Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość olaboga boli noga

Wasi tesciowie tez sa tacy.....

Polecane posty

Gość olaboga boli noga

Juz nie wiem co mam robic,moj tesc mnie przerasta.Jego glupie dogryzanie mnie pomalu wykancza.Na kazdym kroku nadaje na mnie,wszystko co zle to ja.Czepia sie mnie o wszystko.Nadaje do mojego meza na mnie.Nie wiem czy mysli ze ja sie o tym nie dowiem czy co. Nawet jak cos powiem dobrze to on ze swoja glupia minka i idiotycznym glosem mowi ze zle powiedzialam a za chwile mowi to co ja:/ Nie rozumiem tego czlowieka.Nic nie mozemy zrobic bo ciagle pretensje ma.Miesza sie w nasze zycie i mam tego pomalu dosc. Co zrobic z takim typem,jak sie zachowywac... Moze ktos ma podobnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaboga boli noga
prosze doradzcie jak mam sie zachowywac w stosunku do niego jak reagowac na glupie docinki bo juz nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Claudio Canhil
Wiesz też możesz powiedzieć coś co go speszy, możesz to zrobić bardziej w takim żartobliwym tonie, żeby nie było, ale niech wie, że nie jesteś szarą myszką i możesz się bronić. Np. tekst: "o a tato to nie długo w tupecik się będzie musiał zaopatrzyć. Jak coś Ci powie, albo potraktuje to bardzo poważnie możesz dodać; "myślałam, że tato ma większe poczucie humoru":P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaboga boli noga
tylko ze ja juz nie mam sily ani ochoty sie z nim spierac.wkurza mnie ze ingeruje w nasze zycie przychodzi kiedy chce nawet nie uprzedzi niszczac nam plany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Claudio Canhil
To powiedz mu to otwarcie jeśli tak sprawa wygląda. Powiedz, żeby zajął się swoim życiem, a nie żył waszym i tyle... To jedyne rozsądne wyjście. Albo porozmawiaj ze swoim mężem, żeby z nim porozmawiał. W końcu powinien stanąć po Twojej stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olaboga boli noga
ale on mu mowi a temu facetowi jednym uchem wlatuje a drugim wylatuje nic do niego nie dociera,raz powiedzial ze sie nie ebdzie wtracal a nadal to robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Claudio Canhil
Mówić dalej... Widocznie mówi w sposób, który do niego nie dociera. Może po prostu trzeba bardziej dosadnie wypowiedzieć w tej sprawie, albo po prostu opierniczyć i tyle, skoro inaczej nie dociera. A skoro mówiłaś, że przychodzi bez zapowiedzi zróbcie z mężem mu taki kawał, że jak kiedyś znów przyjdzie nie dając wcześniej znać, powiedzcie, że właśnie wychodzicie. Zacznijcie się ubierać, tak jakbyście się gdzieś faktycznie spieszyli i nie odpuszczajcie. Musicie wyjść to musicie i tyle, prawda? Nachalny teściu nie może was powstrzymywać. I po prostu wyjdzcie z domu. Nie zmieniajcie planów przez niego, róbcie tak długo aż się nauczy... Innego wyjścia nie ma...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×