Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość w czterech scianach

Mam chora psychicznie matke

Polecane posty

Gość w czterech scianach

W sumie jestem dorosla ale nie umiem sobie z tym poradzic. Matka terroryzuje cala rodzine, jest po prostu chora ale wszystkich na okolo wyzywa od chorych. Ubliza mi, upokarza, wyzywa, tak sie dzieje od lat, ma takie niewytlumaczalne napady zlosci i agresji ze trudno to wytrzymac. Tak bylo odkad pamietam, odkad bylam mala. I te nienawisc zywi glowinie do ojca i do mnie, mlodsza siostre toleruje. Ojciec nic nie robi bo jak sam mowi juz sie przyzwyczail. A mnie matka niszczy i nie wiem jak dlugo jeszcze wytryzmam. Przykladowe jej zachowanie wszystko jej przeszkadza, chodzi zwraca uwage a jak jej juz cos wogole przeszkadza potrafi pier...czyms tak ze to zniszczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość furiatka, nie musi byc chora
psychicznie.Szkoda, ze ojciec taki ciamajda.Jak by kilka razy za takie akcje dostala pierdziel to ze strachu gebe by zamknela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w czterech scianach
to sie dzieje od ponad dwudziestu lat, furiatem mozna byc ale to jest cos wiecej niz furiatctwo, wstajesz rano mowisz dzien dobry a ona juz tym diabelskim wzrokiem i nic, pozniej nie wiesz co zrobilas a ona juz chodzi i trzaska, sapie przy tym glosno, to jest nie do opisania, to jest jak opentanie, zaczyna wyzywac, no to jest nie do zniesienia po prostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może ma nieudany związek
z ojcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w czterech scianach
ma bardzo nieudany zwiazek, to juz nie jest zwiazek, ale dlaczego to tyle lat ma sie odbijac na mnie, co ja jej zrobilam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to zgloscie ja w takim razie
do leczenia psychiatrycznego .Zawsze mozecie powiedziec, ze zagraza bezpieczenstwu ktoremus z Was, boicie sie o zycie.Dostanie takowy nakaz i wyladuje w wariatkowie.Chciec to moc.Cipy z Was wszystkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem znam
jakbym czytała o swojej matce....jedyny ratunek dla ciebie to wyprowadzka jak najdalej od tego emocjonalnego wampira

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w czterech scianach
Nieraz byla proszona by isc do psychologa, by jej pomogl, to wszystkich zwyzywala, i mowila ze to my jestesmy wariatami, zreszta zadnych drastycznych akcji nie moge podjac bo mam mlodsze rodzenstwo.. ci ktorzy maja tak samo wiedza o co chodzi, dokladnie to jest emocjonalne dreczycielstwo, nieda sie zyc normalnie z taka osoba, ja sie wszystkiego boje, najmniejszy halas powodoje ze skacze do gory. Odciac sie fakt dobre rozwiazanie ale narazie mnie nie stac na nie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania takg
Ja swoja uderzylam w twarz oddala mi i tydz sie nieoddzywala potem kilka razy ja uderzylam i dzis juz jest spokuj a tacie sie nieprzyznalam zreszta sam ja walna!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klooooooow
W sumie jestem dorosla ale nie umiem sobie z tym poradzic. Matka terroryzuje cala rodzine, jest po prostu chora ale wszystkich na okolo wyzywa od chorych. Ubliza mi, upokarza, wyzywa, tak sie dzieje od lat, ma takie niewytlumaczalne napady zlosci i agresji ze trudno to wytrzymac. Tak bylo odkad pamietam, odkad bylam mala. I te nienawisc zywi glowinie do ojca i do mnie, mlodsza siostre toleruje. Ojciec nic nie robi bo jak sam mowi juz sie przyzwyczail. A mnie matka niszczy i nie wiem jak dlugo jeszcze wytryzmam. Przykladowe jej zachowanie wszystko jej przeszkadza, chodzi zwraca uwage a jak jej juz cos wogole przeszkadza potrafi pier...czyms tak ze to zniszczy dOKLADNIE JEST TAK SAMO Z MOJĄ , wiecznie wyzywa mnie od suk** mowi takie rzeczy jakie zadna matka by sie nie odważyła powiedziec . Moj stary sie przyzwyczaił nie reaguje nawet sie nie odzywa . siedzi jak mysz pod miotłą , tylko ja nie mam takiego charakteru wyprowadzic sie jeszcze nie moge chociaz jestem pełnoletnia . ona mnie wykancza .. jako małe dziecko i nastolatka myslalam mnostwo razy o samobojstwie przez nią ... i pare razy próbowałam . Minął rok , dwa nie mysle o takich rzeczach zdarzylam sie przywyczaic ale czasmai sytuacja jets nie do zniesienia . nie mam juz sil nie wiem co robic . Ona mnie nienawidzi i ja jej !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morekla morelka
jedyna rada t lekarz. Z moim ojcem działo ię podobnie, z tym, ze do tego mial jeszcze ataki pracy np. - gonil caly dzien i noc wszystkich do roboty. On jest chory na chorobe afektywna dwubiegunowa - poczytajcie o tym. Leczyl sie w szpitalu 9 lat temu i do tej pory bierze leki i jest pod stala opieka lekarza. Ale zachowanie jest normalne, pracuje itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
psychoza. to sie leczy. Pani matka ma krytycyzmu wobec własnej postawy.. Poczytaj o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zrób cokolwiek aby sie odciąć! , rozumiem finanse to głowny powód, ale może spóbuj popytac koleżanki do wspolnego zamieszkania , razem bedzie łatwiej jesli jeszcze mogłabyś jakoś zarobić...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×