiac a ja przypadkiem nawet nie bardzo tego chcac poznalam chlopaka z którym jestem teraz prawie rok i chyba nic lepszego nie moglo mnie spotkac :) chociaz musze przyznac ze jestem bardziej ostrozna niz kiedys :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas leczy rany. Moze wroci na dniach ale jak nie to nie daj mu wrócić bo nie bedzie Cie szanować. Zostałabys taka przystanią do ktorej sie wraca z rejsu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorotka g.
na razie nie mam ochoty na nowy związek. dam sobie odpocząc parę tygodni lub miesięcy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×