Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Co się ku... dzieje

Mister_x

Polecane posty

Gość Co się ku... dzieje

Ludzie, ludzie gdzie mi przyszło żyć... Z dnia na dzień ręce i wiara w ludzkość opadają mi coraz bardziej. Co to ku_r... jest? I skąd to się bierze? Czy ktoś też to widzi? Ja trawę zapaliłem dopiero w technikum, w podstawówce nie miałem z dragami styczności. A teraz gdzie nie spojrzę, knypki po 13 lat palą dziangszysz.. mało tego, wciągają puder, żrą ekstazę, i to nawet na takim wypizdowie gdzie przyszło mi mieszkać. Wychodzę wieczorem do sklepu, mija mnie może 15 letnia człeczka, wymalowana, odpitolona i puszcza zalotne spojrzenie... W galeriach podobnych lata więcej, to już codzienność. Ale to żeby korzystać z ich usług, to też jakieś "upośledzenie". Panowie, nie macie gdzie, to już lepiej na trasę. A takie pindy wyobrażają sobie że nie wiadomo kim są, chichrając pod nosem- zobacz, ciągnęłam druta jej mężowi. Ich rówieśnicy latają w tym czasie dla zabawy rozwalając wszystko co na drodze. Chodzi mi o ogół mentalności. Skąd to się bierze? I przeraża mnie jakiego tempa nabiera, to są ludzie jedynie 6-7 lat młodsi ode mnie. Ja sam nie byłem świętym, ale jakoś ogarnięty. A Tych ludzi poza ciałem i płytkim umysłem nic więcej człowiekiem nie stanowi. I teraz pytanie, co za ludzkość będą stanowić następne pokolenia? To naprawdę katastrofa. Jeszcze zacznę wierzyć że Majowie może trafili mniej więcej z okresem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za moich czasów
potępiano i wytykano palcami narkomana - zobacz jak się zmieniło wszystko ...a jestem tylko 10 lat starsza od ciebie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mister_x
No widzisz, o tym właśnie mówię, jakiego tempa to nabiera. Ja sam w ich wieku z jakiejś "okazji" wypiłem wódkę, później swojego czasu paliłem dużo trawy, testowałem inne rzeczy. Byłem głupi, ale w tym wszystkim nie miałem jakoś aż tak "ciasnego" umysłu, i posiadałem chociaż jakaś empatię w stosunku do człowieka, innych istot, a teraz to już chyba to w ogóle nie występuje. Aktualnie nie lubię alkoholu, nie palę trawy, może raz na 6 miesięcy z jakiejś chwilowej głupoty coś zarzyję. 10 lat wcześniej jak mówisz wytykano by mnie palcami, teraz normom jest że tych gimnazjalistów (i niżej w dół) się nie wytyka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja trawy nie paliłem nigdy ani nikt w mojej paczce. Owszem, imprezowało się sporo. Sami tego uczymy młode pokolenia. Wychowuje się młodzież na luzie, by nie miała kompleksów, by brali co chcą, pokazuje im się, że to oni są najważniejsi, by byli asertywni, by zaspokajali swoje pragnienia. No i robią to, nie zawsze mając pojęcie co się dzieje. Dlatego jest tyle rozwodów, młodzi umieją tylko brać. Jaką żoną będzie dzisiejsza 13 latka, którą dzisiaj ma kto chce? Jakim mężczyzną będzie kiedyś wiecznie naćpany 13 latek? Potem chodzą rzesze singli, nie będących w stanie nic pozytywnego zrobić ze swoim życiem, tłumaczących, że jest moda na single. Niech zresztą każdy żyje jak chce, ja cieszę się, że mi nie wpojono w dzieciństwie tego, że jestem najważniejszy na świecie tylko dlatego, że jestem, bo to mi dało możliwość zapracowania na to, by być dla kogoś ważnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mister_x
Looooser, to po prostu chyba na taki okres przypadło. Liho, masz absolutną rację. I to właśnie o czym piszesz jest dla mnie katastroficznym końcem świata. Najgorsze że faktycznie my jesteśmy temu winni. Pisałem że paliłem kiedyś trawę. Nie raz zdażało mi się widzieć, gdzie osoby uznawane przez ze mnie wcześniej za rozgarnięte, częstowali nią swoich nastoletnich kuzynów, znajomych itp. Kumpel na wypadzie na "ryby", zbajerzył kiedyś jaką pijaną 15-latkę, a ona na drugi dzień do mnie- "myślałam że on mnie kocha" (!!?)... z jednej strony rozbawił mnie ten tekst, a z drugiej skumałem że kumpel niewiele głupszy od niej. ....ogólna głupota się rozprzestrzenia.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i ach
No, cieszę się, ze w miarę młodzi ludzie zaczynaja dostrzegac to, co my starsi zauważyliśmy dosc dawno :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mister_x
aha i ach Mnie po prostu irytuje to, nie podoba mi się świat w jakim przyszło mi przebywać, a jak widzę wcale nie wielu osobą to przeszkadza. A co można w związku z tym robić? Bo chyba to że ja to widzę nie zmieni ogólnej mentalności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgjghjg
Swiat schodzi na psy ale nie wygrasz ze swiatem co najwyzej mozesz zmienic kraj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mister_x
Ja wychodzę z przekonania że ze światem może nie wygram, co nie znaczy żeby nie próbować tak, jak by się to miało na celu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mister_x
Mnie ta wizja co z tego wszystkiego będzie po prostu przeraża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mister_x
W sumie to nawet wy, którym się to na codzień nie podoba moglibyście coś z tym robić, chociaż by zwracając uwagę na własne dzieciaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość człowiek upada od
co najmniej biblijnych czasów, czyli od 6 000 lat. Jeśli to upadanie nadal będzie odbywalo się w takim tempie, to nie ma powodów do zmartwień i narzekań. Jeszcze wiele miłych lat przed nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i ach
Moje dzieciaki są w porządku. :) A zmiana kraju nie pomoże, zagranicą jest to samo, a może nawet więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mister_x
Tak, tak jest prawie wszędzie, ale co ma kraj do tego? Ważne by zmieniać to co się widzi i co można zmienić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm, z jednej strony autor wyrazil spostrzezenia i obawy, które sama mam, z drugiej strony mam jednak nadzieję, że nie jest tak źle, że większośc to normalni ludzie, normalna mlodzież i dzieci, tyle że ci "nienormalni" bardziej rzucają się w oczy, więc wydaje się, że to norma. A skąd to się bierze? Moim zdaniem z braku wychowania, to co dla mnie jest oczywiste np. uzywanie slów: dzień dobry, przepraszam, dziękuje, to dla wielu nastolatków coś, czego nikt im nie powiedział, nie nauczył. W telewizji i w ogóle naokoło jest tyle agresji i chamstwa i nikt tym dzieciom nie mowi, że to jest złe, ze tak nie nalezy funkcjonowac, wiec dla nich to staje się normą, no bo skąd maja wiedziec, ze nie wypada i że można inaczej? Nie wiem, czemu tak jest, czemu rodzice nie uczą dzieci zasad kultury itp., ale też trochę sie obawiam, że jak już będę bardzo starą starowinką, to mnie na ulicy zadźgają zeby mi emeryturę ukraśc (na szczęście mam bank online :) ) O tym, że mi ktoś w autobusie miejsca ustąpi to już nawet nie marzę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i w ogóle zasad i autorytetów brak, wiem ze gadam jak zgred, co to narzeka na tą dzisiejsza mlodzież, ale obawiam sie faktycznie o to, co będzie dalej, dokąd to zmierza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×