Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość CzyCosZeMna?

DZIWNY problem z kobietami - prosba o porade.

Polecane posty

Gość CzyCosZeMna?

Witam. Wlasciwie to jesli chodzi o "podryw" nie ma zadnego problemu. Jestem pewny siebie, dbam o wyglad, duzo czytam, orientuje sie w wielu tematach, wiec mam o czym rozmawiac (chyba, ze trafi sie serialowiec) i czym zainteresowac. W sferze intymnej tez jak dotad nikt nie narzekal. Natomiast w kazdym moim zwiazku problemy zaczynaja sie przy podejmowaniu powaznych tematow na przyszlosc. Mianowicie czesto jest tak, ze kobieta przestawia sie w jakis zaprogramowany przez Matke Nature tryb "slub-->domek na wsi-->dzieci-->rodzina" a ja nie jestem zupelnie na to przygotowany. Mam 29 lat i lubie sobie popodrozowac i pomieszkac i popracowacw kilku roznych miejscach - nie zarobkowo (w kilku krajach zarabialem sporo mniej niz w PL w przeliczeniu na PLN choc stac mnie bylo na normalne zycie), tylko w celu poznania roznych kultur i unikniecia zasiedzenia. Natomiast kobiety, ktore dotad spotkalem sa jakies statyczne, amobilne kanapony. Dodatkowo nie wyobrazam sobie siebie zonatego - nie wyobrazam sobie nawet wlasnego slubu - to taka egzotyka dla mnie. Wiekszosc moich kolegow ze szkolnych lat jest juz zonatych z poukladanym zyciem towarzyskim a jak ich spotykam, mysle "no przeciez mam jeszcze czas" mam dziwne wrazenie, ze sa wiele starsi ode mnie, choc sa w tym samym wieku. Albo czasem mysle "ale sie wrabali" Zastanawia mnie czy moja niemoznosc wyobrazenia sobie jako meza/ojca to symptom jakiegos zaburzenia. Mial ktos z tym stycznosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sder456
Co to znaczy że dbasz o siebie?Może przesadzasz z żelem do włosów i wizytami u kosmetyczki?Kobiety nie lubią takich facetów(http://www.tnij.org/randka2010 )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsc wed fewr
Ja mam tak samo jak Ty - nie potrzebuje nikogo na stale- nie chce sie jeszcze wiazac. Tylko, ze ja jestem kobieta. Mam 26 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie dojrzałeś do założenia rodziny- typ piotrusia pana, problem nie tkwi w kobietch tylko w tobie:) Rada jest prosta, mów na wstępie kobiecie, ze rodzina nie jest dla ciebie- ona dokona wyboru czy chce się z toba zadawac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsc wed fewr
lubia takich facetow - ja lubie zadbanych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość współczuję cii
to się nazywa że masz "syndrom motyla" żeruje z kwiatka na kwiatek i tak trzymaj dalej bo inny nie będziesz nie zakładaj rodziny bo motylkować nie przestaniesz z tym że po ślubie to już nazywa się "muchowanie" , wiesz , tak jak mucha z gówienka na gówienko jedyne co możesz zrobić, to być uczciwym wobec spotykanych kobiet , i od początku uprzedzać je że ty masz we krwi "motylkowanie" i tylko ci chodzi o chwilowe pokonsumowanie przedmiotu uzytecznego jakim jest kobieta dla ciebie, zawsze znajdziesz podobne sobie motylice które są takie same jak ty, Tak jak się przedstawiłeś, to rodzina, żona, dzieci ....nie jest dla ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CzyCosZeMna?
Dbam o siebie tzn, ze wyglad jest dla mnie wazny. Np. nie wyszedlbym na ulice w poplamionych spodniach albo nie zalozylbym drugi raz tej samej koszulki/li bez prania a wielu facetow tak ma. Co do kosmetykow i zabiegow to jest ogromny wybor dla mezczyzn. Czy kobiety nie lubia takich facetow.....? Zostawie to dla siebie. Jako maly przykladzik podam to, ze kobiety uwielbiaja gadac o kosmetykach, zapachach, estetyce ludzkiego ciala. Uwazam, ze dobrze jest sie orientowac w tych kwestiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CzyCosZeMna?
No to rady dot. uczciwosci na poczatku nie wydaja mi sie zbyt trafne. Biorac pod uwage mechanizmy kierujace kobieta przy wyborze partnerow bym byl spalony na starcie. P.S. Nie lubie motyli bo sa troche gorzkie i malo pozywne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsc wed fewr
Skad jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CzyCosZeMna?
Ale uczciwy jak najbardziej jestem. Nie robie malpich ruchow - trzymanie obu galezi na raz zanim sie upewni, ze druga sie nie ukruszy. Jak znudze sie zwiazkiem to go koncze (chyba, ze druga strona mnie uprzedzi co sie czesto zdarza :-):-)) i mam po prostu okres "abstynencji".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CzyCosZeMna?
DSC WED FEWR. Kraina jezior :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsc wed fewr
Oh... A ja z Trojmiasta. Chyba bysmy sie dopasowali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie natomiast dziwi, ze ludzie nie rozumieja takiego stlyu zycia- jak ktos powiedzial "motylkowanie" mam wielu znajomych choc przyznam ze wieszosc to faceci- wszyscy sa w okolicach 30stki i nie potrzebuja stabilnosci, zwioazku czy malzenstwa. Czasem lubia z kims byc ale tez nie z mysla na wieki-wieków- takze to cos normalnego, takis tyl zycia- tkai sam jak chec posiadania rodizny majac zaledwie 20kilka lat na karku. Ja mam 21 i tez nie czuje potrzeby zwiazku.. moze kiedys to sie zmieni :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CzyCosZeMna?
Aktualnie nie szukam :P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sadze,ze jeszcze nie dojrzales do zwiazku i nie wykluczone,ze nigdy nie dojrzejesz :) nie ma w tym nic zlego,sa kobiety,ktorym na tym nie zalezy (jest ich bardzo malo) jezeli nie bedziesz kobiecie na wstepie mowil o swoim trybie zycia to bedzie to zwykle wykorzystanie i nie miej wtedy pretensji do partnerki,ze marzy sie jej maz,dom i dzieci...tak dziala ludzka psychika. sadze,ze poznasz kiedys kobiete bez ktorej nie bedziesz mogl zyc,a wtedy ty zamarzysz o slubie :) tak bylo z moim narzeczonym :D wiec nie pisz,ze cos jest nie tak z kobietami,bo to ty potrzebujesz wiecej czasu na stanie sie dojrzalym mezczyzna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawa w necie
wg mnie, dojrzałość nie przychodzi z wiekiem, raczej związana jest z poznaniem siebie i swoich celów w życiu. Autor pyta nas czy coś z nim nie tak, więc z jednej strony zauwazyl już że odstaje od populacji, z drugiej jest mu z jego wyborami dobrze ;) do pełni szczęścia brak tylko akceptacji tego stanu z zewnątrz (ze strony poznawanych przez niego kobiet) świadomie wybiera, idzie przez świat i życie swoją ścieżką, to mi się w nim podoba ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość syndrom piotrusia pana :P
Do decyzji o slubie, dzieciach sie dojrzewa, to nie takie hop siup. Pewnie sie nie wybawiles i szukasz ciaglej adrenaliny, jesttroche kobiet z takim podejsciem, wiec takiej szukaj :P Jesli macie inne poglady i o tym nie mowisz, to swiadomie wykorzystujesz dziewczyne ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tequilka29
Mam 28 lat, jestem kobieta i mam takie same podejscie do zycia...Zaczelam sie zastanawiac czy jestem normalna...Kiedy moje kolezanki buszuja po sklepach z mezami w poszukiwaniu nowej kanapy, plytek do lazienki,ubranek dla dzieci to ja ja wole kupic sobie bilet lotniczy i zwiedzic Londyn/ Paryz za jednym zamachem. Tak tez zrobilam niedawno.Obkupilam sie na 2 torby,wrocilam szczesliwa,wypoczeta. W wakacje planuje Portugalie. Moge zyc w 30 metrowym mieszkaniu , miec tam tylko kapane i szafe a reszte kasy wole wydac na podroze, ciuchy, kosmetyki, ksiazki, kino...jedzenie. Przerazaja mnie kredyty, zakladanie rodziny, chodzenie z mezem i dzieckiem na niedzielne spacerki po kosciolku. Jestem chyba egostka. Lubie sobie pospac do 11 w sobote, pojsc na zakupy i wydac kilkaset zlotych na przeyjemnosci. Gdybym miala wydac te pienaidze na pieluchy to bym pewnie sie zalamala. na doatek mysle aby sobie wyjechac na rok czasu zagranice i popracowac,zarobic na dalsze przygody. Od pol roku mam faceta w moim wieku, ktoremu na poczatku wyznalam ze nie marze narazie ani o rodzinie ani o slubie...Uff na szczescie on tez o tym nie mysli:) W wakcje jedziemy zwiedzac i sie bawic:) Oczywiscie mam czasami wrazenie ze jestem mniej dijrzalsza od moich kolezanek bo jestem damskim odpowiednikiem Piotrusia Pana i spotykam sie z negatwynymi opinianmi ale jakos zwisa mi to:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc! Choc pare moich znajomych tych bliskich i tych dalekich zarzuca mi, ze jestem lekkomyslna, ze traktuje zycie nie zbyt powaznie i oburza je moj styl bycia i zycia, to....ja juz tak mam. I tak chce miec! Podobnie jak Ty, autorze tego tematu, zyje pelna geba. Nie dla mnie zabawa w idealna rodzinke. Sama wychowuje syna, ktory w tym roku skonczy 8 lat. Nie zyjemy standardowo. Robie ze swoim zyciem co chce i nikomu nic do tego. I wszyscy tak powinni. Brac garsciami z zycia co mozna. Jedno tylko jest, potem sie tylko straszy. :D Podrozowac kocham, obecnie zbieram kase na wakacje, ktore planuje w przyszle lato. Dobrze jest byc egoista, oczywiscie w pozytywnym znaczeniu tego slowa. Zyc w zgodzie ze swiatem, byc dobrym dla innych ludzie i korzystac z urokow zycia. Nie cierpie nudy. Kino kilka razy w miesiacu? Czemu nie?? Wypady na miasto, jedzenie na miescie? Czemu nie? Muzea, sztuka, galerie, rozwoj kulturalny. Dlaczego by sobie to wszystko odmawiac w imie rutyny, nudy, "idealnego" pozycia malzenskiego?? Jesli kiedys ponownie wyjde za maz, to moj maz bedzie podrozowal ze mna i pokaze mu jakie przyjemne moze byc zycie. Tak, jestem zla kobieta, bo: - nie jestem domatorka, - nie nawidze gotowac (i nie umiem), - wszedzie mnie nosi, - nie jestem ulegla, za to uparta i daze do tego, by cos osiagnac, - mowie glosno NIE stereotypom, - czasami zachowuje sie dziecinnie ( a przeciez doroslej kobiecie to nie przystoi ;) ) Oczywiscie wielu ludziom moje nastawienie sie nie podoba. Mam to w nosie. :) 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×