Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

One.

Cóz za niesprawiedliwość!

Polecane posty

Chlopak jest u dziewczyny - dzwoni do niego kumpel, ze chce sie zaraz spotkać - ten leci jak na złamanie karku - OK! Chłopak jest u kumpli - dzwoni jego dziewczyna, chce się zaraz spotkać - chłopak leci do niej - PANTOFLARZ! Toż to hańba, gańba i wszystko naraz! :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pierwsza sytuacja nie jest do zaakceptowania przez normalną dziewczynę i kończy sie awantura

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jestem nienormalna, bo to zaakceptowałam. Potem siedząc w kuchni nieco się wkurzyłam - mam opóźnioną reakcję :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myslenie nie szkodzi ale trzeba to robic na bieżąco, ciekawe jak długo bedziesz tolerowac takie zachowanie , wychodzenie z kumplami ? po ślubie - wychodze , wracam pojutrze ? reaguj poki nie jest za pozno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
E tam, codziennie się widzimy to nic się nie stanie jak od czasu do czasu gdzieś sobie "ucieknie" :P Co innego gdyby się to non stop powtarzało. Jeśli będzie - zareaguje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdzie, na ulicy? Kumpel był w pobliżu to się spotkali, miał jakąś sprawę do niego, może się zakochał :D Przecież nie poszli do baru ani nigdzie. Poza tym nie to było genezą mojego tematu. Głownie chodziło mi o to, że otacza nas niesprawiedliwość, a to czy ja się na niego wkurzę czy nie to tam już moja sprawa :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piekna Znajoma
do One..ale sytuacja nr 2 jest nierealna:D On powiem nie teraz, potem:P:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piekna Znajoma
narozrabia:D:P? Ma swoje lata, i ma mi wstydu nie przynosić :D:P tak mu powiedz;) rozrabiają mali chłopcy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomcioszek - I jak tu komu dogodzić. Pozwalam wychodzić - źle, bo się przyzwyczai. Nie pozwolę - też źle, bo go ograniczam i trzymam w klatce. Piekna Znajoma - to swoją drogą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfhgg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O, już wrócił, odezwał się na gg. Myślę, że był grzeczny i nie narozrabiał :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piekna Znajoma
oczywiscie żartuję. U normalnych ludzi obie sytuacje są normalne:) I ja nigdy nie słyszałam od byłych chłopaków zaraz..potem..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, takich niesprawiedliwosci mozna sie doszukiwac w nieskonczonosc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szejku - jesteś facetem - co powiesz o zezwoleniach na nagłe spotykania się faceta z kumplami? tak, zaintrygowało mnie to :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co moge powiedziec.. sam bym poszedl gdyby to bylo cos bardzo waznego jesli nie to zaproponowalbym zeby poszla ze mna, w innym wypadku kolega uslyszalby chyba odmowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za wypowiedź. Zobaczymy czy mój się przyzwyczai :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zabrzmialo to tak grozne ze az mu zaczalem wspolczuc :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nee tam, nie miało groźnie zabrzmieć ;) Po prostu jestem ciekawa, czy dobrze postąpiłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Coz, nawet jesli nie to wielkich konsekwencji raczej nie bedzie :) Zycze powodzenia w...tresurze? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×