Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość co wy z tą nienawiścią

KRUS a ZUS

Polecane posty

Gość co wy z tą nienawiścią

słuchajcie, ostatnio rozmawiałam ze znajomymi i zeszło na krus i zus. ja jestem zusowcem, ale i tak mnie zaskoczyła taka wręcz nienawiść do rolników, którzy płacą krus. i w toku rozmowy wyszło, że najwyraźniej ludzie nie mają pojęcia, że rolnik płacąc mniejsze ubezpieczenie, otrzymuje też mniejsze świadczenia. w krusie nie ma urlopów wypoczynkowych w ogóle, nie mówiąc już o płatnych, chorobowe dostają dopiero gdy choroba przekroczy 30 dni w trybie ciągłym i wtedy stawka za dzień to coś kolo 4 złotych, wychowawczego nie ma w ogóle, a macierzyński występuje w formie jednorazowego becikowego, emerytury też niziutkie, więc tych świadczeń jest jednak mniej, nie mówiąc już o tym, ze rolnik nie może odpisywać sobie żadnych ulg od podatku rolnego i że praca w gospodarstwie nie zna pojęcia od-do. moim zdaniem to istotne różnice. ja jestem bardzo zadowolona, że mam etat :) nie mówię oczywiście o takich pseudorolnikach, którzy kupią 2 hektary i wcale ich nie uprawiają, tylko żerują na innych, ale o tych, którzy uczciwie pracują i produkują zboża itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i takich rolników jest
sporo, to fakt. A co do KRUSu to zauważ, że ludzie prowadzący działalność gospodarczą mają też pod górę a płacą w porównaniu z rolnikami haracz bardzo wysoki. A czym się różni działąlność gosp od gospodarowania ziemią? To też jest przecież swojego rodzaju działalność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy z tą nienawiścią
tak, to też działalność, zgadza się. nie mam pojęcia, czym się kierowały nasze masy rządzące ustalając takie stawki ubezpieczeń tak dla jednych, jak i drugich. może brali pod uwagę to, że dochody rolników są w dużej mierze uzależnione od warunków pogodowych? moja znajoma pochodzi ze wsi i mówiła kiedyś, że tuż przed zbiorami zboża grad czy coś wytłukło wszystko i niestety zyski były zerowe. jasne, że można powiedzieć, że prowadzenie innej firmy też wiąże się z ryzykiem, ale raz, że w przypadku rolnictwa nie da się przewidzieć pogody na rok i zysków z upraw, bo w dużej mierze zależą one od aury, a dwa żywność musi być produkowana tak czy siak i może stąd to ulgowe podejście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy z tą nienawiścią
co do ryzyka, chodziło mi o to, że w przypadku rolnictwa - jeśli chodzi o pogodę - nie da rady wyeliminować ryzyka utraty zbiorów, bo nad pogodą jeszcze nikomu nie udało się zapanować. poza tym uważam, że stawki zusowskie to jawne złodziejstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i takich rolników jest
ale ci co prowadzą działalnośc też nie są wolni od ryzyka związanego z czynnikami zew. To nie jest argument bo każda działąność jest obarczona ryzykiem.KRUS jest po prostu niesprawiedliwy , nie mówiąc o tym ,że państwo bardzo dużo do KRUSu dokłada a to znaczy że dokładają normalni podatnicy. Argumenty o pogodzie są dęte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i takich rolników jest
no te stawki to złodziejstwo ale stawki krus to kpina, i ci co płacą zus niejako dopłacają do krus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co znaczy sa dete
przeciez jak robisz jakis biznes to szukasz sposobow zeby zminimalizowac ryzyko z nim zwiazane. ale nie kazde da sie ominac. w tym nie da sie ominac pogody. powiedz mi co za dzialalnosc jest tak nieprzewidywalna jak rolnictwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i takich rolników jest
bez przesady z tą nieprzewidywalnością. Od tego są ubezpieczenia , których nikt nie czyni bo w razie czego pańswto da bo rolknikowi się krzywda dzieje. Co do biznesu to każdy jest nieprzewidywalny, nie widzę powodu faworyzowania rolników. Zeby była jasność -jeste na etacie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy z tą nienawiścią
hm, ale co masz na myśli mówiąc, że zusowcy dokładają do krusowców? chodzi mi o to, czy wiesz to na pewno z wiarygodnych źródeł czy tak tylko myślisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze mowiac nie wiem skad
masz informacje ze w razie czego panstwo rolnikowi da. ja jestem corka rolnikow i dziekuje bogu za etat. bo jak pamietam, na kilka wichur, gradobic i innych takich, ktore zzarly caly zarobek rodzicow, to raz - JEDEN raz - rodzice dostali cos od panstwa i to w formie kredytu preferencyjnego - czyli na korzystnych zasadach, ale jednak kredytu, czyli do zwrotu pieniadze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i takich rolników jest
czytałam , z palca nie wyssewam takich wiadomości. Ale nie trzeba byc geniuszem ekonomii , zeby wysnuc wnioski. Znasz składki KRUS?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczerze mowiac nie wiem skad
znam skladki krus. znam tez swiadczenia placone przez krus. daleko im do kokosow :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skoro już mowa
to nie zapominajmy o premiach okolicznościowych zusowców, rocznych nagrodach i trzynastkach i innych tego typu - bo na to idzie kupa składek zusu. te pieniążki dostaje masa ludzi z budżetówki i innych urzędników pracujących przy biurkach - a jak włączą lampki, to zawsze mogą mówić, że podobnie jak rolnicy pracują w palącym słońcu :P :P :P ale lepiej o tym nie pamiętać, łatwiej przypiąć się do kogoś, np. do rolników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i takich rolników jest
ale świadczeniaz zus też są marne, bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co wy z tą nienawiścią
wiem, że składki krus są dużo niższe niż składki zus. ale przecież świadczenia, o których pisałam na początku, też są relatywnie niższe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczegolnie bardzo marne
jest chorobowe w porownaniu z krusem :P ja mam zus, mąż ma krus. sorry, ale mi się bardziej oplaca chorować jak juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie porownujcie pracy
przy biurku do pracy w polu na litosc boska! :O :O :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stawki zusu sa nieosiagalne
dla przecietnie zarabiajacego czlowieka. Stawki krusu jeszcze mozna od biedy oplacic. Stad wiekszosc potencjalnych zusowcow zasila szara strefe, a krusajderzy jednak placa, poki ich stac. I nie wynika to z nieuczciwosci tych pierwszych, tylko z niemozliwosci uzbierania sumy wymaganaj przez zus, ktora nieraz przewyzsza miesieczny dochod.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×